Dodaj do ulubionych

TRittico - ogólne wrazenia

12.02.06, 14:36
Pisałem juz na forum że bylem zachwycony tym lekiem, nadal uważam ze nie jest
zły. Ja mam problemy w zasadzie wyłacznie ze spaniem. PO nim spałem dobrze,
ale z czasem , po kilku miesiącach, zauwazylem u siebie b nieprzyjemny stan
obojętnosci, takiego uspokojenia, ze KOMPLETNIE NIC mi sie nie chciało i nie
widziałem w tym problemu. A jestem osobą aktywnie zyjącą, zwłaszcza kiedy spie..:)

W kazdym razie ten stan sie utrzymywał mimo zmniejszenia dawki ( a i tak
brałem niewiele, ok 50 mg). POstanowłem wyjśc powoli i nie jest to przyjemne
zajęcie, bo spie gorzej, wybudzam się itd. ale postanowiłem zejsc na dawkę
minimalną na dłużej - typu 25 mg. Nie mogę zyć w letargu.

Zreszta moja bezsennosc jest sporadyczna, więc będe sie ratował czym innym.

Jakie macie swoje doświadczenia, z tym lekiem i z wychodzeniem z innych,
chętnie posłucham...
Obserwuj wątek
    • dance_macabre Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 15:58
      Zacząłem brać trittico w grudniu. Przez miesiąc żadnego działania, nic. Nadal
      zasypiałem na stilnoxie. W styczniu zwiększyłem dawkę do 150 mg. Coś ruszyło.
      Zaczął mnie nieco stawiać na nogi, ale samopoczucia nie poprawiał. Po tygodniu
      brania 150mg zaczął regulować sen (dopiero!). Teraz przymierzam się do
      odstawienia, bo mam go dość. Bez sensu wydatek i sam lek bez sensu.
      • grzegorz961 Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 16:08
        bez sensu skoro poprawił sen? Nie rozumiem...

        Pisałem do poprzeniego wątku ze mi sien sie poprawił ale za cene TOTALNEGO
        zobojętnienia i zniechęcenia do wszystkiego.

        a powiedz, jak stilnox? bo sporadycznie musze miec cos skutecznego na spanie.
        Czy bardzo zmula nast dnia? wiem ze to indywidualne ale musze zapytac...

        Czy mozna np rankiem prowadzic auto, czy dochodzi sie do siebie cały dzien czy nie?
        • dance_macabre Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 16:17
          Ja chciałem coś, co mnie zacznie wyprowadzać z depresji, a nie z bezsenności.
          Co z tego, że w końcu (półtora miesiąca) zaczął mnie usypiać? Odstawiłem
          stilnox, śpię na innym prochu, więc mam dokładnie to samo, tyle że drożej,a z
          nastrojami jak było, tak jest.
          Stilnox łykałem bardzo długo. Nigdy nie miałem o poranku żadnego przymulenia.
          Świetnie po nim śpisz, zaraz wchodzisz w sen głęboki i regenerujesz siły. Bierz
          tuż przed spaniem, nie łykaj i nie chodź potem po domu ani nie siedź w necie:)
          Robisz/piszesz rzeczy których potem nie pamiętasz.
          • grzegorz961 Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 16:42
            to dobrze, sprobuje. bo lekarz mi zapisał xanax na takie dni kiedy musze spac.
            zapewnial ze nie bede zmulony, jeszcze nie probowalem, ale niektorzy mowia ze to
            mocny lek i zwala z nóg na caly dzien.

            Mialem typowa depreche ale wychodzilem fevarinem (dobry lek, nakrecajacy do
            zycia) i sportem, plywanie. Natomiast problemy ze spaniem zostały. Wtedy kiedy
            boje sie ze nie bede spał wtedy nie spie. Błedne koło.
            • dance_macabre Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 16:59
              Spoko, bierz stilnox, powala byka, a rano jesteś rześki i sprawny:)
              Bardzo skuteczny, tylko możesz się uzależnić, więc uważaj.
    • anatemka Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 17:38
      ogólne wrażenie miałam takie, że lek jest cholernie drogi i wcale nie
      skuteczny. Brałam go obok innego antydepresanta na sen. Nie działał.
      • grzegorz961 Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 18:02
        37 zl to tak drogo w porównaniu do innych , effectinow, fevarinow itd? to nie
        jest tanio ale sa drozsze
        • dance_macabre Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 18:12
          To fajnie, że wydawałeś 37, ja 50. Zrobiłem to cztery razy, utopiłem 200 zł i
          jestem wściekły.
        • anatemka Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 18:12
          no, ja płaciłam prawie 80zł.
          • grzegorz961 Re: TRittico - ogólne wrazenia 12.02.06, 19:46
            no to zalezy od dawki, najmniejsza 75mg kosztuje we wroclawiu ok 40 zl. No ale
            ja leciałem pol roku i juz czas odpoczac! więc tez wydałem sporo! ale na wino
            wydaje wielokrotnie wiecej!
            • login.haslo Re: TRittico - ogólne wrazenia 14.02.06, 12:42
              Schodzę z Trittco po kilkutygodniowej przygodzie. Miałem brać docelowo 150mg,
              doszedłem do 100, wytrzymałem chyba 8 dni i odpadam. Jeszcze kilka dni i nie
              byłoby co zbierać zapewne. Na mnie nie zadziałał. Zdecydowanie i bardzo wyraźnie
              pogłębił moją depresję. Totalne spłycenie emocjonalne, skołowacenie, przymulenie
              i wszystko co najgorsze, ciekawym efektem ubocznym działania leku jest szybkie
              wyzycie się resztek nadziei na cokolwiek.
              Na początku działał silnie nasennie (nawet 25mg), potem organizm nie reagował
              już tak, nawet na większe dawki. Nie da się na nim robić dosłownie nic - ani
              pracować, ani oglądać telewizji ani czytać gazety. Do tych wszystkich czynności
              potrzebne jest myślenie, a ten lek odbiera u mnie tą zdolność.
              Obecnie od 4 dni biorę 50 mg i dlaej jest fatalnie. Jak tak mam się czuć na
              leku, to wolę nie brać nic i niech się dzieje co chce...
              Na pocieszenie powiem, że mam koleżankę, którą trittico wyciągnęło z depresji w
              3 tygodnie.
              Różnie ludzie reagują na różne leki....
              • dance_macabre Re: TRittico - ogólne wrazenia 14.02.06, 19:11
                Mnie nie przymulał, zaczął cokolwiek działać dopiero, gdy po miesiącu
                zwiększyłem do 150mg...A potem się okazało, że to iluzja. Jeszcze 4 dni i się z
                nim wreszcie żegnam.
                Pieniądze w błoto wywalone:(
                • 10_sekund Re: TRittico - ogólne wrazenia 14.02.06, 19:21
                  najśmielej stosowano srodki usypiające w XIX w.
                  -wystarczyły proste narzędzia

                  Co za sredniowiecze w dzisiejszej psychiatrii,
                  leki usypiające są takie silne, że budzą jak włep walnął
    • negatywista Re: TRittico - ogólne wrazenia 20.04.06, 21:31
      jest beznadziejny
      obniża libido, męczy i usypia
    • anut Re: TRittico - ogólne wrazenia 21.04.06, 09:43
      75mg na wieczór. Lęki zostały, napady płaczu tez, wybudzenia też. Teraz rano biorę Asentrę, doraźnie xanax, również z Trittico na wieczór. Wciąż się wybudzam. Liczyłam na więcej, tak naprawdę wydaje mi się, że to zwykła witamina C i nic by się nie stało gdybym któregoś dnia go nie wzięła.
      • dance_macabre Re: TRittico - ogólne wrazenia 22.04.06, 12:53
        Do kosza z tym! Zaśmiecałem sobie żołądek i krew trittico przez pół roku !:/
    • unachica3 Re: TRittico - ogólne wrazenia 22.04.06, 21:37
      Brałam w szpitalu miesiąc i po 1 miesiąc. Kręciło mi się w głowie, spałam
      dobrze, CODZIENNIE miałam kolorowe długie sny. Bardzo chciało mi się pić.
      Brałam kilka leków w tym czasie i nie wiem jak działało samo trittico. Ale nie
      zauważyłam szczególnej poprawy. teraz jestem na se
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka