Dodaj do ulubionych

mój najlepszy lek

18.02.06, 23:57
nie proszki, nie tabletki, tylko alkohol spożywany często i zawsze w nadmiarze. czy to już oznaka totalnej i ostatecznej destrukcji? może to się wydawać zabawne, ale piję dużo odkąd zauważyłem jakie po spożyciu mam mega zapędy samobójcze. tak jakbym na siłę szukał tej śmieci. paranoja.
Obserwuj wątek
    • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 00:10
      żałosny jestes
      czego Ty chcesz litości?
      Nie znajdziesz jej na tym forum, to nie jest forum "wesołe przedszkole
      wszystkie dzieci kocha"
      wkurzają mnie ludzie użalający się nad sobą i jeszcze bardziej pogłębiający
      swojądepresję przez robienie głupot
      Co ty dziecko małe jestes, że sam nie potrafisz własciwie postępowac
      Jak chcesz zakonczyc zycie to proszę bardzo, ale nie truj o tym na forum
      • chee Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 00:16
        nie takie pierdoły się tu czyta
        nie narzekaj
        • anjakarenina Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 00:21
          > nie takie pierdoły się tu czyta
          > nie narzekaj

          hahahaaaaaahhahhah
        • acetyk Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:00
          chee napisała:

          > nie takie pierdoły się tu czyta
          > nie narzekaj

          Jakiś wysoki trybunał skazal cie na czytanie?
          • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:03
            a Ciebie? ;p
            • acetyk Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:05
              jesli miejsce obfituje w duza ilosc pie..to po co tu zagladac?
              • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:08
                nie wiem.A Ty po co tu zagladasz?
                • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:15
                  Ja tam wiem po co wpadam na to forum. A nóz nadzieję się na jakiegoś patyka i
                  rozwiąże się mój egzystencjalny problem.
                  • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:18
                    ahaha
                    ja tylko Acetyka zaczepiałam tak specjalnie:)
                    bo nikt już nic nie pisze a nudzi mi się i on zrobił jeszcze jakis wpis ostatnio
                    masz coś do PATYCZKÓW???
                    • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:21
                      patyczka82 napisała:

                      > masz coś do PATYCZKÓW???

                      No pewnie że mam. Myślę ze patyczki to skuteczny sposób walki z deprechą
                      • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:23
                        masz jakieś tajne informacje na ten temat?
                        gadaj szybko co wiesz!;p
                        • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:25
                          Wnioskuję, że odpowiednio zakończonym patyczkiem można sobie solidnie zamieszac
                          w mózgu. I jest cień szansy że zacznie on znowu normalnie pracowac.
                          • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:26
                            jednym słowem DŁUBANIE W MÓZGU!
                            haha
                            • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:28
                              Tak jestem w stanie podjąc to ryzyko. W koncu niewiele mam do stracenia. Pomóz
                              drogi patyczku bo czuję się taki odmózdzony i męczy mnie egzystencjalny paw
                              • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:30
                                a cóż ja Ci mogę pomóc...
                                jestem tylko zwykłym... patyczkiem
                                • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:33
                                  patyczka82 napisała:

                                  > a cóż ja Ci mogę pomóc...
                                  > jestem tylko zwykłym... patyczkiem

                                  Taki zwykły patyczek w odpowiednich rękach urasta do rangi złotego narzędzia,
                                  którym można się posłużyc by wiele zrobic. Muszę się napic bo ręce nie mogą mi
                                  zadrżen to zbyt ważna chwila na takie potknięcia, cena jest zbyt wysoka.
                                  • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:36
                                    hmmm to co patyk może zrobic dla Ciebie?
                                    ps.co popijasz?
                                    • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:42
                                      patyczka82 napisała:

                                      > hmmm to co patyk może zrobic dla Ciebie?
                                      > ps.co popijasz?


                                      Musisz tylko dobrze ułożyc się w moich palcach, które pod wpływem grappy z
                                      sinej wegetacji budzą się do działania. I pamiętaj masz się nie wiercic.
                                      • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:45
                                        grappa-wódka z winogron czy co tam...fuj, jak to mozesz pić!
                                        A właśnie,że będę się wiercić!
                                        • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:50
                                          Grappa dobrze znieczula. I tak czuję jak owijasz się wokół mojej szyji. Czule i
                                          namiętnie łaskoczesz ją, ale to nie zmienia faktu, że zdradziłas patyczku.
                                          • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:53
                                            grappa znieczula?pewnie jeszcze leki nią popijasz,co?
                                            ja dziś tylko 2 piwka ale nie biorę prochów więc mogę :]
                                            zdradziłam powiadasz?nie pamiętam...
                                            • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:59
                                              Usypiam patyczku i stąd ten bełkot. Ty tez powinnas zregenerowac się. Dobrej
                                              nocy życzę
                                              • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 02:01
                                                nie chcę się regenerować
                                                chcę być szczęśliwa...
                                              • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 02:02
                                                Aha i jeszcze mam prośbę patyczku
                                                Wrzuc mi na skrzynkę gazetową swoje gg. Kiedys pomówimy, a ja od tego forum
                                                muszę odpocząc, za duszno jest tutaj.
                                                • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 02:03
                                                  eeetam
                                                  fajnie jest, nie marudź
                                                  mi tam się podoba tu:]
                                                  • szyderca_i_glupawiec Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 02:06
                                                    A ja podzielam opinię Zoltanka i czuję się ograniczony. Każdy ma wgląd do
                                                    archiwum, nawet bez zalogowania.
                                                  • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 02:08
                                                    no i co?
                                                    powypisywałeś jakieś niestworzone rzeczy czy jak...?
                          • patyczka82 Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:27
                            a jak to zrobić, co?
                          • chee Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:28
                            szyderca_i_glupawiec napisał:

                            > Wnioskuję, że odpowiednio zakończonym patyczkiem można sobie solidnie zamieszac
                            >
                            > w mózgu. I jest cień szansy że zacznie on znowu normalnie pracowac.

                            jaka swada
                            • szyderca_i_glupawiec list do Che 19.02.06, 01:31
                              fajny nick, dobrze kojarzę?

                              Komendancie Che Guevara
                              Ile ty chcesz za te szklankę?
                              • chee Re: list do Che 19.02.06, 01:37
                                todos fiko
                                • szyderca_i_glupawiec Re: list do Che 19.02.06, 01:43
                                  chee napisała:

                                  > todos fiko

                                  wybacz, ale nie rozumiem :(
                                  • chee Re: list do Che 19.02.06, 01:46
                                    och - miało być, że za free
                                    nick będzie wolny 3 miesiące po moim ostatnim wpisie
                                    niech cię b. błogosławi
              • chee Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:19
                acetyk napisał:

                > jesli miejsce obfituje w duza ilosc pie..to po co tu zagladac?


                po to, by móc powiedzieć, że tu pie..
      • acetyk Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:03
        szyderca_i_glupawiec napisał:

        > żałosny jestes
        > czego Ty chcesz litości?
        > Nie znajdziesz jej na tym forum, to nie jest forum "wesołe przedszkole
        > wszystkie dzieci kocha"
        > wkurzają mnie ludzie użalający się nad sobą i jeszcze bardziej pogłębiający
        > swojądepresję przez robienie głupot
        > Co ty dziecko małe jestes, że sam nie potrafisz własciwie postępowac
        > Jak chcesz zakonczyc zycie to proszę bardzo, ale nie truj o tym na forum

        a depresja to niby trzezwy rozsądek i zdrowe podejscie do świata? to jest
        najwlasciwsze miejsce na takie trucie.
    • acetyk Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 00:19
      Depresyjny nie pije alkoholu, bo wypłukuje on cały magnez z organizmu

      > czy to już oznaka totalnej i ostatecznej destrukcji?

      nie mitologizuj zbytnio swojej głupoty, ci naprawde autodestrukcyjni, nie
      rozckliwiają sie nad tym ze pija alkohol. to na razie oznaka ze bys chciał byc
      jakiś skoro nie możesz być inny ;-)
      • 10_sekund Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 00:30
        ja mam takie leki
        ze chodzę po ulicy jak z kroplwką po szpitalu,
        poza tym działają znieczulająco i przeciwlękowo,
        i nie maja objawów ubocznych ,nawet nie czuję kiedy biorę
        a z alkocholem spokojnie mozna to wżerać, bez papierosów tyko bo namakają
        /jak mogą namakać od proszku- nie wiem,
        • 10_sekund Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 00:40
          cherbata musi być mocna,
          bierzesz żyletke, łamiesz, wsadzasz do słoika ,
          podałączasz dwa kabelki,właśnie trzeba je tak poskręcać na żyletce,
          -itd woda wrze ,wsypujesz pół paczki cherbaty,
          czekasz aż się zaparzy i pijesz
          - prędkość świata/300 000 km/s/
          a wypicie więcej niż 4 łyków "tego" zawsze kończy się rzyganiem/ to tak dla
          informacji,zeby zdążyć dobiec do kibla/
          -taki obrządek
          • 10_sekund Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 01:37
            nie chciałem wyśmiewać niczyjego , czegokolwiek,
            podpijaem to w szpitalu po tak usypiajacych prochach
            żeby nie usnąć ,/ a co to ma do rzeczy ?
            pewnie to co komunizm do Komunii św ,_
    • anatemka Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 13:59
      strasznie wszyscy aczęli bluzgać tu ostatnio, rozbestwili sie i robia to na
      chama już normalnie. Szkoda, bo jak Loo zacznie cenzurować to kilka fajnych
      postów poleci.
    • sathan Re: mój najlepszy lek 19.02.06, 18:08
      jak czytam niektórych idiotów to się cieszę ze tylu depresyjnych popełnia samobójstwo, bo widocznie kretyni sami się eliminują ze społeczeństwa. ale dobra, jeżeli komuś sie wydaje że się żalę czy coś w tym stylu, niech tkwi dalej w swojej głupocie. na wieki wieków. nie każdemu bozia dała rozumku żeby pojąć coś co nie jest napisne wprost, buehehehe. mam nadzieję ze przynajmniej ktokolwiek zrozumiał o co mi chodzi, inaczej serio nie żal mi takich tępych ludzi jak wy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka