Dodaj do ulubionych

chustawka nastrojow

01.11.05, 11:21
czy tez tak macie? raz sie ciesze i jest pieknie a za chwile widze ciemnosc i
od razu mi sie chce plakac robie sie przy tym nie mila i mam wszystkiego
dosyc. ostatnio wszystko widze negatywnie i ze zycie nie ma sensu. w domy
krytyka na kazdym koncu i obwinianie mnie ze wszystko co zle to ja robie.
ostatnio opierdzielilam w moim samochoidzie kolezanke mjej mamy za to ze
spuscila mi reczny hamulec co uwazam bylo nawet moze i niebezpieczne.
oczywiscie ja jestem winna tego ze moja matka poniosla wstyd i w sumie kleske
bo tej baby za bardzo nie znala. a mi to kolo nosa przelecialo bo ja twierdze
ze ja mialam racje.
w domu jak rozleje wodei nie sprzatne bo np nie zauwazylam to sie na mnie
drze. za to ze wloze cos do zlewu tez sie drze ja po prostu wiem ze ona mnie
gdzies nie nawidzi. wkoncu jestem corka jej ex meza ktorego ona nie cierpi. a
moj ojczym byl jej najlepszym kochankiem tyle ze zapomniala jak mnie
codziennie bil bo sie nie mogli pogodzic z moja obecnoscia w domu.
pozniej byl juz moja brat i wszystko dostawal nawet teraz jak on ma 18 lat to
wszystko mu przynosi po nos a mnie tylko opierdziela.

juz nawet pisac nie moge bo mi sie zle robi na same wspomnienie.
Obserwuj wątek
    • psyche29 Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 11:53
      Poszukaj grup wsparcia DDRR (Dorosłe Dzieci Rozwiedzionych Rodziców) w swoim miescie.
      • ponury_czlowiek Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 13:46
        a jest jakaś grupa dla DD (Dorosłe Dzieci)? mam problem z własnym infantylizmem
        i nie wiem jak z tego wyjść.
        • beno_2 Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 13:57
          Czego nie da się zmienić, z tym trzeba się pogodzić.
          • ponury_czlowiek Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 14:00
            jak można odróżnić to co zmienić można od tego czego nie można?

            co zrobić jeśli to co przeszkadza w życiu jest niemożliwe do zmiany? czyli jak
            się pogodzić z tym, że sie ma marnie?
            • beno_2 Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 14:13
              ponury_czlowiek napisał:

              > jak można odróżnić to co zmienić można od tego czego nie można?
              Poprzez praktyczne działanie.
              >
              > co zrobić jeśli to co przeszkadza w życiu jest niemożliwe do zmiany?
              Należy to zaakceptować i szukać enklawy, gdzie dana umiejętność nie stanowi
              podstawy bytu ani go szczególnie nie zubaża, a czasem nadaje nowego kolorytu,
              którego ci z zewnąttrz się nawet nie domyślają.
              > czyli jak
              > się pogodzić z tym, że sie ma marnie?
              Mało na tym piękniem święcie jest pomazańców Bożych. Przeciętnych ludzi
              uwierają buty, choć otarcia lokują się w różnych miejscach. Dla mnie na ten
              przykład nie stanowi problemu zgoda na to, że nie jestem wybrańcem, a mierzwą
              dla tych, którzy przyjdą.
              • czlowiek_ponury Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 14:20
                > > jak można odróżnić to co zmienić można od tego czego nie można?
                > Poprzez praktyczne działanie.

                infantylizm je uniemożliwia.

                > > co zrobić jeśli to co przeszkadza w życiu jest niemożliwe do zmiany?
                > Należy to zaakceptować i szukać enklawy, gdzie dana umiejętność nie stanowi
                > podstawy bytu ani go szczególnie nie zubaża, a czasem nadaje nowego kolorytu,
                > którego ci z zewnąttrz się nawet nie domyślają.

                To żadna umiejętność. To infantylizm. W przedszkolu mam znależść enklawe?
                • beno_2 Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 14:29
                  czlowiek_ponury napisał:

                  > > > jak można odróżnić to co zmienić można od tego czego nie można?
                  > > Poprzez praktyczne działanie.
                  >
                  > infantylizm je uniemożliwia.
                  Zabawa dziecięca jest praktycznym działaniem.
                  >
                  > > > co zrobić jeśli to co przeszkadza w życiu jest niemożliwe do zmiany
                  > ?
                  > > Należy to zaakceptować i szukać enklawy, gdzie dana umiejętność nie stano
                  > wi
                  > > podstawy bytu ani go szczególnie nie zubaża, a czasem nadaje nowego kolor
                  > ytu,
                  > > którego ci z zewnąttrz się nawet nie domyślają.
                  >
                  > To żadna umiejętność. To infantylizm. W przedszkolu mam znależść enklawe?
                  Naturalnie, choćby naciągając kocyk na głowę lub bawiąc się pod stolikiem.

                  Tłumaczę, jak mogą żyć niedorośli dorośli. Ty uparcie definiujesz, czym jest
                  infatylizm.
                  • infantylny_ponurak Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 14:33
                    > Tłumaczę, jak mogą żyć niedorośli dorośli. Ty uparcie definiujesz, czym jest
                    > infatylizm.

                    Ależ tak żyją i co z tego? zawsze ktoś jakoś żyje. Ale jak żyć szcześliwie?
                    • beno_2 Re: chustawka nastrojow 02.11.05, 14:53
                      Wyłącznie na swoją miarę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka