dolly21
14.12.05, 12:44
w sumie nie wiem od czego zaczac.ogolnie to brak mi jakiejkolwie motywacji do
zycia i wogole.mimo ze mam fajna prace,jestem mloda mezatka to nie umiem sie
tym cieszyc.tak naprawde nie mam przyjaciol.jak mam wolne nie chce mi sie nic
nawet zrobic w domu,np.posprzatac,zrobic pranie,obiad.oczywiscie robie to
wkoncu,ale potem jestem taka "wypluta" i to pod wzgledem psychicznym jakbym
niewiadomo co robila.w sumie normalnie funkcjonuje,ale np.jak rano zaczynam
dzien od zrobienia makijazu ale najlepiej to zostala bym w lozku i spedzila w
nim reszte zycia-mimo ze jeszcze mi sie taki dol nie trafil zebym lezala caly
dzien.bardzo to haotyczne co napisalam i nie wiem czy wystarczy zeby ktos mi
cos odp ale mam taka nadzieje bo podejrzewam depresje