Dodaj do ulubionych

F U N D A C J A

02.10.05, 13:14
Co o tym myślicie?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=29843530&a=29849814

Obserwuj wątek
    • hasanet Re: F U N D A C J A 03.10.05, 00:26
      Gdyby profity nam nie były potrzebne, zawsze można dać komuś innemu.
      • blue_a Re: F U N D A C J A 03.10.05, 00:48
        To jest głos "za" czy "przeciw", bo nie wiem :)

        (widzę, że nikt nie jest zainteresowany, więc chyba pas)
        • hasanet Re: F U N D A C J A 03.10.05, 05:50
          Pewnie, że za. Lubię słodycze, ale jakby co..dam rady i o kaszance.
    • cyria Re: F U N D A C J A 03.10.05, 08:35
      Blue pomysł jest zacny...ale fizyczne założenie fundacji wymaga realnego
      zaangażowania się kilku osób,biurokracja, papierki i podobne...

      Żeby nie być gołosłowną poniżej to co na szybko wygoooglane w sieci:

      "1. Tworzenie i działalność stowarzyszeń regulowana jest głównie ustawą z dnia 7
      kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach /wraz z późniejszymi zmianami/
      Fundacje działają natomiast w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1984
      r. o fundacjach /wraz z późniejszymi zmianami/
      2. Jeżeli masz pieniądze - załóż fundację, a jeżeli masz znajomych załóż
      stowarzyszenie.
      A) Fundacja powstaje w drodze oświadczenia woli złożonego przez fundatora o
      ustanowieniu fundacji i przeznaczeniu określonego majątku na realizację celu
      fundacji. Takie oświadczenie woli powinno zostać złożone, bądź w formie aktu
      notarialnego, bądź w treści testamentu. W uproszczeniu można powiedzieć, że
      fundacja to majątek (pieniądze, papiery wartościowe, ruchomości, nieruchomości)
      przeznaczone przez fundatora na realizację ważnego społecznie lub gospodarczo celu.
      -Nie można być członkiem fundacji. Można jedynie zasiadać w jej władzach.
      -Cel fundacji może być zmieniony tylko, jeżeli statut fundacji wyraźnie taką
      możliwość przewiduje.
      -Fundator nie posiada żadnych szczegolnych uprawnień w stosunku do fundacji, za
      wyjątkiem tych kompetencji, które zostały przyznane mu w statucie.
      B) Stowarzyszenie powstaje w wyniku podjęcia przez co najmniej 15 członków
      założycieli uchwały o założeniu stowarzyszenia. Forma prawna stowarzyszenia
      zarejestrowanego jest odpowiednia dla grupy osób (minimum 15 członków), które
      chcą wspólnie działać i realizować wyznaczone przez siebie cele. Członkowie
      stowarzyszenia sami decydują jaką działalnością chcą się zajmować.
      -Nie można samemu założyć, "ufundować" stowarzyszenia.
      -Członkowie stowarzyszenia mogą w każdej chwili w drodze zmiany statutu zmienić
      cel działania stowarzyszenia. Członkowie zwyczajni stowarzyszenia mają prawo
      głosu na walnym zebraniu oraz moga wybierac i być wbierani do władz
      stowarzyszenia. statut nie może pozbawiać ich tych uprawnień.
      3. Organy nadzoru zewnętrznego

      Organami nadzorującymi działalność stowarzyszeń są starostowie (prezydenci
      miast). W odniesieniu do fundacji organami nadzoru są właściwi ministrowie, a w
      wypadku fundacji, których działalność ograniczona jest do terytorium jednego
      województwa, odpowiedni wojewodowie.

      4. Osobowość prawna

      Zarówno fundacje jak i stowarzyszenia podlegają obowiązkowi rejestracji w
      rejestrze stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji
      oraz publicznych zakładów opieki zdrowotnej Krajowego Rejestru Sądowego. Z
      chwilą rejestracji podmioty te nabywają osobowość prawną."



      • blue_a Re: F U N D A C J A 03.10.05, 12:48
        Pewnie masz rację :) ale o coś Cię zapytam:

        (czy forum, na którym się znajdujemy, torpeduje wszystko, co niosące nadzieję?
        no...bo...zaczynam tak myśleć, serio :) aby nie mieć depresji, należałoby tu
        wchodzić jak najrzadziej :)
        • blue_a Re: F U N D A C J A 03.10.05, 12:49
          aha, fundacja to za duże słowo
          wiem o jednym forum, gdzie "coś takiego" sprawdziło się
          czyli można :)
        • cyria Re: F U N D A C J A 03.10.05, 13:59
          blue_a napisała:
          >(czy forum, na którym się znajdujemy, torpeduje wszystko, co niosące nadzieję?
          > no...bo...zaczynam tak myśleć, serio :) aby nie mieć depresji, należałoby tu
          > wchodzić jak najrzadziej :)

          Blue,obyś nie miała w tej kwestii racji...:)

          Mój post nt.fundacji jest czysto formalny. Nie znam nikogo na tym forum i nie
          wiem jak dalece może rozwinąć sie współpraca forumowiczów przy okazji takich,
          jak Twoja, propozycji... więc pozostaje mi życzyć powodzenia:)
          • blue_a Re: F U N D A C J A 03.10.05, 19:26
            Postanowiłam działać na własną rękę. I bezfinansowo, że się tak wyrażę. Coś w
            rodzaju "Niewidzialnej Ręki, Którą Czasem Widać", no bo sobie ręki nie odetnę.
            Dzielę się sobą teraz, bo u mnie ok. Wiesz, zasilam konto na czas, gdy będzie
            gorzej ;)

            Dziś: wręczyłam coś małego pani sąsiadce (kurczaki, ale się ucieszyła),
            komplementowałam panią w kwiaciarni. Jest fajnie.

            Jutro znormalnieję - koniec urlopu ;(

            :)

            Ale dzięki, Cyria, are you a lawyer? :))
            • cyria Re: F U N D A C J A 03.10.05, 20:10
              Całkiem dobry pomysł Niewidzialna Blue :)))
              Ręki nie odcinaj,ani się waż ...może jeszcze jakieś kurczaki trzeba będzie
              wręczać i wtedy czym?:)
              Fajnie,że się uśmiechasz ;)
              ***
              Co do urlopu... "syndrom pierwszego dnia" można przeciągnąć do końca tygodnia...
              i może jakoś będzie ;)

              ***
              Nie Blue, nie jestem...;)
              • blue_a Re: F U N D A C J A 03.10.05, 22:27
                Byłam na jodze. Ale dali wycisk. I...patrzę w lustrze po powrocie.
                TWARZ MI SIĘ JAKOŚ WYDŁUZYŁA :)) Nie zamawiałam takiego efektu :)
                I spodnie mi zlatywały z siedzenia, gdy pędziłam do chaty.
                (wiesz, ale to dlatego, że gumki w nich chyba się zrelaksowały :)

                Dzięki, cyrio, jesteś Równaniem z Niewiadomą. Bo nie wiem, co robisz, a Ty mi
                nie powiesz, bo to forum publiczne. Ale to nic :)

                Miło, że są takie fajne cyrie na świecie.
                • cyria Re: F U N D A C J A 04.10.05, 00:16
                  Nooo ciekawe rzeczy opowiadasz...chyba wybiorę się na jogę, może sie wydłużę
                  nieco...albo przynajmniej rzęsy ;))
                  Ewentualnie kupię odpowiednie lustro ...zrelaksowane:]

                  Dobrej nocy Blue.
            • zyrafa46 Re: F U N D A C J A 04.10.05, 16:37
              A ja też coś dałam sasiadce. Przyszłam do niej i wręczyłam kubeczek taki mały,
              porcelitowy, brązowy. A ona nalała mi tam troche mleka. Przyjęłam to mleko z
              radością. W zasadzie po nie przyszłam. Po to mleko. Czy jestem dzielna?
              Niestety nie byłam w kwiaciarni. Przed chwilą pani (jakaś) do mnie zadzwoniła
              by zaprosic na pokaz jakiś garów, czy kosmetyków, czy czegos tam. Odmówiłam. To
              pewnie mam zły dzień.
              Echchchchchchch
              Żyrafa
              • cyria Re: F U N D A C J A 04.10.05, 19:24
                Żyrafko...co z tym dniem?
                • zyrafa46 Re: F U N D A C J A 05.10.05, 03:11
                  cyria napiała:> Żyrafko...co z tym dniem?<

                  Nie był taki zły ;-), a jeszcze na koniec przeczytałam zeznanie Oli z "górki".
                  No jak mnie cieszy takie gadanie :-)))))))))))) Ogromniemnie cieszy :-))))).
                  Żyrafa

                  czy wystarczająco wyczerpująco odpowiedziałam?

              • blue_a Re: F U N D A C J A 04.10.05, 21:21
                (śmiać się z kogoś jest najłatwiej...
                a ja się cieszę, gdy dzięki temu, co zrobię, ktoś się cieszy
                i pani znajoma znacznie ode mnie starsza, więc nie rówieśnica, bo wtedy byłoby
                łatwo, powiedziała, że mam do niej często przychodzić na tzw. kominki :) bo
                dobrze na nią wpływam.
                I ja się będę z tego cieszyć, choćby Żyrafie się to bardzo nie podobało...)

                Nie dam w sobie zgasić radości. Nie dam.

                Dużo dobrego.
                • cyria Re: F U N D A C J A 04.10.05, 21:53
                  Blue...cóż Ty mówisz,nie gaś niczego...przecież jest ok:)

                  Albo nie czuję zupełnie lokalnych klimatów...albo starciłam poczucie humoru..:(
                  Wydawało mi się,że wpis Żyrafy...był pogodny,nie prześmiewny...
                  Dziewczyny...co jest nie tak?
                  Pozdrawiam ciepło:)
                  • blue_a Re: F U N D A C J A 04.10.05, 22:33
                    Dobrze jest.
                    (mam problem, wolę latać po sieci, zamiast uczyć się ang.; cholera...)
                    • cyria Re: F U N D A C J A 04.10.05, 22:53
                      Tak..to jest problem:)
                      Znam go trochę:)
                      • blue_a Re: F U N D A C J A 04.10.05, 22:54
                        Jakieś recepty?

                        :)
                        • cyria Re: F U N D A C J A 04.10.05, 23:01
                          Chwilowo wszystkie chybione;)
                          Wracam.:)
                • zyrafa46 Re: F U N D A C J A 05.10.05, 03:36

                  blue_a napisała: > I ja się będę z tego cieszyć, choćby Żyrafie się to bardzo
                  nie podobało...)

                  Jejku, jejku, ale sie porobiło. Przecież MI SIĘ PODOBA!!!!!!!!!!!!!!!! Mi się
                  podoba co piszesz i co robisz i liczę na to, że Twój nastrój POZOSTANIE!!!!!!!*
                  mimo tego, że wakacje się skończyły. Ja sobie tylko tak żartuję!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Znaczy, że żarty Żyrafy ją tylko śmieszą. :-(((Głupia Żyrafa. Głupia, niedobra.

                  Blu, przeciez ja z siebie sie śmiałam. Ojej, ojej. Juz wiem jak Cie pocieszyć.
                  Luszu mi napisała w którymś wątku obok - dowcip podobny troche moze do mojego.
                  Wcale nie pomyślałam sobie, że ona chce mnie zasmucić. To były uwagi do mojej
                  długiej szyji, przyjemności łykania listków lub innej ewentualności...
                  To moze i Ty uwierzysz, ze mi sie podoba co piszesz.

                  Pozdrawiam Cię serdecznie, Żyrafa


                  To niezgodne z netykietą te krzyki. Przepraszam.


                  =============================================================================

                  > Nie dam w sobie zgasić radości. Nie dam.<

                  Pewnie, że nie dasz.
                  Gorzej ze mną. przeraziłam się, ze zrobiłam Ci bezwiednie przykrość. Chyba
                  przestane sie odzywać. I przychodzic tu. Bo gdy przyjdę to dzioba otwieram i
                  widac efekty :-(((((
                  Żyrafa
                  • hasanet Re: F U N D A C J A 05.10.05, 08:22
                    zyrafa46 napisała:

                    > To niezgodne z netykietą te krzyki.
                    Nie tylko to.
                    > przeraziłam się, ze zrobiłam Ci bezwiednie przykrość.
                    Moze Blue_a, lecz nie von Braun.
                    > Chyba
                    > przestane sie odzywać. I przychodzic tu. Bo gdy przyjdę to dzioba otwieram i
                    > widac efekty :-(((((
                    Jesli chodzi o mnie, to sie nie krepuj. Efekty sa, gdy sie przyjrzec, najlepiej
                    na kolanach. Nie miej kompleksow, ja wczoraj dalam wielki wystep w operze. No,
                    kto by sie po mnie spodziewa?! Stracilas, chyba ze wydam plyte, choc sie nie
                    lubie powtarzac.
                    > Żyrafa
                    P.S. TO WOLNY FORUM i otwarty na wszelkie pytania, odpowiedzi, a nawet
                    propozycje.
                    Pozdrawiam
                    A
                    • cyria Re: F U N D A C J A 05.10.05, 10:21
                      hasanet napisała:
                      >Nie miej kompleksow, ja wczoraj dalam wielki wystep w operze.
                      >No,kto by sie po mnie spodziewa?! Stracilas, chyba ze wydam plyte, choc sie nie
                      > lubie powtarzac.

                      Haso cos Ty nabroiła?:)
                      Byłaś w chórkach czy solo? ;)
                      • hasanet Re: F U N D A C J A 06.10.05, 11:35
                        cyria napisała:

                        > Haso cos Ty nabroiła?:)
                        Odśpiewałam arię ze śmiechem. Trochę mi się popieprzyło z arią z kurantem, ale
                        było super.
                        > Byłaś w chórkach czy solo? ;)
                        Mało mnie znasz, więc umiesz wyobrazić mnie sobie w chórku. Czasami tylko,
                        kiedy muszę, lecz muszę coraz mniej, właściwie to w ogóle.
                  • cyria Re: F U N D A C J A 05.10.05, 10:24
                    zyrafa46 napisała:

                    > Chybaprzestane sie odzywać. I przychodzic tu.
                    > Bo gdy przyjdę to dzioba otwieram i widac efekty :-(((((

                    Żyrafko,potraktujmy Twoją deklarację jako dobry żart..Ok?
                    Pozdrawiam ciepło;)
                    • blue_a Re: F U N D A C J A 05.10.05, 12:38
                      Ja też lubię Żyrafę. Bo gdzieś napisała, że wyciąga szyję do Słońca.
                      Tylko ja mam czasem obrażalskie dni (godziny). Trzeba mnie wtedy pobłażliwie.
                      Ja już to zrobiłam ;)

                      Przepraszam jakby co.

                      Cyrio, trochę się wczoraj uczyłam. Dziś też spróbuję nie łazić po sieci :)
                      • de-bordo Re: F U N D A C J A 06.10.05, 10:16
                        To co robi Blue_a i Zyrafka przypomiało mi fragment pewnego wiersza:
                        "Całego siebie dać jak bukiet chabrów bo zawsze warto, kawą być dla ludzi a
                        lampą dla aniołów......"
                        z tą całością to tak nie do końca.......
                        ale idea słuszna ........
                        Zwłaszcza że takie małe gesty, na pozór nic nie znacące to towar obecnie
                        luksusowy i poszukiwany.( ale uwaga! bywa traktowany niekiedy z podejrzliwością
                        -w stylu co ona może chcieć?)

                        Widać po postach że urlop się przydał :)))
                        Pozdrawiam



                        • hasanet Re: F U N D A C J A 06.10.05, 11:48
                          de-bordo napisała:

                          > -w stylu co ona może chcieć?
                          Wyjść za mąż i otoczyć się stadkiem dzieciaków. Wyssać i przerobić na dostawcę
                          dóbr konsumpcyjnych.
                          > Widać po postach że urlop się przydał :)))
                          Mam to szczęście, że urlopu udzielam sobie sama, przynajmniej po części. W
                          pracy muszę być, a czasami pracować.
                          Pozdrawiam cały Forum
                          >
                          >
                          >
                          • hasanet Re: F U N D A C J A 06.10.05, 13:23
                            > de-bordo napisała:
                            >
                            > > -w stylu co ona może chcieć?
                            Kiedyś pisała taka jedna do faceta, że nie chce od niego dokładnie NICZEGO.
                            Czytałam to jakieś 100 lat temu, może nawet więcej. Do dziś pamiętam i uważam
                            tak samo: miałaś rację, kobito!
                          • blue_a ja tylko na chwilę 06.10.05, 17:21
                            mąż? brrr... szybko bym się rozwiodła
                            brr.
                            • hasanet Re: ja tylko na chwilę 07.10.05, 11:02
                              Skąd wiesz, jak nie próbowałaś?
                    • hasanet Re: F U N D A C J A 06.10.05, 11:39
                      cyria napisała:

                      > Żyrafko,potraktujmy Twoją deklarację jako dobry żart..Ok?
                      > Pozdrawiam ciepło;)
                      Byłby to żart bolesny, ale pożyteczny. Jeśli chodzi o mnie nie miałabym cienia
                      żalu.
                      F.
                      • zyrafa46 Re: F U N D A C J A 06.10.05, 14:55
                        Czyli masz mnie dość Hasa? pytam poważnie. Co więcej: bardziej sobie cenię
                        szczerość niż cukierki słodkie.
                        Żyrafa
                        • cyria Re: F U N D A C J A 06.10.05, 14:57
                          Chyba nie ma potrzeby dokonywania wyborów i selekcji?
                          Wydawało mi się,że miejsca jest dosyć...
                          • zyrafa46 Re: F U N D A C J A 06.10.05, 15:05
                            Po pierwsze: nie szkodzić.
                            TO jest forum depresja. Latwo kogoś urazić. Rany goją sie ciężko choć lekkie
                            są. Jeśli ktoś by miał z mojego powodu czuć się choć trochę gorzej...
                            Po pierwsze: nie szkodzić.
                            Żyrafa
                            • de-bordo Żyrafa ! 06.10.05, 19:26
                              Ze też dajesz się tak prowokować
                              - masz długą szyję bądź jak każda Żyrafa ponad to.
                              a serio - omiń - idź dalej -
                              A swoją drogą czyżby kokieteria????? w wydaniu Żyrafki??:))
                              komu niby masz zaszkodzić - kto chce ten czyta a niektórzy nawet polemizują
                              a niektórzy lubią wkładać kij w mrowisko, ---ludzie som różne
                              Nie słyszałaś że różnorodność wzbogaca - przecież masz na to dowody:))
                              Pozdrawiam


                              • zyrafa46 Re: Żyrafa ! 06.10.05, 22:50
                                Sprawa tak wygląda: BARDZO lubię wypowiedzi hasy, co kilka razy ujęłam w słowa.
                                Dziś - muszę przyznać (i dodac, że bardzo mnie to zasmuciło)- zaskoczyła mnie
                                tym, że ją denerwuje moje pisanie, czy jakoś tak. To po co mam ją denerwować.
                                Prawda, lubię ją. I wcale nie przestałam. Ona nie musi :-))). Jej dowcipy są
                                nieraz cięte ale w życiu bym nie pomyślała, że chce dokopać komulokwiek.
                                Napisała szczerze - a to sobie BARDZO cenię. W ogóle głupio mi tak pisac o
                                kimś, gdy on nie stoi obok. Podziwiam ja, że tyle czasu musiała czytać (no nie,
                                nie musiała), widziała moje denerwujące posty. (Ale sie znudziłam tym moim
                                pisaniem a co dopiero ktoś inny.) Powiem krócej: jeśli Hasę denerwuję (pewnie
                                od dawna) a ona dopiero teraz to pisze (podziwiem cierpliwość, znowu + dla
                                Hasy) to pewnie pełno jest innych co cicho siedzą.... Jeszcze.......
                                No dobra, dosyć nudzenia.
                                Jeszcze podpis: Żyrafa
                                I pozdrowienia serdeczne dla koleżeństwa forumowiczostwa. Pa pa
                                :-))))))))


                                Odpowiadasz na : de-bordo napisała:
                                > A swoją drogą czyżby kokieteria????? w wydaniu Żyrafki??:))
                                nie, smutek (też pozwoliłam sobie być szczera.
                                • cyria Re: Żyrafa ! 06.10.05, 22:52
                                  Żyrafa, przestań!
                                  • cyria Re: Żyrafa ! 06.10.05, 22:52
                                    Natychmiast przestań!
                                    • cyria Re: Żyrafa ! 06.10.05, 22:55
                                      Nie jestem w nastroju do żartów, choć w każdej chwili podejmę ryzyko obudzeni
                                      humoru....
                                      Co Ty wypisujesz? To FORUM DEPRESJA...przez grzeczność i sympatię(choć mało Cię
                                      znam) nie zapytam czy oszalałaś...;)
                                      • cyria Re: Żyrafa ! 06.10.05, 22:59
                                        Źle napisałam wcześniej...
                                        - w miejsce "mało Cię znam" wpisuję"nie znam Cię prawie wcale"....
                                        Co do wcześniejszego zapisu ... "sympatii" nie odwołuję;))

                                        Jesteś Żyrafa z gatunku "pogodnych" takie są tutaj potrzebne...
                                • cyria Re: Żyrafa ! 06.10.05, 23:04
                                  Pięknie...Żyrafa sprowokowała mnie do występów na scenie i poszła sobie...
                                  Schodze do szatni...koniec imprezy;)
                                  • zyrafa46 Re: Żyrafa ! 06.10.05, 23:25
                                    Bo może tylko Tobie i Bordo podoba sie co piszę. Ot co. Jest już chłodno,
                                    uważaj. Narzuć sporo.
                                    Żyrafa
                                  • hasanet Re: Żyrafa ! 07.10.05, 11:46
                                    Co wytańczyłaś, to Twoje. Mogło się nigdy nie zdarzyć. Było, choćby
                                    egocentrycznie.
                                • hasanet Re: Żyrafa ! 07.10.05, 11:43
                                  Miło mi. Faktycznie jestem aniołem cierpliwości. Wreszcie tę cechę ktoś we mnie
                                  dojrzał i docenił.
                          • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 11:36
                            Bóg jeden wie, co te miejsca wypełnia. Wolny forum, a kłębi się od uczuć i
                            myśli. Przecież to niemożliwe...ale jest...widzę... Wolałabym to, czego nie
                            można zobaczyć.
                            • cyria Re: F U N D A C J A 07.10.05, 11:41
                              Haso...
                              Trudno uwierzyć.
                              • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 11:53
                                Komu i w co? Poza granicami wiary zaczyna się ryzyko.
                                Jej jej jej!
                                • cyria Re: F U N D A C J A 07.10.05, 12:05
                                  Wiara ograniczona niesie podobne ryzyko.
                                  im,Jemu,jej,Tobie.
                                  • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:12
                                    Kto to mówi do kogo...
                                    Zaryzykuj!
                                    • cyria Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:22
                                      hasanet napisała:

                                      > Kto to mówi do kogo...
                                      > Zaryzykuj!

                                      Niby próbuję...
                                      • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:32
                                        Masz więc na niby efekty. Przyłóż się rzeczywiście.
                                        • cyria Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:34
                                          Taaa...niby racja.
                                          Pewnie,pewnie
                                          • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:55
                                            cyria napisała:

                                            > Pewnie,pewnie
                                            ..z zachowaniem rozsądku, powagi i czego tam jeszcze.
                                            Odrobina ostrożności a zarazem odwagi też nie zawadzi.
                        • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 11:10
                          Coś Ty! Mam Twoje logo na nocnej koszuli. Tylko ta długa szyja czasami
                          uprzykrza mi życie. Dobrze, że jestem dorsła i nawykła do świstu kul...ale
                          takiego kalibru?! Przesada. Ja się leczę.
                        • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 11:15
                          zyrafa46 napisała:

                          > bardziej sobie cenię
                          > szczerość niż cukierki słodkie.
                          A ceń sobie, co tam chcesz. Jest dobrze jak po jednym piwie. Każdemu wolno żyć
                          tak jak uważa. Proszę pozdrowić Józefa.

                          • zyrafa46 Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:11
                            ...tak z ciekawości, hasanet: którego Józefa mam pozdrowić? Nie kumam.
                            Żyrafa



                            ...i ten ciężki kaliber....

                            jestem coraz smutniejsza i coraz bardziej przerażona. Powiedz B. A już poszło.
                            • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:16
                              zyrafa46 napisała:

                              > którego Józefa mam pozdrowić?
                              Józefa K. z białą lilią, patrona robotników.

