Dodaj do ulubionych

Nic nie pomaga

13.01.06, 16:23
Ciagle smutna, nic sie nie chce, nic nie ma sensu. Żyję w takim stanie ok.
pół roku, biorę lekarstwa przeciwdepresyjne, a najgorsze, że biorę ich coraz
więcej, bo zalecana dawka nie działa. Jeszcze rok temu byłam zwyczajna osobą,
potrafiłam się śmiać, cieszyć. Straciłam pracę i zupełnie nie umiem odnaleść
się w tej sytuacji. Powinnam wykazać się inicjatywą, chodzić, szukać, pytać,
ale po kilu nieudanych próbach poddałam się. Siedzę w domu, wstydzę się
sąsiadów, bo niby co ja do południa robię w domu.
Wracam do depresji, w którą popadłam: jedynym moim zmartwieniem jest skąd
wziąść następne lekarstwa. Może powinnam zmienić, ale dlaczego lekarz, do
którego chodzę tego mi nie zaproponuje i ciagle zapisuje coaxil i cloranxen?
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 16:25
      a co sąsiadow obchodzi co robisz do południa w domu
      to Twoja sprawa
      • xopeki Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 16:28
        pytanie, co oni robia w domu, skoro ja widzą przed poludniem.
        • lucyna_n Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 16:31
          dokladnie
      • jadwinia2 Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 16:32
        Oczywiście, że moja sprawa. To tyko przykład, powód dla którego nie mam ochoty
        wychodzić z domu. W domu czuję się w miarę dobrze, bezpiecznie. Tylko ten
        smutek nie opuszczający mnie ani na chwilę...
        • jadwinia2 Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 16:33
          Są na emeryturach
          • xopeki Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 18:27
            jadwinia2 napisała:

            > Są na emeryturach

            Jak na nie pracowali, to w czasach PRL, a bezrobocia wtedy nie było.
        • lucyna_n Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 16:35
          Wyłaź z domu, najlepiej skieruj swe kroki do psychologa, albo na trening asertywności,
          samo się nie rozwiąże, a dopóki będzie Ci ten problem pracy wisial nad głową to i depresja będzie, żeby
          zniknąl skutek musi zniknąć przyczyna. Same leki niewiele pomogą.
          • jadwinia2 Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 16:49
            Lucynko, też tak myslę. Cóż z tego skoro od roku bezskutecznie szukam pracy,
            mieszkam w cholernym zagłębiu bezrobocia, w niewielkim mieście, gdzie
            psychologa nie uświadczysz, kilku psychiatrów. Ten, do którego chodzę, każdą
            rozmowę ze mną zaczyna od pytania o moją sytuację, a je niestety odpowiadam
            ciągle to samo. Jeszcze mi tylko głupich myśli brakuje, żeby skończyć z sobą,
            ale na szczęście mam dla kogo żyć.
            • lucyna_n Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 16:55
              Wiesz co, przede wszystkim zaprzestań samobiczowania, jest trudno z pracą, to nie Twoja wina, że
              sytuacja jest jaka jest, ale nie dokładaj sobie jeszcze tym myśleniem co ludzie na to itd. Teraz jest tak że
              nie masz pracy i jakiś czas spędzisz w domu, ale okazje się zdarzają, prędzej czy później coś się
              znajdzie, ale staraj się nie zadręczać tym cały czas. Wiem że to się łatwo mówi, ale postaraj się jakoś
              pozytywniej myśleć o sobie samej. Nikt z nas nie wie co będzie jutro, może akurat karta się odwroci.
              Bycie w domu można też wykorzystać, podszkolić się, albo poświęcić ten czas rodzinie. Nie tylko praca
              zawodowa stanowi o sensie życia.
              • jadwinia2 Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 17:14
                No dobrze. Powiedzmy, że pogodzę się ze swoją aktualną sytuacja, zaakceptuję
                ją. Ale co z lekami, do których brania już przywyłam i choć jak napisałam, nie
                pomagają mi już tak jak na początku, ale jednak... Próbowałam obejść się bez
                nich, było jeszcze gorzej. Nie jestem zbyt dobra w tym temacie, ale czy te,
                które biorę (coaxil, cloranxen) są coś warte?
                • lucyna_n Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 17:23
                  coaxil możesz brać spokojnie, ale cloranxen jeżeli jeszcze możesz to odstaw, ten lek uzależnia.
                  • jadwinia2 Re: Nic nie pomaga 13.01.06, 17:55
                    Dzięki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka