ida37 23.03.06, 10:27 chyba zrobię sobie szynę do spania na zęby, bo szkoda mi szkliwa i faceta, który dziś w nocy nawet się obudził przez moje zgrzyty ( a sen ma twardy )...szok!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oskar53 Re: bruksizm 23.03.06, 10:35 Uuuu, a wiesz, ile taka szyna kosztuje? Cena odstraszyła mnie skutecznie. W efekcie cały tył po lewej stronie mam z metalu...a to samo czeka niedługo i prawą pewnie. Cóż, przynajmniej stalowe nie bolą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ida37 Re: bruksizm 23.03.06, 10:39 u mnie 100 zł - z silikonu - bo o takią chyba chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
marenta Re: bruksizm 23.03.06, 13:19 bo to zależy u kogo robisz stomatolog bierze za "pośrednictwo" najlepiej isc do zakładu protetycznego i zamówić na miejscu a wogóle to te szyny nie zawsze pomagaja czesto nasilaja problem, zaczynasz zaciskać zęby jeszcze mocniej, zmieniają ci silikon na plastik, czyli zęby ścierasz dalej trzeba koniecznie sprawdzić zgryz (czy rowki w zębach pasują do siebie), robić ćwiczenia rozluźniające mięśnie żuchwy, pracować nad agresją Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: bruksizm 23.03.06, 16:42 Mi moja pani stomatolog zaleciła takie śmieszne ćwiczenie na mięśnie żuchwy, jak sobie przypomnę to robię je czasem w samochodzie stojąc w korku. Dziwne miny mają wtedy kierowcy sąsiednich samochodów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ida37 Re: bruksizm 23.03.06, 18:57 Ja chodzę do gabinetu, w którym mężem pani doktor jest protetyk, więc robię bezpośrednio u wykonawcy. Ostatnio dowiedziałam się podczas wizyty u stomatologa, że strasznie mi popękało szkliwo na zębach. Nieświadomie zaciskam szczękę w ciągu dnia - ale potrafię to kontrolować. Po dzisiejszej nocy jestem jednak w wielkim szoku, bo moje zgrzyty obudziły mojego chłopaka, który śpi mocnym snem i to ja muszę go zawsze budzić, bo sam się z wyrka nie ruszy... Odpowiedz Link Zgłoś
anjakarenina Re: bruksizm 23.03.06, 20:15 miriam11 napisała: > Mi moja pani stomatolog zaleciła takie śmieszne ćwiczenie na mięśnie żuchwy, ja > k > sobie przypomnę to robię je czasem w samochodzie stojąc w korku. Dziwne miny > mają wtedy kierowcy sąsiednich samochodów :-) a jakie to ćwiczenia, jeśli można? bo ja też uprawiam bruksizm :( Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: bruksizm 23.03.06, 20:25 anjakarenina napisała: > a jakie to ćwiczenia, jeśli można? bo ja też uprawiam bruksizm :( Zawijasz sobie język w tył, dotykając podniebienia, i próbujesz przełknąć ślinę. Odpowiedz Link Zgłoś
amident_krakow Re: bruksizm 31.05.16, 16:44 Tak, bruksizm - czyli zgrzytanie zębami - jest często zauważany przez osoby, przy których śpimy. Niejednokrotnie dźwięk ten je budzi. To też prawda, że często jest skutkiem nadmiernego stresu w życiu codziennym. Ale nie tylko. Może być dziedziczony, być skutkiem wad zgryzu czy nieprawidłowego dostosowania kształtu mostów, koron i protez, a także źle wyprofilowanych uzupełnień ubytków w zębach. Jego skutkiem jest regularne ścieranie się zębów. Wynika z nasilonej aktywności mięśni żwaczy, które odpowiadają za pracę żuchwy. Stąd może pojawić się ból stawu skroniowo - żuchwowego, a nawet zmiany w zgryzie. Prowadzi do nawracających bólów głowy, najczęściej w okolicach skroni, czoła i tyłu głowy. Ból odczuwać można także m.in. w okolicach karku, pleców i obręczy barkowej. Może prowadzić do pękania zębów, koron i szkliwa. Podczas tego nieświadomego zgrzytania zębami siła, z jaką są one zaciskane jest kilkukrotnie większa od używanej podczas przeżuwania pokarmów. Jak sobie z nim poradzić? Jest kilka sposobów: - wspomniane nakładki na zęby, tzw. szyny utrzymujące staw skroniowo - żuchwowy w prawidłowej pozycji i uniemożliwiające zaciskanie zębów - toksyna botulinowa - botoks - wstrzykiwana w mięśnie żwacze, by je rozluźnić i osłabić - wizyty u psychoterapeuty lub psychologa, dzięki którym można nauczyć się technik radzenia sobie ze stresem - aparat ortodontyczny, który pomoże w przypadku nieprawidłowego zgryzu. Kontrola stanu jamy ustnej u dentysty da odpowiedź czy zęby są ukruszone i wyraźnie starte. Ważne, by nie bagatelizować tego problemu i jak najszybciej udać się na konsultację do specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś