08.03.06, 22:48
wczoraj hasło przewodnie: zdeeeeeeechnnąąąąąćććć!!! :|
dziś - spotkanie, plany, załatwianie, przepisywanie notatek, mecz i całkiem
dobry nastrój jakby nigdy nic.
i się tak bujam
góra-dół-góra-dół
i zawsze mam wrażenie, że to juz koniec, nie wytrzymam dłużej, zaraz się
zabiję (nie, żebym nie miała jak..)
a potem zawsze jakby nic się nie działo budzę się i po prostu sobie żyję
żeby się za chwilę znów "zabijać"..

męczące to..
ale co jak co - nie mogę narzekać, że mam nieciekawe życie :)
Obserwuj wątek
    • marenta Re: y = sin x 08.03.06, 23:29
      był parę miesięcy temu taki fajny program o depresji i jej podobnych
      i było m.in o takiej babce którą bujało (tak bujało, że kobieta miała nawet
      zwidy z ufo itp)
      oczywiście zaczęła brać leki a po psychoterapii nauczyła sie rozpoznawać objawy
      że za chwile nastąpi dołek lub górka i ogólnie uzyskała ogromną świadmość
      swojej choroby
      wtedy przestała brać leków stale, tylko gdy na podstawie samoobserwacji
      dochodziła do wniosku że trzeba zarzyć pigułę
      i bajer najlepszy - tak sobie ustawiała pracę, że na kopie odwalała całą robotę
      z pracy a dołki zostawiała na wszystkie sierjozne przemyślenia
      oczywiście jeśli dołek lub góra nie "synchronizowały" się akurat z aktualnymi
      wymaganiami z zewnątrz poprostu brała draga
      wszystko opowiadała z olbrzymim poczuciem humoru tak jakby chwaliła się swoją
      dwójką skrajnie różniących się charakterami od siebie dzieci
      była niesamowita
      • nevada_blue Re: y = sin x 08.03.06, 23:31
        też próbuję tak sobie ustawić życie :)
        inaczej się kurcze nie da :)
    • mskaiq Re: y = sin x 09.03.06, 07:45
      Chodzi o to Nevado_blue abys Ty decydowala o tym co sie dzieje z Toba. Te doly
      sa do unikniecia. Kiedy masz zle samopoczucie wtedy zabijasz sie, dzialasz
      przeciwko Sobie, piszesz o tym ze wszystko nie ma sensu.
      Wlasnie wtedy musisz pisac ze wszystko ma sens, ze zycie jest piekne. W ten
      sposob mozesz zmienic Twoje uczucia beznadziejnosci, strachu, itp bo uczucia
      biegna za Twoimi myslami.
      Kiedy budzisz sie z dolem i zaczynasz zal, placz nad wszystkim wtedy dol staje
      sie nie do zniesienia, Ty go poglebiasz.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • justyna41 Re: y = sin x 09.03.06, 12:08
      Nevado, a czy bierzesz jakiś stabilizator nastroju, jakis Tegretol albo
      Depakinę?
      • nevada_blue Re: y = sin x 09.03.06, 12:14
        depakinę 2x800.
        • justyna41 Re: y = sin x 09.03.06, 12:23
          To dobrze. Tylko niepokojące są te Twoje huśtawki nastroju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka