08.12.05, 16:15
jestem na forum od wczoraj. wyczytalam tu sporo ciekawych rzeczy. choruje na
depresje. 3 raz w zyciu (mam nadzieje, ze ostatni, no bo przeciez do trzech
razy sztuka...). u mnie depresja zawsze byla odpowiedzia na silne stresy.
bezsennosc, zero chęci do działania, bezradność. czulam tez lek, ale blizej
nieokreslony. jakbym sama nie wiem czego sie bala. czy ktoś z Was czuł sie
podobnie czy lęk był bardziej uzasadniony?
Obserwuj wątek
    • hasanet Re: lęki 08.12.05, 16:23
      majka733 napisała:

      > czulam tez lek, ale blizej
      > nieokreslony. jakbym sama nie wiem czego sie bala. czy ktoś z Was czuł sie
      > podobnie czy lęk był bardziej uzasadniony?
      Uzasadniony lęk to przewidywanie trudności, niebezpieczeństw. Nie ma w nim nic
      chorobliwego, ułatwia przetrwanie w ludzkiej dżungli, nie tylko.
      • majka733 Re: lęki 08.12.05, 16:25
        piszac "uzasadniony" mialam na mysli "skonkretyzowany". czy wiedzieliscie czego
        sie boicie? przed czym uciekacie?
        • hasanet Re: lęki 08.12.05, 16:28
          majka733 napisała:

          > czy wiedzieliscie czego
          >
          > sie boicie? przed czym uciekacie?
          Nie zawsze lęk skutkuje ucieczką. Nie zdarzyło mi bać niczego, tym bardziej
          przed niczym uciekać.
          • majka733 Re: lęki 08.12.05, 16:34
            prawie w kazdym liscie na forum jest watek leku, niepokoju. Ty widocznie jestes
            tu wyjatkiem.
            • nocny.lot Re: lęki 08.12.05, 17:04
              Lek JEST nieokreslony i nieskontretyzowany, przynajmniej w odczuciu doswiadczajacej go
              osoby. Wlasnie w tym jego okrutna sila i dlatego tez nie jest rownoznaczny ze strachem,
              ktorego przyczyny da sie wskazac. Przeksztalcenie (np. poprzez psychoterapie) leku w cos,
              czego przyczyny da sie okreslic - to juz spory sukces.
              • majka733 Re: lęki 08.12.05, 17:07
                tez sądze, ze lepiej bac sie nie wiadomo czego (bo jak sie nad tym zastanowisz,
                to najczesciej ustepuje), niz czegos konkretnego np. bialych myszek
                • nocny.lot Re: lęki 08.12.05, 17:10
                  Czemu tez? Wedlug mnie jest odwrotnie...
    • kseneka Re: lęki 08.12.05, 17:07
      To ja w takim razie zazdroszczę, bo z depresją łatwiej jest mi walczyć niż z
      lękami.
      Również w moim przypadku lęki i depresja jest reakcją na silny stres.
      Wydaje mi się, że u mnie najpierw pojawiają się lęki, a potem one właśnie
      wpędzają mnie w depresję. Nie odwrotnie.
      Z samą depresją potrafię sobie radzić, ale lęki - one mnie paraliżują.
      • majka733 Re: lęki 08.12.05, 17:09
        A wiesz czego sie boisz?
        • kseneka Re: lęki 08.12.05, 17:18
          Jak się głębiej zastanowię, to potrafię nazwać każdy lęk. Np. często boję się,
          że kiedyś zostanę sama (to znaczy umrą bliskie mi osoby), albo boję się, że
          zwariuję i zrobię coś strasznego. A jeśli zacznę racjonalizować te lęki to
          wiem, że sa one całkiem bez sensu, bo i tak nie mam na to wpływu. Bo przecież
          równie dobrze to ja moge pierwsza umrzeć. No i ten lęk przed zwariowaniem -
          psychiatra tez mi powiedział, że gdybym naprawdę wariowała to nie zdawałabym
          sobie z tego sprawy.
          • nocny.lot Re: lęki 08.12.05, 17:20
            fobia i lek to nie to samo
            • kseneka Re: lęki 08.12.05, 17:22
              w takim razie co jest lękiem a co fobią?
              • nocny.lot Re: lęki 09.12.05, 00:39
                zaburzenia fobiczne daja o sobie znac w pewnych okreslonych sytuacjach (np. w pokoju pelnym
                pajakow, ale i jeden wystarczy;)
          • majka733 Re: lęki 08.12.05, 17:20
            mysle, ze powinnas mu zaufac. i nie myslec o tym. bo tak naprawde nie jestesmy
            w stanie niczego przewidziec, a zamartwianie sie na zapas jest bez sensu.
    • insignificant Re: lęki 08.12.05, 18:08
      nie wiem,ja często odczuwam uciązliwy lęk,a to znów nakręca dół,pozniej dochodzi
      niepewnosc itd i tak ciągle.samemu sobie nie mozna poradzić z tym.czekam na
      psychoterapie
    • insignificant Re: lęki 08.12.05, 18:09
      fobia to niby wystepuje wtedy jak boisz sie okreslonej rzeczy,ale znow moga byc
      lęki mieszane heheh
    • chlodwig1 Re: lęki 08.12.05, 20:17
      U mnie lęk miał swój udział na pojawienie się depresji.Był jednym z czynników i
      składników w niekontrolowanym i nieprzychylnym mi obrocie zdarzeń.Możliwe że
      towarzyszył mi wcześniej a niektóre sytuacje rozbudziły i spowodowały wzrost
      tego lęku.
      • insignificant Re: lęki 08.12.05, 22:11
        no u mnie podobnie, i jak przeszło Ci?
        • chlodwig1 Re: lęki 08.12.05, 22:27
          insignificant napisał:

          > no u mnie podobnie, i jak przeszło Ci?
          Raczej nie przeszło tylko się przetransformowało i wtopiło w moją depresję.A
          zresztą te leki teraz mi wszystko hamują o czym napisałem w jednym poście :/
    • insignificant Re: lęki 08.12.05, 22:24
      wszystko jest następstem czegoś,nic nie dzieje się bez przeczyny.ludzie nie są z
      kamienia.czlowiek to istota rozumna i czująca :)
    • insignificant Re: lęki 08.12.05, 22:25
      silne sytuacje wywołujące stres narastają i moga prowadzic do takiego stanu rzeczy.
    • darkuss Podepresowiec. 08.12.05, 22:30
      Ozcywiście że tak !!! Lęk przed niewiadomo czym jest czyms powszechnym i normalnym dla ludzkości. Nie jesteś "inna: itd, itp. Udało mi się z tego wyjśc parę lat temu (czas trwania depresji to było jakieś 3 lata). Czytam sobie czasem zapiski z tamtych lat... o zgrozo !!! Aż ciężko uwierzyć co przeszedłem (w stosunku do tego, jak teraz się czuję). Było naprawdę ciężko. Pomogli mi psychologwie, którym bardzo dziękuję. Tu jest mój post forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=33166245 . w podpostach jest link do najlepszego ośrodka antydepresyjno - nerwicowego w Polsce.
      Pozdrawiam i pamiętaj o jednym !!! NIKT NIGDY NIE ZAGWANATOWAŁ CI, ŻE NIE BĘDZIE LEPIEJ !!! A nie odwrotnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka