pilamia
15.08.16, 14:25
Raz ludzie myla to z depresja dwubiegunowa a inny raz z psychpatycznymi sklonnosciami. To niema nic wspolnego z pierwszym i z drugim moze miec u niektorych lekko ale na takiej zasadzie jak wszelkie osobowosciowe mankamenty moga sie nakladac.
Zmiana nastrojow nie wynika z zasadniczej zmiany napedu. Tylko z rozsypanej niezintegrowanej osobowosci. Agresja nie wynika ze sklonnosci do sadyzmu i wladzy, tylko niemoznosci zniesienia frustracji i glebokich deficytow psychicznych. Taki czlowiek nie ma wierzchniej powloki ochronbej , wewnetrznego szkieletu trzymajacego . Jest chaosem. I raczej szuka milosci niz wladzy.