Dodaj do ulubionych

No i pizgło...

23.03.06, 22:49
Jasna cholera, jak ktos z Was bierze Prozak i inne jego generyki, to nie
próbujcie nawet go odstawiać. Tak mnie dzisiaj wieczorem rąbnęło, że
myślałem, że nie przeżyję. Autentycznie jestem przerażony, co będzie dalej.
Zawroty głowy, utraty świadomości kilkusoekundowe, mdłości, myślałem że się
wywale na ulicy i drgawek dostanę...Dobry nastrój poszedł w diabły. Jeszcze
dwa takie dni, i rezygnuję ze zmiany leku, i będę żarł to starodawne świństwo
do końca życia. Chyba nie dam rady!
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: No i pizgło... 23.03.06, 22:53
      bardzo źle reagujesz, jest to lek uważany za łatwo odstawialny.
      Może jakoś bardzo stopniowo sprobuj? albo wspomóż się benzo?
      sama nie wiem, lekarzowi powiedz o tym jak reagujesz na odstawienie, może coś wymyśli.

    • lucyna_n Re: No i pizgło... 23.03.06, 22:54
      może bierz to co drugi dzień, potem co trzeci itd, to też jest dobra metoda na odstawienie leku.
      • oskar53 Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:02
        No widzisz, właśnie problem w tym, że odstawiałem STOPNIOWO, tak jak kazała mi
        moja lekarka...Ręcę mi opadły, jestem jak szmaciana kukła dosłownie, w dodatku
        z nosa mi jeszcze leci, jakbym amfę wciągał non-stop, tracę koncentrację, i az
        boję sie pomyśleć, co będzie dalej...
        • lucyna_n Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:02
          od kiedy odstawiasz ten seronil?
          • oskar53 Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:04
            w tej chwili drugi tydzień, a od poniedziałku mam brać Aurorix. Chyba nie
            wezmę. Zeżarłem Xanax 1 mg, i już się tak histerycznie nie boję, że pieprznę
            martwy o ziemię.
            • mirka68 Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:07
              a w czasie odstawiania brałes xanax
              • oskar53 Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:10
                > a w czasie odstawiania brałes xanax
                Nie, nie brałem juz od dawna w ogóle, dzisiaj dopiero pierwszy raz, bo nie
                dałbym rady wściąść do tramwaju i dojechac do pracy.
            • lucyna_n Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:11
              hmmm
              dwa tygodnie to w sumie dość krótko, myślę że raczej daje Ci się we znaki depresja jako taka niż ten brak
              seronilu we krwi bo on się bardzo dlugo utrzymuje w organiźmie, ale w zminimalizowanym stężeniu już
              nie łagodzi depresji.
              Nie poddawaj się, takie jazdy zdarzają się, ale wcale nie oznacza to że się powtórzą, póki co bierz ten
              xanax i nie kozacz, a nuż aurorix będzie dla Ciebie ok?
        • mirka68 Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:03
          a co Ty odstawiasz za lek

          Przeciez było dzisiaj super i kciuki tez trzymałam
          • oskar53 Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:06
            No ja wiem, że trzymałaś, przykro mi, że się rozbiłem jak szyba od samochodu.
            Ale i tak się cieszę, że do wieczora miałem bardzo przyjemny dzień...
    • mirka68 Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:10
      oskar a moze to atak leku ? skoro przeszło po xanaxsie
      to nie musi byc akurat po odstawieniu seronilu
      • oskar53 Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:11
        Nie nie, to nie atak lęku, te sypmtomy mam już od kilku dni, ale dopiero teraz
        uderzyły tak z całej siły, wcześniej było łagodniej.
        • lucyna_n Re: No i pizgło... 23.03.06, 23:17
          Być może poczułeś co się kryje pod plastrem leków.
          • tarja30 Re: No i pizgło... 24.03.06, 00:49

            Bralam swego czasu aurorix ( ok.poltora roku)nawet ok lek tylko dziwne uczucie
            dretwienia w glowie po nim mialam
    • justyna41 Re: No i pizgło... 24.03.06, 11:35
      Ja też sie fatalnie czuję podczas odstawiania prozacu (Bioxetin). Czułam się
      potwornie rozdrażniona i stawałam sie agresywna, chociaż to w ogóle nie leży w
      mojej naturze (jestem uznawana za osobę wyjątkowo łagodną). Ale już tydzień
      minął i w końcu dzisiaj czuję sie lepiej. Ale musiałam solidnie zwiększyć
      dawkę "uspokajacza" - w miom przypadku to pernazyna.
      • oskar53 Re: No i pizgło... 24.03.06, 11:49
        Taaa...mi też w końcu pomogło, jak wziąłem dobrą dawkę uspokajacza. Dzisiaj OK,
        ale nie wiem, jak będzie wieczorem, bo zauważyłem, że objawy najbardziej
        nasilają się właśnie wieczorem, nie wiem z jakiego powodu.
        • suchyxxx Re: No i pizgło... 24.03.06, 12:00
          Drogi oskarze.Dobrze że nie masz silnych bóli głowy tylko same zaw3roty.Wiem co
          to znaczy bo ja jeżeli odstawiam lek nawet bardzo stopniowo to i tak mam te
          objawy.Wiem że są bardzo silne i nie pozwalają żyć-tylko leżeć w łóżku.Nie martw
          się jednak bo po jakiś 2-3 tyogdniach max do miesiąca ten zły stan zniknie
          musisz tylko być cierpliwym i nie brać tego leku-wytrzymać bez niego.Wiem że
          trudno przeżyć 2-3 tygodnie bez leku więc polecam urlop i staraj się koło 14-15
          spać chociaż przez godzinę.Sen trochę zmniejsza te objawy.Innym sposobem jest
          branie multiwitaminy oraz gdy czujesz się bardzo zmęczony to picie kilku kropli
          kardiamidu forte.A z leków to może Ci pomóc : branie przez 2 tygodnie xanaxu
          05mg na dzień i 0.5mg na noc-bierz przez 2 tygodnie od odstawienia a potem
          odstaw xanax.W ten sposób przeżyjesz w spokoju te objawy odstawienne-xanax je
          bardzo zmniejsza.Możesz w ciągu dnia wziąć ibuprofenum-proszek na bóle któery u
          mnie eliminował zawroty głowy przy odstawianiu leków antydepresyjnych-tylko nie
          bierz go często i staraj się wytrzymywać na xanaxie tylko chyba że dopadnie cię
          jakiś objawy odstawienny mimo xanaxu to wteedy wspomóż się iboprefenem.Mogę ci
          powiedzieć że xanax najlepiej łagodzi bóle i zawroty głowy przy odstawianiu.Aha
          i staraj się odpoczywać i leżeć sporo-do pracy nie chodź jeżeli masz urlop bo
          praca nasila objawy odstawienne.Po jakiś 3 tygodniasch do miesiąca max powinno
          przejść.Oczywiście nie wszystkie objawy odstaqweienne przejdą po tym czasie ale
          zmniejszą się pozwalając nie brać żadnych leków i jakoś żyć.Kompletnie objawy
          przechodzą do 3 miesięcy-wtedy już nie będziesz nic czuł złego.Jakby bóle czy
          silne zawroty głowy nie zmniejszyły się wcale po miesiącu od zaprzestania brania
          antydepresanta to musisz iść do lekarza bo być może cierpisz na napięciowe bóle
          głowy w co raczej wątpię.
          • suchyxxx Re: No i pizgło... 24.03.06, 12:03
            aha i na noc jeżeli nie chcesz brać xanaxu to polecam melatoninę 3m,g
            minimum-kupisz w aptece bez recepty.Melatonina pozwoli ci dobrze spać i
            zmniejszy bóle głowy oraz poprawi nieco nastrój.Ona nie uzależnia i można zejść
            z niej z dnia na dzień i nic się nie dzieje złego.Postaraj się brać 1 tabletkę
            na noc a gwarantuję że po tyogodniu bdziesz dobrze spał i lepiej się czuł.Możesz
            ją brać nawet 3 miesiące i więcej.
    • mirka68 Re: No i pizgło... 24.03.06, 11:59
      Nie mysl wogole o tym ze sie poczujesz wieczorem zle

      bierzesz xanax ???
      • oskar53 Re: No i pizgło... 24.03.06, 12:33
        No staram się nie myśleć ;)
        Na razie jest w miarę w porządku, więc Xanaxu nie żrę (ale co za szczęście, że
        mam zapas!), ale na wieczor jakby co, mam już przygotowany
        • lucyna_n Re: No i pizgło... 24.03.06, 12:40
          jakby co to łykaj uspokajacza, forum Ci udzieli absolucji:)
          • suchyxxx Re: No i pizgło... 24.03.06, 12:55
            ja tylko chcę koledze pomóc i na moich doświadczeniach xanax,ibuprofenum i
            melatonina naprawdę pomagały w tym dużo snu:)
            • oskar53 Re: No i pizgło... 24.03.06, 14:36
              Dobra, w razie czego czuję sie rozgrzeszony! :)
              Suchy, no nie ma co, aleś mnie pocieszył z tym miesiącem...a tu jeszcze w
              poniedziałek mam zacząć z Aurorixem. Mnie najbardziej wkurzają te "zapy" w
              głowie, dość dziwnie musi to wyglądać dla osoby z boku ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka