20.12.05, 22:39
Dzisiaj spotkalem mojego przyjaciela, którego Zla Joanna, rzucajac, wpędzila
w depresję morderczą wprost. Przyjaciel ów - chcąc zycie swe mlode ocalić -
nabyl na Różyku (taki stoleczny targ z biustonoszami, przy moim domu
usytuowany)opakowanie citalu i od dwóch tygodni zażywa. Ale to że zażywa
mniej jest ważne niz to z jakim sukcesem on to robi! Z takim sukcesem, że aż
zazdrość czlowieka bierze! Czy to wyjątek czy norma - pytam się. I czy
palisander to drzewo różane? Bo jeśli tak - jeśli to norma - to nie chcę już
efectinu. Chcę citalu.
Obserwuj wątek
    • k_aja Re: cital! 20.12.05, 23:01
      To ja też chcę ten cital skoro on tak dobrze robi. A palisander i owszem, to
      drzewo różane.
    • lucyna_n Re: cital! 20.12.05, 23:18
      czy moglbyś pisać tutaj trochę odpowiedzialniej baranie?
      • emony Re: cital! 20.12.05, 23:19
        dlaczego baran miałby pisać odpowiedzialnie gdziekolwiek?
        • lucyna_n Re: cital! 20.12.05, 23:21
          nie chce mi się prowadzić dzisiaj gier słownych
    • zoltanek Re: cital! 21.12.05, 12:08
      Zajewbiście mi się podoba to jak piszesz!
      • martwoj Re: cital! 22.12.05, 18:26
        cital to jedyny lek,który wydobył mnie z objęć smutku..jak dla mnie barzo
        efektywny:)
        • jako_70856 pytanko do Martwoj 22.12.05, 19:03
          Po jakim czasie pomógł Ci cital? i jaka dawka?
          • dance_macabre Re: pytanko do Martwoj 22.12.05, 19:16
            Parę opinii o citalu i reszcie
            www.republika.pl/mario236/opinie1.html#cital

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka