aooh
06.03.06, 18:31
ostatnio wystarczy mała bzdura, zeby doprowadzić mnie do histerii, stresu,
smutku i płaczu...a i jeszcze serce zaczyna mi wariować (110 na minutę to
chyba nie ejst normalne..?)...kompletnie przestaje nad soba panować...nie wiem
kompletnie jak sobie z tym radzić...