Dodaj do ulubionych

mam runner's high

01.03.06, 11:51
ale nie odbiegania - odsniezylam jakies 200qm podworka z 40 cm sniegu, jestem
mokrusienka i pelna energii, i dumna i uwierzylam w ludzi :)))
moj maz odsnieza zawsze tylko nasza "dzialke" czyli dojazd do garazu. reszte
robi wnuk babci z pierwszego pietra.
ale jak juz bylam na dole z dzieciakami (ale mialy frajde) to odsniezalam
cala szerokosc. wnuk przyjechal no i solidarnie tez odsniezal cala szerokosc.

ale pada znowu, wiec wieczorkiem powtorka z rozrywki. no i dobrze.
Obserwuj wątek
    • anjakarenina Re: mam runner's high 01.03.06, 12:43
      no to ja zazdroszczę, bo mrozik tak pewnie fajnie skrzypiał i słońce się w
      śniegu odbijało... o, jaaaa
    • lucyna_n Re: mam runner's high 01.03.06, 14:30
      co masz?
      • mamusia1999 Re: mam runner's high 01.03.06, 17:41
        runner's high to stan euforii po/w trakcie biegu dlugodystansowego. kazdy bieg
        polepsza humor, ale szczyt to wlasnie runner`s high. no a ja pompowalam ten
        sniezek 1,5 godziny.
        • lucyna_n Re: mam runner's high 01.03.06, 20:53
          euforia podczas biegu długodystansowego? do glowy by mi nie przyszlo że coś takiego wogóle istnieje.
    • yavandir Re: mam runner's high 01.03.06, 14:37
      nie ma to jak porzadnie sie zmeczyc w czasie pracy,przewaznie poprawia sie humorek wiedzac ze sie cos dobrze zrobilo (tylko problemem jest przybrac sie do tej pracy wiem bo tak od 1,5 roku probuje nabazgrolic prace magisterska ale mi troche nie wychodzi, zreszta po czescie to jest przyczyna mojego paskudnego chorobska).Pozdrawiam
      • suchyxxx Re: mam runner's high 01.03.06, 17:46
        hmm jak ja biegałem na wuefie;p to było mi tylko gorzej-zbierało się na wymioty
        i ogólnie flak:)
        • mamusia1999 Re: mam runner's high 01.03.06, 20:19
          bo trzeba biegac aerobowo czyli dotleniac organizm a nie dostawac zadyszki.
          zasada jest, ze powinienes moc swobodnie rozmawiac (ale tego nie rob, bo
          ukradniesz tlen). w przyblizeniu to jest takie tempo: dwa kroki wdech. trzy
          kroki wydech. dla poczatkujacych tp marszobieg a nie wyscig.
          sprobuj. jestem prawdziwy kanapowiec i dopada mnie atak zmeczenia juz przy
          planowaniu biegu, ale potem jest fajnie i to na dluzej. taka mamy biochemie, ze
          wruchu podskakuje serotonina i endorfiny. a jak robisz to regularnie to
          organizm nawet moze "zaskoczyc" i z przyzwyczajenia zawsze miec nadprodukcje.
          czolem
          • sneeper Re: mam runner's high 01.03.06, 20:32
            taką mamy biochemię daba di daba dy
            taka mamy daba di daba dy /i feel im die/
            • sneeper Re: mam runner's high 01.03.06, 20:38
              defetystycznie:
              obchodzimy dzień obracania zycia w prochy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka