13.02.06, 16:43
qrcze ta durna depa mnie męczyła często głownie wystepowala z objawami
lękowymi czyli napady paniki tzw i takie tam.teraz jest lepiej no ale nie wiem
jak zmienic pewne rzeczy,w tej chwili nie uczę się i nie wiem co za bardzo
zrobic z wolnym czasem.musze dodać iż nie mam przyjaciół praktycznie,a
wszystko przez te wlasnie problemy.i teraz nie wiem jak w ogole zmienic to
wszystko,te schematy,zamierzam isc dalej na studia i w ogole ale co mam zrobic
ze soba do tego czaus.nie mam za bardzo gdzie pojsc,poza tym nie należe do
osób zbyt odważnych jak to się mówi,i nie jestem typem imprezowicza,od czasu
do czasu łapią mnie te objawy nerwicowe jeszcze np mdłosci.nie wiem jak zabic
znow samotnosc ktora mi doskwiera,gdybym znal kogos kto mnie zrozumie to
byłoby całkeim inaczej ,a tak co.do tego w wyniku tych lękow powstaly rozne
schematy np zbyt dlugie spędzanie czasu przed kompem zeby odsunac to wszystko
od siebie co tez nie jest dobrym wyjsciem, i co tu robic.
Obserwuj wątek
    • insignificant Re: bleh 13.02.06, 16:58
      dobra ide na Madagascar :=]
      • martwoj Re: bleh 13.02.06, 17:00
        I like to move it, move it:DDDD
    • martwoj Re: bleh 13.02.06, 17:00
      rozumiem Cię..byłam w podobnej sytuacji: bez przyjaciół,chłopaka,"pisałam"
      prace licencjacką na kierunku któreg nie nawidziłam..i też zajmowałam czas
      wiekszości surfowaniem po necie..moze poszukaj sobie jakiegos hobby...albo ucz
      się do egzaminów wstępnych an studia;)
      pozdrawiam
      • insignificant Re: bleh 13.02.06, 17:05
        hobby to ja mam ale ile czasu można słuchac muzyki albo oglądać filmy?
        sama wiesz ,ze jak się nie wie co zrobic to czlowiek czuje się zagubiony w tym
        wszystkim i samotny.
    • patyczka82 Re: bleh 13.02.06, 17:15
      Gdybyś mieszkał gdzieś w pobliżu to zaprosiłabym Cię na piwko to byśmy pogadali;)Ale pewnie tak nie jest...
      • insignificant Re: bleh 13.02.06, 17:51
        no dziękuje,tez nie wiem skąd jesteś heheh ale dzięki za zaproszenie :)
        • patyczka82 Re: bleh 13.02.06, 17:57
          a jak nie wiesz co zrobić z wolnym czasem to chętnie przyjęłabym Cię do pomocy w pisaniu pracy licencjackiej;) Bo mi nie idzie!Jestem tak zmulona i mam taką ciężką głowę, że już nie mogę.Nie napiszę chyba tego:(
          • insignificant Re: bleh 13.02.06, 18:11
            oj napiszesz napewno roczniki 82 sa inteligetne hehe :)
            a skąd jesteś?
            • patyczka82 Re: bleh 13.02.06, 18:17
              Ja nie twierdzę, że mi brak inteligencji bo co to napisać taką pracę licencjacką bazując na innych publikacjach.Mówię tylko, że teraz przez depresję mam totalny zastój i niechęć do niczego.Normalnie w tydzień spokojnie bym napisała...Czyżby to była ironia z inteligencją roczników '82?
              A mieszkam w Zamościu w lubelskim :)
              • insignificant Re: bleh 13.02.06, 18:22
                a rozumiem Cie ,ze nie masz za bardzo sił to zrozumiałe,pozdrawiam :)
            • patyczka82 Re: bleh 13.02.06, 18:20
              A Ty skąd jesteś?
              • insignificant Re: bleh 13.02.06, 18:21
                nie nie ironia..wręcz przeciwnie :)
                ja z Przemyśla
                • patyczka82 Re: bleh 13.02.06, 18:23
                  hehe z Przemyśla powiadasz...
                  Ładne miasto, zresztą studiuję niedaleko...
                  • insignificant Re: bleh 13.02.06, 18:25
                    to bardzo ciekawe..moze kiedyś zajrzysz ? :)
                    • patyczka82 Re: bleh 13.02.06, 19:38
                      a co zapraszasz mnie???
                      • insignificant Re: bleh 13.02.06, 19:49
                        no oczywiscie dlaczego nie :)
                        • patyczka82 Re: bleh 13.02.06, 20:38
                          fajnie:) Jak będę miała być kiedyś w Przemyślu(a może będę już niedługo, bo mój promotor jest z Przemyśla to się może do Ciebie wcześniej odezwę ;)
                          • insignificant Re: bleh 13.02.06, 22:15
                            no spox jak dożyję,trzymaj się :)
                            • patyczka82 Re: bleh 13.02.06, 22:18
                              czemu jak dożyjesz???a co masz 80 lat, że boisz się o życie ;)
                              • insignificant Re: bleh 14.02.06, 09:08
                                jesli nie czuję się najlepiej to trudno cokolwiek zdziałać
                                • patyczka82 Re: bleh 14.02.06, 12:45
                                  Ja to dopiero czuję się beznadziejnie...Jak ostatni nieudacznik.I chyba coraz bardziej się pogrążam :(
                                  • insignificant Re: bleh 14.02.06, 13:20
                                    hmm pocieszylbym Cie jakoś gdybym mogł no ale widzisz, tak jak pisalem wczesniej
                                    te moje objawy daja czasem mi we znaki.poza tym hmm bywam dla siebie moze zbyt
                                    krytyczny i te lęki ktore sie pojawiaja,ze jestem do niczego narastaja.nie mam
                                    za bardzo kogos kto by mnie zrozumial i takie tam.po prostu nie chce mowic
                                    kazdemu o tym,ze depresje mialem lub mam.bo nie kazdy to zrozumie,a poza tym nie
                                    mam przyjaciół na obecny czas wlasnie przez to.nie wiem czym sie zajac,pograzam
                                    się w tym,ze po co miałbym cos zmieniac jak nie ma po co ani dla kogo.no ale nic
                                    musze przeczekc do czasu az cos sie zmieni,moze jakis promien nadzieji sie
                                    pojawi.bo gdyby nie to wszystko to pewnie wiódł bym całkiem miłe
                                    zycie,pozdrawiam Cie i tule wirtualnie :)
                                    • patyczka82 Re: bleh 14.02.06, 14:08
                                      ja Cię rozumiem!!!chociaż u mnie to trochę inny problem bo ja np. nie boje się ludzi,właściwie to lubie miejsca publiczne ale mam taką niechęć do wszystkiego i czuję się taka zrezygnowana, że nie mam siły normalnie funkcjonawać
                                      • insignificant Re: bleh 14.02.06, 14:31
                                        spox,a u mnie jedno się łaczyło z drugim :)
    • insignificant Re: bleh 14.02.06, 13:23
      np wiesz dawniej te objawy tak mi przeszkadzaly,ze np wychodze z domu,a tu
      odrazu dusznosci itd no i przez to wolałem unikac roznych sytuacji ktore
      nasilały te objawy,a to znow prowadziło do samotnosci.zreszta sama wiesz jak
      jest,jesli czujesz sie zle,a widzisz jak inni sie ciesza zyciem to jest Ci
      przykro rowniez ale nie wiesz jak to zmienic.no i mozna sie w tym
      poglebic.dlatego staraj sie zmienic to,pokonac te depresje i cieszyc sie chwilą
      heheh :)
      • patyczka82 Re: bleh 14.02.06, 14:53
        a długo już cierpisz na to paskudztwo?
    • tarja30 Re: bleh 14.02.06, 14:54

      Powinniscie sie umówic:)))
      • patyczka82 Re: bleh 14.02.06, 14:59
        tak myślisz?Może znajomość z kims z takimi samymi problemami rzeczywiście by pomogła.Bo ktoś kto tego nie przechodzi to nie rozumie tego.Dziwią mi się wszyscy, rodzina, chłopak i ciągle mówią,że jestem egoistą bo widze tylko siebie i swój dół.Czuję sie przez to jak nieudacznik bo cos co pwinnam bez problemu wykonac sprawia mi takie trudności.A tak naprawdę to rzeczywiście jest mi ciężko.
        • tarja30 Re: bleh 14.02.06, 15:05

          eee masz chlopaka a ja chcialam was zeswatac:)Nawet myslalam zeby zostac wasza
          przyzwoitka na tym spotkaniu;)
          • patyczka82 Re: bleh 14.02.06, 15:12
            No mam chłopaka.Niestety Twój plan się nie powiódł;)Ale to byłby niezły motyw:insignifikant, ja i Ty tarja jako przyzwoitka...Ciekawe kto pierwszy by się przestraszył sytuacji i uciekł ;)))
            • tarja30 Re: bleh 14.02.06, 15:15
              patyczka82 napisała:

              > No mam chłopaka.Niestety Twój plan się nie powiódł;)Ale to byłby niezły
              motyw:i
              > nsignifikant, ja i Ty tarja jako przyzwoitka...Ciekawe kto pierwszy by się
              prze
              > straszył sytuacji i uciekł ;)))


              Chyba ja bo mam agorafobie:)))
              Ale zaluj Ins to super facet;)
              • patyczka82 Re: bleh 14.02.06, 15:18
                Mnie nie musisz się bać.Jestem niegroźna :)))A sama napisałaś, że Ins to fajny facet:).A co znasz go????
                • tarja30 Re: bleh 14.02.06, 15:18
                  patyczka82 napisała:

                  > Mnie nie musisz się bać.Jestem niegroźna :)))A sama napisałaś, że Ins to
                  fajny
                  > facet:).A co znasz go????


                  Jestesmy z tego samego miasta:)
                  • patyczka82 Re: bleh 14.02.06, 15:20
                    Rozumiem...
                  • patyczka82 Re: bleh 14.02.06, 15:20
                    Rozumiem...
    • insignificant Re: bleh 14.02.06, 20:28
      no nic ja stąd znikam see ya :)
      • patyczka82 Re: bleh 15.02.06, 01:55
        nie uciekaj, Tarja i ja tylko poplotkowałyśmy ;)
        • insignificant Re: bleh 15.02.06, 10:18
          nie ja nie uciekam z waszego powodu,po prostu zrozumialem pewne
          rzeczy,przeanalizowalem wszystko.teraz tylko muszę starac się to wprowadzić w
          zycie co nie będzie łatwe
          • patyczka82 Re: bleh 15.02.06, 14:01
            cieszę się, że lepiej sie czujesz:) i życzę powodzenia we wprowadzaniu planu w życie
            • insignificant Re: bleh 16.02.06, 10:58
              tzn wiesz lepiej jak lepiej,nadal problem z zajęciem się czyms innym niz
              przesiadywanie na kompie heh no i uczucie samotnosci ale to normalka :)
              • insignificant Re: bleh 16.02.06, 10:59
                nie nawiąże przeciez kontaktów tak od razu hehehe :P
                • patyczka82 Re: bleh 16.02.06, 11:11
                  eetam ;)to nie takie trudne.ja kiedyś byłam specem od nawiązywania kontaktów.no ale to było kiedyś ;)
                  • insignificant Re: bleh 16.02.06, 11:17
                    no wiesz rozmawiać to ja potrafie..: ) a przy okazji dlaczego masz taki nick? :)
                    kojarzy mi się z patyczakami trochę :P
                    • patyczka82 Re: bleh 16.02.06, 11:19
                      nick pochodzi do ksywki, którą znajomi mi nadali a ksywka pochodzi od imienia;)
                      • insignificant Re: bleh 16.02.06, 11:35
                        rozumiem więc pewnie na imię masz Pati,w porządku :)
                        • patyczka82 Re: bleh 16.02.06, 11:37
                          tak, Patrycja :)
                          • insignificant Re: bleh 16.02.06, 11:38
                            bardzo ładne imię naprawdę
                            • patyczka82 Re: bleh 16.02.06, 11:46
                              dzieki. no nawet moze być
                              • insignificant Re: bleh 16.02.06, 11:47
                                nie ma za co :)
    • tarja30 Re: bleh 14.02.06, 20:33

      gdzie znikasz?
    • justyna41 Re: bleh 15.02.06, 10:53
      insignificant napisał:

      > i nie wiem co za bardzo
      > zrobic z wolnym czasem.musze dodać iż nie mam przyjaciół praktycznie,a
      > wszystko przez te wlasnie problemy.i teraz nie wiem jak w ogole zmienic to
      > wszystko,te schematy,zamierzam isc dalej na studia i w ogole ale co mam zrobic
      > ze soba do tego czaus.

      Chciałabym Ci napisać o własnym doświadczeniu, ale proszę nie obraź się. Ja
      ostatnio mam coraz lepsze kontakty z ludźmi, a kiedyś było fatalnie i
      zrozumiałam, że to dlatego, że nie interesowałam się innymi tylko samą sobą,
      potrafiłam opowiadać tylko o sobie, temat innych mnie nudził. Teraz też mam
      koleżankę, która jest chora, a rozmowa z nią jest tylko na jej temat, nie
      reaguje jak powiem coś o sobie, po prostu jakby niesłyszała, jest to cholernir
      irytujące, po prostu nie mam ochoty z nią rozmawiać.
      • insignificant Re: bleh 15.02.06, 11:26
        nie obrażam się wiesz.. po prostu hmm jakby to powiedzieć.wyobraz sobie ,ze masz
        depresje,tkwisz w niej przez pare ładnych lat,nie masz chęci na
        cokolwiek,najmniejsze problemy urastają do kolosalnych rozmiarów.Masz uczucie,ze
        jestes zbędna,niepotrzebna przez to.W koncu przykladowo wychodzisz z tego ale
        jestes samotna,masz obawy przed nawiazywaniem znajomosci.Teraz chodzi o to zeby
        znalezc kogos kto Cie zrozumie,kto Cie zaakceptuje takim jakim jestes.takie
        osoby maja trudniej zeby na nowo odnalezc się w zyciu,jesli wczesniej nie mogly
        zyc tak jak inni.o to mi chodzi.
        • justyna41 Re: bleh 15.02.06, 13:53
          To może zacznij od dobrej terapii, gdy dostaniesz akceptację od terapeuty
          łatwiej będzie Ci otworzyć się na innych.
    • insignificant Re: bleh 16.02.06, 11:35
      mimo wszystko nadal kojarzy mi się z patyczkami :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka