aga1972
18.04.06, 14:16
Witam
Jestem własnie po nocnym naopadzie nerwicy-jak powiedziala lekarka. Serce o
mało nie wyskoczyło mi z piersi, drętwiały ręce, ciśnienie urosło tak, ze
nawet ciśnieniomierz nie chciał zmierzyc, a puls miałam 120. Wzieło mnie
nagle, podczas oglądania filmu, trzymało całą noc. Rano poszłam dzis do
przychodni, pani doktor obejrzała moje poprzednie wyniki, zbadała i orzekła,
ze mam silną nerwicę, przepisała mi jakieś leki uspokajające i kazała iśc do
psychiatry. Cały czas mnie coś wewnetrznie telepie, często chce mi się płakac
albo wkurzam sie bez powodu. Czy te leki pomogą, czy lepsza będzie terapia,
rozmowa z kimś?
Będę wdzięczna za Wasze rady, wymianę doświadczeń.
Pozdrawiam:)