14.12.05, 12:44
w sumie nie wiem od czego zaczac.ogolnie to brak mi jakiejkolwie motywacji do
zycia i wogole.mimo ze mam fajna prace,jestem mloda mezatka to nie umiem sie
tym cieszyc.tak naprawde nie mam przyjaciol.jak mam wolne nie chce mi sie nic
nawet zrobic w domu,np.posprzatac,zrobic pranie,obiad.oczywiscie robie to
wkoncu,ale potem jestem taka "wypluta" i to pod wzgledem psychicznym jakbym
niewiadomo co robila.w sumie normalnie funkcjonuje,ale np.jak rano zaczynam
dzien od zrobienia makijazu ale najlepiej to zostala bym w lozku i spedzila w
nim reszte zycia-mimo ze jeszcze mi sie taki dol nie trafil zebym lezala caly
dzien.bardzo to haotyczne co napisalam i nie wiem czy wystarczy zeby ktos mi
cos odp ale mam taka nadzieje bo podejrzewam depresje
Obserwuj wątek
    • majka733 Re: cz 14.12.05, 12:49
      moze masz po prostu chwilowy dolek. tak czasami ma kazdy zdrowy czlowiek.
    • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 12:53
      Jak długo to trwa?bo jeżeli dłużej niz 2 tygodnie to napewno depresja :(
      • dolly21 Re: cz 14.12.05, 13:39
        tak to trwa duzo dluzej niz dwa tygodnie.ja mam tak na pewno od ponad dwoch lat
        oczywiscie z gorszymi i lepszymi okresami.moze sa jakies tableteczki ziolowe
        ktore by pomogly????????????
        • 56at Re: cz 14.12.05, 13:47
          Ja biore coaxil to podobno łagodny środek ale czasem mi pomaga czasem nie.
          Tez nie mam stwierdzonej depresji bo mi sie nawet do lekarza nie chce iść.
          Recepte dostałam od gina:(
          • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 13:52
            brałam coaxil,do pewnego momentu pomagał a potem juz nie :( teraz biorę ixel i
            jest to lek z innej grupy,wiec zachęcam do wizyty u lekarza-fachowca,który
            dobierze ci własciwy lek.Pozdrawiam :)
            • 56at Re: cz 14.12.05, 13:54
              Bardzo Ci dziękuje :)
              Nie wiem co sie ze mną dzieje to jakiś koszmar buuuuuu
              Wczoraj ryczałam sama nie wiem dlaczego taka huśtawka
              pozdrawiam,ania
              • pattona Re: cz 14.12.05, 14:09
                56at napisała:

                > Wczoraj ryczałam sama nie wiem dlaczego taka huśtawka
                Plaster na zadek, powinno być lepiej. Ciesz się,że siedzisz na huśtawce, a nie
                na karuzeli.
                Pat
                • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 14:12
                  hmmm...dlaczego hustawka ma byc lepsza od karuzeli???
                  • hasanet Re: cz 14.12.05, 14:47
                    Nie...nie ośmieliłabym się twierdzić, że lepsza, ale inna...inna z całą
                    pewnością.
                    • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 18:38
                      tak,masz rację,jest inna,nie kręci sie tylko huśta.
                      • hasanet Re: cz 14.12.05, 18:59
                        bystrzacha!
                        • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 19:23
                          a jak! ;)
                          • hasanet Re: cz 14.12.05, 20:00
                            dorcia1974 napisała:

                            > a jak! ;)
                            ?
                            Na 100%!



                            • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 20:27
                              hasanet napisała:
                              >Na 100%!
                              :):):)

          • pattona Re: cz 14.12.05, 14:06
            56at napisała:

            > Recepte dostałam od gina:(
            Mnie zapisał flu, gdy byłam na antynikotywym odwyku.
            Jej jej jej... co za jazda w chmurach... Powtórzę, bo znów muszę zwalczyć tę
            samą dolegliwość. Pójdę do gina, bo taki się zna na uzależnieniach i na
            depresji.
            Pat
        • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 13:48
          nie wierzę w tabletki ziołowe,jak chcesz to spróbuj deprim,nie wiem czy to jest
          lek ziołowy ale napewno bez recepty.Na twoim miejscu poszłabym do
          psychiatry,napewno nie zaszkodzi a pomóc może :)
          • pattona Re: cz 14.12.05, 13:56
            dorcia1974 napisała:

            > poszłabym do
            > psychiatry,napewno nie zaszkodzi
            Skąd masz taką pewność?
            > a pomóc może :)
            Jak zechce, jak zechce...
          • beno_2 Re: cz 14.12.05, 14:11
            Nazwę deprim ukuto od deprywacja?
            • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 14:20
              producenta musisz pytać ;)
              • beno_2 Re: cz 14.12.05, 19:03
                Zapytam sąsiada. Wyłożył się w tej branszy, to zna się.
                • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 19:25
                  ej,daj znac potem jak się dowiesz,co???
                  • beno_2 Re: cz 14.12.05, 20:05
                    Jest dość malomówny, ale kiedyś sie przecież odezwie. Poczekam, poczekam..
                    Zresztą nie mam wyboru.
          • edytunia86 Re: cz 14.12.05, 14:12
            Ja też radziłabym Ci umówić się na wizyte u psychiatry. Ja sama jeżdże na
            terapie od czerwca. Jak moja terapeutka miała urlop to zaczęłam sie czuć
            gorzej. Ja sama zaczęłam podejrzewać , ze mogę mieć depresje i pod koniec
            września zdecydowałam się umwić na pizyte u psychiatry. Do dnia dzisiejszego
            nie wiem czy ją mam, czy nie, ponieważ lekarka powiedziała mi tylko, że to
            może może być depresja albo nie , ale wiem już, że w trakcie psychoterapii mogą
            się pojawić różne uczucia np.: smutek, ponieważ o tym też mi powiedziała pani
            doktor, ale mimo wszystko lekarka przepisała mi coaxil i w razie: bezsenności,
            niepokoju i płaczu Hydroxyzinum. Myslę, że teraz zdarza mi się, ze czuje sie
            lepiej, ale miewam też gorsze dni.
            Myślę, że moja lekarka przywraca mi wiare w to, że kiedyś może być lepiej.
            Chociaż są takie chwile, że najchętniej odstwiłabym leki, ale, ze mam
            wątliwości, że branie leków ma sens i podobnie jest jeżeli chodzi o terapie.
            • hasanet Re: cz 14.12.05, 14:32
              Musisz się bardziej przykładać do terapii. Pewnych rzeczy nie zrobi za Ciebie
              terapeuta. W Twoich rękach Twój los.
              Pozdrawiam Cię mocno, Edytunku!
              A.
        • pattona Re: cz 14.12.05, 13:59
          dolly21 napisała:

          > moze sa jakies tableteczki ziolowe
          > ktore by pomogly????????????
          NIE!!!
      • pattona Re: cz 14.12.05, 13:58
        dorcia1974 napisała:

        > jeżeli dłużej niz 2 tygodnie to napewno depresja :(
        Depresję się liczy na lata. 2 tygodnie to turnus wczasowy.
        Pat
        • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 14:03
          jezeli obniżony nastrój trwa dłużej niz 2 tygodnie to nie jest to zwykły dołek
          a depresja.Mało wtajemniczona jesteś i jakoś dziwnie negatywnie nastawiona do
          świata <sądząc po tonie> :-/
          • pattona Re: cz 14.12.05, 14:20
            Masz rację: nic nie wiem o depresji, bo jestem za młoda. Nie miałam dotąd czasu
            na zgłębianie tajemnic, chodziłam do szkoły.
            Ja negatywnie nastawiona do świata? Nie jestem prymuską, ale potrafię, gdy
            chcę. Gorzej, że gdy nie chcę, na to samo wychodzi.
            Pat
            • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 14:28
              i obyś nigdy sie nie dowiedziała co to depresja. Pozdrowiam:)
              • pattona Re: cz 14.12.05, 16:01
                To akurat wiem. Przerabiałam externistycznie. Oj, byyyło ciężko. Profesor miał
                twardą, ciężką rękę.
    • edytunia86 Re: cz 14.12.05, 15:33
      Jezeli chodzi o mnie to ja wiem, ze pewnych żeczy za mnie nie zrobi terapeutka
      i wydaje mi się, że ja juz zaczynam zauważać jakieś zmiany. Myslę że ja sie
      staram jak mogę, żeby coś w sobie zmienić.
      • hasanet Re: cz 14.12.05, 16:02
        edytunia86 napisała:

        > Myslę że ja sie
        > staram jak mogę, żeby coś w sobie zmienić.
        To dobrze, życie toczy się dalej.
        • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 19:44
          hasanet napisała:

          > To dobrze, życie toczy się dalej
          taaa,codzienna rutyna :(
          • hasanet Re: cz 14.12.05, 20:08
            Algorytm tworzy bezpieczeństwo. To ważne.
            • 56at Re: cz 14.12.05, 20:33
              Już wyjasniam owszem od gina poniewaz biorę leki ginekologiczne które bardzo
              wpływają na obniżenie nastoju
              • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 20:57
                co bierzesz 56at?hormony jakieś?
                • 56at Re: cz 14.12.05, 21:01
                  Tak biore orgametril:(((((((
                  • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 21:05
                    a ja logest...i tak mam go brac az dojdę sobie do 50go roku życia :(
                    • 56at Re: cz 14.12.05, 21:07
                      matko kochana i tez tak kiepsko sie po tym czujesz?
                      na co jest ten lek jeśli wolno spytać?
                      • dorcia1974 Re: cz 14.12.05, 21:45
                        odpowiedz masz na poczcie :)
                        • 56at Re: cz 14.12.05, 21:47
                          ty tez:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka