Gość: swiersc
IP: *.gazeta.pl
11.05.01, 19:43
Samopomoc w zakresie niepokoju i depresji
Autorka: E. Van Winkle, emerytowany pracownik naukowy
Laboratoria Millhauser, Wydział Psychiatrii, Akademia Medyczna w Nowym Jorku
"Jeżeli nie wyrzucisz tego, co gnębi cię wewnątrz, wówczas to, czego nie wyrzucisz, zniszczy cię."
Ewangelia Tomasza
Naszym głównym uzależnieniem jest współzależność.
Kiedy pojmiesz tę prostą zależność, działania podejmowane w ramach samopomocy wypłyną
naturalnie. Wszystkie dzieci rodzą się ze zdrowym gniewem, który jest częścią reakcji �walcz albo
uciekaj�. Kiedy rodzice źle traktują lub lekceważą nas emocjonalnie, nawet nieświadomie, zwykle
powodują u nas tłumienie uzasadnionego gniewu. Rodzice nie muszą być doskonali, ale muszą
pozwolić dzieciom na gniew. Tłumienie gniewu jest bardziej destrukcyjne niż sam uraz. Nawet
kołysanka �Aaa, kotki dwa...� służy rodzicom, a nie dziecku. Ale nasi rodzice prawdopodobnie sami
musieli tłumić gniew, kiedy byli jeszcze dziećmi i oni również muszą odzyskać równowagę.
W celu uwolnienia tłumionego gniewu i bólu nieświadomie tworzymy współzależne związki, które są
odtworzeniem związków z dzieciństwa. Wielu z nas szuka partnerów, szefów i przyjaciół, którzy
przypominają naszych rodziców, nie osiągając w tych związkach zadowolenia.
Toksykoza mózgu powoduje zaburzenia i uzależnienia emocjonalne.
Umysł ludzi wypełniony jest gniewem. Kiedy ten gniew jest tłumiony, toksyczne ilości przekaźników
nerwowych w mózgu zapychają szlaki bodźców nerwowych, gdzie przechowywane są wspomnienia o
naszych rodzicach. Sami nie pamiętamy urazów z dzieciństwa. W trakcie okresowych kryzysów
detoksykacyjnych te toksyny, reprezentujące tłumiony gniew, nagle zalewają szlaki bodźców
nerwowych, wywołując objawy podniecenia nerwowego, wahające się od łagodnego niepokoju do
manii, a nawet źle ukierunkowanej wściekłości. Z uwagi na fakt, że niektóre obszary są bardziej
zatkane niż inne, gniew jest często niejako skierowywany przez złe neurony. Oznacza to, iż gniew
może być kierowany pod adresem nie tej osoby lub kierowany do wewnątrz w postaci poczucia winy,
a nawet myśli samobójczych. Kiedy myśli i emocje są źle skierowane, sposób myślenia nabiera
charakteru urojonego, a nawet psychotycznego. Ale objawy podniecenia nerwowego stanowią kryzysy
detoksykacyjne i etapy procesu odzyskiwania zdrowia � otwarcie zaworów umożliwiających
uwolnienie tłumionego gniewu � i jeśli w trakcie występowania objawów gniew ten skierujemy w
naszych umysłach w stronę osób, które w przeszłości wyrządzały nam krzywdę, możliwe staje się
otwarcie większej liczby bram, co przyśpiesza proces odzyskiwania równowagi. Powrót do zdrowia
jest okresowym procesem detoksykacyjnym.
Głód stymulantów i nakładające się uzależnienia nie ustąpią dopóki nie zakończy się proces
detoksykacji, gdyż podobnie jak w homeopatii, stymulanty uruchamiają potrzebne kryzysy
detoksykacyjne.
Działania w ramach samopomocy przyspieszają powrót do zdrowia.
Na spotkaniach dla doroslych dzieci alkoholików lub w trakcie terapii eksperymentalnych uwalniamy i
przekierowujemy swój gniew, dzieląc się swoimi refleksjami na temat rodziców lub opiekunów, którzy
nas znieważali. Powrót do zdrowia można przyspieszyć, jeśli w trakcie dnia rozpoznajemy objawy
podniecenia nerwowego jako sygnały narastajacego gniewu. Zamiast tłumić objawy, należy poczuć
strach, rozpoznać go jako leżący u podstaw gniew, uwolnić i przekierować gniew. łomotanie serca
przy konfrontacji z kimś w trakcie bieżących kontaktów jest oznaką tłumionego gniewu związanego z
naszymi rodzicami. Gniew ten może uwolnić przez rzucenie się na tapczan i wrzeszczenie na naszych
rodziców, jednocześnie ich sobie wyobrażając lub myśląc o nich. NIE atakujemy ich samych, ale
drzemiącą w nich patologię. Gdyby wykrzykiwanie na głos było zbyt hałaśliwe, gniew można
przekierować poprzez cichą rozmowę z rodzicami w myślach. Głosy rodzicielskie pozostają w naszych
głowach, mówiąc: �Powinieneś się wstydzić� � pomocna w tym zakresie może okazać się odpowiedź:
�Wyjdź z moich myśli�. Inne objawy sygnalizujące wyłaniający się gniew to niepokój, neurotyczny
strach, ataki paniki, natarczywe myśli lub zachowania, mania, paranoja i urazy. Wszystkie one
stanowią kryzysy detoksykacyjne i dają możliwość uwolnienia lub przekierowania gniewu. Pokonaj
strach i inne objawy, docierając do pokładu gniewu i przekierowując go. Bardzo istotne jest
przekierowywanie gniewu w umyśle przez cały dzień. Objawy mogą się ujawniać w postaci głodu
stymulantów, chemicznych bądź psychologicznych. Mogą one objawiać się w postaci winy lub niskiej
samooceny bądź myśli samobójczych, a u ich źródła leży skierowywanie gniewu do wewnątrz.
Objawami mogą być również źle nakierowany gniew, wściekłość lub agresywne zachowanie w
stosunku do kogoś, kto jest całkowicie lub częściowo niewinny. Jeśli w trakcie bieżącej interakcji
gniew jest intensywny i nieproporcjonalny, dużą jego część stanowi tłumiony gniew z poprzednich
urazów i wymaga przekierowania na krzywdzicieli z przeszłości. Istotne jest wykonanie tej operacji jak
gdyby na spotkaniu lub zajęciach terapeutycznych, a nie jako skierowanie osobistego gniewu na
innych. Jeśli intensywny gniew jest pobudzany w trakcie bieżącej interakcji, właściwy gniew można
wyrazić spokojnie po uwolnieniu jego większej części przez rzucenie się na tapczan. Pamiętanie
szczegółów wcześniejszego urazu NIE jest konieczne.
Charakterystyka podobnych krzywdzicieli, na przykład mężczyzn i kobiet posiadających władzę,
odkłada się we wspólnych szlakach bodźców nerwowych. Proces detoksykacji przyśpiesza
rozmyślanie o wszystkich krzywdzicielach z przeszłości w trakcie kryzysu detoksykacyjnego, w tym o
krewnych, szefach, osobach reprezentujących władzę, partnerach i przyjaciołach. Nawet pojęcie Boga
jako władzy rodzicielskiej jest przechowywane razem z charakterystykami krzywdzicieli z przeszłości;
złoszczenie się na Boga również jest pomocne. Prawdziwy Bóg pomaga nam w powrocie do zdrowia.
Wahania nastroju mogą ulec pogorszeniu, ale są tymczasowe.
Po uwolnieniu gniewu często następuje �uniesienie�, które działa jak szybkodziałający lek
przeciwdepresyjny. Nie oznacza ono nagłego odzyskania zdrowia. Po �uniesieniu� może nastąpić
depresja lub �sen narkotyczny�. Ulgę w depresji przyniesie kolejny kryzys detoksykacyjny. Istotne jest,
aby krzyczeć i uwolnić uczucie bólu, które może być intensywne i ciągnąć się całymi miesięcami.
Częste są bóle głowy, pocenie się i gorączka.
Etap postprzepełnieniowy można osiągnąć w krótkim czasie.
Etap postprzepełnieniowy następuje po uwolnieniu większej części tłumionego gniewu. Nie jest to
nagłe wyleczenie, ale może stanowić raczej radykalne uwolnienie od niepokoju i depresji oraz koniec
większych wahań nastroju. Osoby, które w umyśle przekierowywały gniew przez cały dzień, osięgnęły
etap postprzepełnieniowy w ciągu kilku miesięcy. Cechy osób w etapie postprzepełnieniowym
pokrywają się z charakterystyką normalnych osób opisanych przez Arthura Janova. Osoby takie czują
się żywe, zadowolone, są przyjazne, choć cieszą się samotnością, cierpliwe, choć nie można nimi
manipulować, smutne, ale nie zrozpaczone i radosne. Tworzą zdrowsze związki, nie mają już żadnych
nakazów i są niezdolne do przemocy, chyba że w samoobronie. Ich postawę życiową cechuje
rozluźnienie, łatwo zasypiają i nie miewają już �snu narkotycznego�. Efektywnie pracują, a po pracy
szukają przyjemności. Następuje u nich poprawa krótkiej pamięci i koncentracji, może również
wzrosnąć iloraz inteligencji. Wraca im wiele wspomnień z dzieciństwa, ale bez związanych z nimi
bolesnych emocji. Przebaczanie przestaje być świadomym aktem, przychodzi naturalnie, kiedy gniew
zupełnie odpływa, a związki z rodzicami, które być może były nadszarpnięte, stają się często przyjazne.
Gniew staje się łagodny i związany bardziej z bieżącymi interakcjami - choć może się z n