greta_30
16.11.05, 16:57
przyznaje?
Słuchajcie, jak to jest? Z tego co wiem w latach 60tych marihuana była
powszechnie stosowana w terapiach małżeńskich jako wspaniały afrodyzjak.
Liście koko palili indianie, szamani to byli goście. W Amsterdamie mogę się
nabuchać jak głupia, a w Polsce nie. Dlaczego?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=31989040&a=32063036