                              • zyrafa46 Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:20
                                Wydłub Hasa jakąś kulkę, wybierz tę z NAJWIĘKSZYM kalibrem, bo sobie pomyślę,
                                ze tak tylko piszesz, bo nie lubisz żyraf tak ....ogólnie, bez uzasadnienia.
                                Żyrafa
                            • cyria Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:20
                              Żyrafo...:)
                              Hasa włóczy się już po chałupie w koszuli nocnej z Twoim logo...;)
                              A ja za moment założę FanKlub ŻYRAFA ;)
                              Nie smuć się ,wyjdź zza szafy;)
                              • hasanet Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:27
                                Ciekawe jak...? Kawa i papieroski...??????
                                • cyria Re: F U N D A C J A 07.10.05, 14:32
                                  hasanet napisała:

                                  > Ciekawe jak...? Kawa i papieroski...??????

                                  Pudło.
    • zyrafa46 Re: F U N D A C J A 06.10.05, 23:41
      Zimno mi (nie chce mi sie iść po coś ciepłego), smutno mi, zostałam sama, a
      dqajcie mi spokój. Lubię pogodę ducha, lubię has a wyszło, ze mi smutno i zimno.
      Mam rozdwjenie. Chciałabym coś pogadać ale juz mi jest za strasznie i za
      smutno, właśnie tu. Nie lubię rozdwojenia. A dajcie mi spokój. Nie będę tu
      smucic.
      Żyrafa

      Zyczę WSZYSTKIM duuuuużo zdrowia i pogody ducha :-)))))


      cicho: Ufff, nareszcie macie ją z głowy

      • cyria Re: F U N D A C J A 07.10.05, 00:00
        Nie wiem Żyrafo komu się podoba Twoje pisanie,a komu nie...
        Jestem przechodniem, nie znam okolicy i gości...zatrzymałam się bo czas jakis
        niesprzyjający nastał:(
        Każdy z nas ma swojego diabła, a to juz wystarczające obciążenie.
        Po pierwsze nie szkodzić ... tak też myslę...

        Pozdrawiam
      • cyria Re: F U N D A C J A 07.10.05, 00:47
        zyrafa46 napisała:

        > Zimno mi (nie chce mi się iść po coś ciepłego),

        Czy dobre będą te różowe Kalesony*** z golfem, Żyrafo? :)

        ***(trzecia półka w szafie od lewej, pod oknem)

        Pozdr. C.
        • blue_a Uwielbiam Cię, Cyrio :*** 07.10.05, 10:50
          :)

          I bardzo lubię też Żyrafkę. Lubię Zwierzaki :)
          Wstaję sobie dziś nie tak całkiem rano, a moje dwie "Dziewczynki" (jedna jest
          chłopcem, ale one nie wtrażają sprzeciwu za tę "urawniłowkę") patrzą na mnie
          siedząc na gałązce. I są cichutko...

          ZWIERZAKI SĄ PIĘKNE!!!!!

          Przytulam Was obie, Dziewczyny (nie te z gałęzi)
          • cyria Re: Uwielbiam Cię, Cyrio :*** 07.10.05, 11:02
            Witaj Blue.
            Tez przytulam*** ;)
            Pozdrów papużki.



            ***
            (absolutnie bez podtekstów;) )
            • de-bordo Re: Uwielbiam Cię, Cyrio :*** 07.10.05, 11:11
              Blue - taka przerwa od codzienności działa jak widać cuda
              bo i Cyrią rozmwiasz i ptaszki i zwierzątka zauważyłaś

              Biegnę toczyć walkę - na wielu frontach - kask na łeb i ...najlepiej baranka
              sobie strzelić
              Pozdrawiam wszystkich w lepszych najstrojach
              • zyrafa46 Zanim odejdę całkiem (TYLKO z tego forum :-)) 07.10.05, 13:58
                Hasa, jesli cos nabroiłam, to po raz kolejny wyrażam podziw, że to zauważyłaś.
                (inni, moze ze strachu przede mną - tego nie piszą). Mam wielką prośbę: napisz
                konkretnie o co chodzi. Nie lubie broić. Jednak słowo, że nie wiem o co chodzi.
                Przecież nie będę ukrywać, że jest mi smutno i przykro po Twoich słowach. Tym
                bardziej będzie mi smutno i przykro, jeśli pokażesz mi, że coś powaznego
                nabroiłam. Nie lubię i nie chcę jednak uciekać przed przykrą prawdą. Nie jestem
                masochistką ale.... Zawsze można przeprosić (jeśli wiadomo za co), naprawić
                (jeśli jest co i jesli jest to możliwe) i mozna DRUGI RAZ TEGO NIE ROBIĆ.
                Liczę, ze spełnisz moją prosbę. Jest to WIELKA prośba.


                zanim całkiem odejdę..... (TYLKO z tego forum :-)))))


                Żyrafa
                • hasanet Re: Zanim odejdę całkiem (TYLKO z tego forum :-)) 07.10.05, 14:24
                  WARIATKA!
                  Zrób sama rachunek sumienia i wymierz sobie karę. Chcesz odejść z Forumu po
                  części, a to jest niewykonalne: albo całkiem lub wcale.
                  Net..rozumiesz..uzależnienie. Gdyby Ci się jednak udało (ja zaliczałam już
                  odwyk)Forum sobie poradzi. Inaczej, lecz żyć będzie dalej.
                  • euforyk Re: Zanim odejdę całkiem (TYLKO z tego forum :-)) 07.10.05, 15:01
                    Chcesz odejść z Forumu po
                    > części, a to jest niewykonalne: albo całkiem lub wcale.

                    im szerzej prosiaczek otwierał drzwi tym kubusia bardziej nie bylo

                    choc moze to kubus owieral a prosiaczka nie bylo? nie wiem, czytam tylko forumy
                    • hasanet Re: Zanim odejdę całkiem (TYLKO z tego forum :-)) 07.10.05, 15:14
                      euforyk:

                      > czytam tylko forumy
                      Chyba się domyślam, z czego żyjesz.
                      • euforyk Re: Zanim odejdę całkiem (TYLKO z tego forum :-)) 07.10.05, 15:15
                        z jedzenia i picia
                        • hasanet Re: Zanim odejdę całkiem (TYLKO z tego forum :-)) 07.10.05, 15:29
                          Zapewne, jak wszyscy. Podejrzewam, skąd na to bierzesz kasę.
                          • euforyk Re: Zanim odejdę całkiem (TYLKO z tego forum :-)) 07.10.05, 15:31
                            > Podejrzewam

                            nie rob tego, bo ci to nie sluzy
              • blue_a ależ ja widziałam zwierzaki wcześniej 07.10.05, 14:07
                i kasztany spadały mi dziś prosto pod nogi. Grzech było nie wziąć, więc
                wzięłam :)
                • hasanet Re: ależ ja widziałam zwierzaki wcześniej 07.10.05, 15:26
                  Mnie się zdarzyło jednego utopić.
              • blue_a Podtrzymujemy Cię na duchu :) 07.10.05, 20:38
                Lubimy ludzi z poczuciem humoru :)
                • blue_a do de-bordo 07.10.05, 23:03
                  • de-bordo Re: do de-bordo 08.10.05, 16:36
                    Mam dziś w głowce metlik i chemija nie takowa dlatego procesiki
                    powolniejsze bardziej niż zwykle -
                    Blue_a co do mła???:))))
                    • blue_a Re: do de-bordo 08.10.05, 19:10
                      do tła, że lubimy ludzi z poczuciem humoru :)
                      rozbawił nas (mła) ten kask i baranek.
                      szkoda takiej fajnej głowy
                      życzę dla tła lepszego nastroju

                      mła
                      • hasanet Re: do de-bordo 08.10.05, 19:16
                        Kuźwa, nic nie rozumiem procz jednego-najświętszy jest spokój.
                        A propos diabła z sygnaturki: można spotkać jednego, ale cały tłum? Rzeźnia
                        tego nie przewidział, a co dopiero ja.
                • cyria herbata z Żyrafą 08.10.05, 00:15
                  Mam kubek gorącej herbaty.
                  Taki nocny zupełnie...,a na nim Żyrafa;)
                  Tylko ta nie bryka, szkoda wielka...
                  Żyrafo?
                  • hasanet Re: herbata z Żyrafą 08.10.05, 19:12
                    cyria napisała:

                    > Żyrafa;)
                    > Tylko ta nie bryka, szkoda wielka...
                    Stalosc i spokoj to wielka zaleta. Nie wiem czemu Euforyka rzuciła dziewczyna,
                    ale się domyślam, że z powodu zbyt podniebnych lotów szarpanych. Glany dobrze
                    trzymają przy ziemi. Po to je przecież włożyłam, także dla efektu.
                    > Żyrafo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka