bambomurzynzafryko
18.12.05, 10:01
Tak naprawdę dochodzę do wniosku, że to rosy ma rację. Trochę mnie razi to
jej nieskończone zdystansowanie i starcza zgryźliwość - to że jest taka dumna
z siebie, bo wyszczekana itd. Ale w rzeczywistości temu forum potrzebny bylby
taki moderator. Wszyscy sie tu rozczulają, albo rozklejają - zamiast wziąć
się w garść. Kontemplują wlasną lekomanię, bezsenność. Upajają się depresją
innych, glaszczą ich po glówkach z miną oprAWCÓW, SADYSTÓW. Cóż lepiej
poprawia humor jak widok cudzego nieszczęścia.Moje nieusatysfakcjonowanie
bieże się stąd, że za malo tu krwi i samobójstw, a dużo starannie
udrapowanego cierpiętnictwa. Moim idolem - farmakodynamiczny Suchy, chemiczny
wirtuoz i linoskoczek. Nie sadysta, nie masochista - ale eksperymentator. No
i ty rosy - zawrócilaś mi w glowie...