annreal
07.11.05, 14:31
wali mi sie wszystko na glowe, nie mam satysfakcji ze swoich studiow, czuje
ze stanelam w miejscu, izoluje sie od ludzi, mam ochote plakac, nie chce isc
dzis na zajecia, czuej ze zachowauje sie irracjonalnie, niemam z kim
pogadac;jedyna osoba mieszka w innym miescie,nie chce spieprzyc sobie zycia-
jestem na 3cim roku a czuje ze juz nie dam rady,prosze pomozcie..
co mam robic???co mi jest???
....