shangri-la
01.11.05, 09:13
Słońce tak pięknie świeci, pogoda wymarzona do wędrówki, spaceru
przynajmniej..
Dlaczego jest mi tak strasznie smutno? Dlaczego nigdzie nie pójdę? Dlaczego
boję się wychodzić sama z domu i unikam takich okazji spotykania ludzi, jaką
daje dzisiejszy dzień? Dlaczego muszę szukać towarzystwa
anonimowych "nieudaczników" na tym forum, skoro mam tak wiele do ofiarowania
w realnym świecie? Dlaczego każdy mnie odrzuca i kpi z mojego neurotyzmu?
Dlaczego czuję się taka wyobcowana i nieszcześliwa? Dlaczego nie chce mi się
już żyć, chociaż taka piękna pogoda za oknem.....?