08.09.05, 21:05
nie rozumiem po co Wy się wogóle męczycie??? przecież to nie ma większego
sensu przecież wiecie!!
ja nie mam zamiaru już się męczyć!
zresztą karty już zostały rozdane!!

i nie wierze w moce naprawcze psychoterapii czy innych głupot!
dobranoc
Obserwuj wątek
    • len_nad_leniami Re: PO CO? 09.09.05, 16:15
      puk puk? odpisz.
    • micaela Re: PO CO? 09.09.05, 16:40
      ogrom napisała:

      > nie rozumiem po co Wy się wogóle męczycie??? przecież to nie ma większego
      > sensu przecież wiecie!!
      > ja nie mam zamiaru już się męczyć!
      > zresztą karty już zostały rozdane!!
      >
      > i nie wierze w moce naprawcze psychoterapii czy innych głupot!
      > dobranoc


      a jakie masz plany?
      • hasanet Re: PO CO? 10.09.05, 23:03
        micaela napisała:

        > ogrom napisała:
        >
        > > nie rozumiem po co Wy się wogóle męczycie??? przecież to nie ma większego
        >
        > > sensu przecież wiecie!!
        > > ja nie mam zamiaru już się męczyć!
        > > zresztą karty już zostały rozdane!!
        > >
        > > i nie wierze w moce naprawcze psychoterapii czy innych głupot!
        > > dobranoc
        >
        >
        > a jakie masz plany?
        Wygrać. Niemalże jestjuż faktem. Jestem dumna. Nie grałam nigdy w durnia.
        Ich troje, a za moimi plecami stanął zaledwie cień.

    • lucyna_n no bo tak 09.09.05, 17:03
      szcześciem nie ma przymusu mieć wiekopomnego zadania do spelnienia, można sobie spokojnie skupić
      sie na własnym prywatnym bagienku, "malutki los naparstkiem pić" i nie zastanawiać sie po co.
      • hasanet Re: no bo tak 09.09.05, 20:53
        W mroku kryjówkę sobie uwić
        O brzasku próchna mowić dnieje
        O blasku słońca nic nie mówić?
        asa
        • lucyna_n Re: no bo tak 09.09.05, 23:20
          na własną miarę znać nadzieję,
          w mroku kryjówkę sobie uwić,
          o blasku próchna mówić "dnieje",
          o blasku słońca nic nie mówić.

          Jakiej miłości brakło im,
          że są jak okno wypalone,
          rozbite szkło, rozwiany dym,
          jak drzewo z nagła powalone,
          które za płytko wrosło w ziemię,
          któremu wyrwał wiatr korzenie
          i jeszcze żyję czastką czasu,
          ale już traci swe zielenie
          i już nie szumi w chórze lasu?
          • hasanet Re: no bo tak 10.09.05, 04:42
            Są pewne priorytety. Wszystko jest na sprzedaż, choć nie wszystko można kupić i
            inne takie.
            asa
    • edytunia86 Re: PO CO? 09.09.05, 18:29
      Ja nie mam zamiaru rezygnować z terapii. Tym bardziej, że mam nadzieje, że
      może być lepiej niż jest teraz.

    • hasanet Re: PO CO? 09.09.05, 20:50
      ogrom napisała:

      > zresztą karty już zostały rozdane!!
      A kto powiedział w co gramy?
      > i nie wierze w moce naprawcze psychoterapii czy innych głupot!
      Efektów psychoterapii się doświadcza, nie trzeba więc wierzyć.
      asa
      • euforyk Re: PO CO? 10.09.05, 23:43
        hasanet napisała:

        > ogrom napisała:
        >
        > > zresztą karty już zostały rozdane!!
        > A kto powiedział w co gramy?

        prosiaczek cieszyl sie ze pan go karmi i myslal ze tak ten swiat jest
        skonstruowany zeby mu dobrze bylo, az pewnego razu przyszedl pan z tasakiem i
        sens zycia prosiaczka okazal sie diametralnie rozny niz mu sie zdawalo.

        jest tez bajka o brzydkim kaczatku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka