18.04.06, 14:16
Witam
Jestem własnie po nocnym naopadzie nerwicy-jak powiedziala lekarka. Serce o
mało nie wyskoczyło mi z piersi, drętwiały ręce, ciśnienie urosło tak, ze
nawet ciśnieniomierz nie chciał zmierzyc, a puls miałam 120. Wzieło mnie
nagle, podczas oglądania filmu, trzymało całą noc. Rano poszłam dzis do
przychodni, pani doktor obejrzała moje poprzednie wyniki, zbadała i orzekła,
ze mam silną nerwicę, przepisała mi jakieś leki uspokajające i kazała iśc do
psychiatry. Cały czas mnie coś wewnetrznie telepie, często chce mi się płakac
albo wkurzam sie bez powodu. Czy te leki pomogą, czy lepsza będzie terapia,
rozmowa z kimś?
Będę wdzięczna za Wasze rady, wymianę doświadczeń.
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • ade1 Re: Nerwica 18.04.06, 14:29
      spokojnie, mnie jak pierwszy raz wzielo to tez zupelnie nei wiedizalam o co
      chodzi bylam pewna ze umieram itd. teraz juz doskomnale wiem z czym sie to je.
      ja mam nerwice lekowa, idz koniecznie do lekarza, leki sa teraz bardzo dobre na
      pewno ci pomoga. ja po takim ostrym pierwszym napadzie po wzieciu lekow po 4
      dniach poczulam ze bede zyc ( przez 4 dni mnie trzeslo na makas + dodatkowe
      schizy), leki bardzo pomagaja, chodzilam tez na psychoterapie bardzo mi
      pomogla, teraz czuje sie ok, leki biore doraznie, zawsze mam je przy sobie ale
      rzadko juz z nich korzystam, ale pamitaj ze z nerwica musisz naucyzc sie zyc ze
      ona to juz jest wlasciwie do konca zycia. idz do dobrego lekarza niech ci
      wszystko wytlumaczy. ale spokojnie naprawde leki ci pomoga a pozniej na
      spokojnie zastanowisz sie co dalej... pamietaj na ot sie nie umiera
      • lucyna_n Re: Nerwica 18.04.06, 14:30
        podobno każda naerwica jest w 100% uleczalna, i godzenie się na nią to błąd.
        • mirka68 Re: Nerwica 18.04.06, 14:35
          nerwica uleczalna
          • lucyna_n Re: Nerwica 18.04.06, 14:36
            a skąd ja mam to wiedzieć?
          • ade1 Re: Nerwica 18.04.06, 14:37
            to cholerstwo jest nieuleczalne- mozna sie z tym nauczyc zyc, zminimalizowac
            objawy, ale przychodzi zawsze w najmniej oczekiwanym momencie i przynajmniej u
            mnie wtedy gdy jestem zupelnie wyluzowana, szczesliwa itp. gdy mam klopot wtedy
            nic mnie nie rusza bo jestesm skoncentrowana na problemie.
      • aga1972 Re: Nerwica 18.04.06, 14:39
        Dzięki:)
        Wiem, ze da się z nią ży c i trzeba nauczyć sie tego zycia ale to jest bardzo
        trrudne. Lekarka przepisała mi lek o nazwie Bellergot-to chyba jakis ziołowy i
        pewnie o słabym działaniu.
        Kurcze musze isć do psychiatry-napisalam juz na forum , ze szukam jakiegos
        godnego polecenia.
        • ade1 Re: Nerwica 18.04.06, 14:45
          no wlasnie ci go polecialm dr Pyka , wiesz jesli to powazny problem to ziolowe
          nic nie daja.ale naprawde uwierz ze da sie to opanowac- tak cie pocieszam bo
          pamietaj jak ja sie tego cholerstwa balam na poczatku teraz to juz jestem stara
          wyga i czasami uda mi sie przychytrzyc ta glupia nerwice, ostanio dopadla mnie
          w nocy i wybudzila a tak mi sie chcialo spac i normalnie pomyslalam sobie:
          spadaj bo spac mi sie chce i nie mam czasu sie toba zajmowac i normalnie
          przeszlo- rano smialam sie z tego, no ale nie zawsze bywa tak fajnie
          • aga1972 Re: Nerwica 18.04.06, 14:49
            No własnie, ja jakis czas temu-chyba z 7 lat temu tez miałam takie poczatki-
            dławienie w gardle, nudności, rozwolnienie, zrobiłam wszystkie możliwe badania
            a na koncu jedna mądra lekarka powiedziala, ze to nic innego jak nerwica,
            przepisala mi tabletki (jakies psychotropy ale nie pamietam juz nawy)-leczylam
            sie przez pol roku i przeszlo). Potem co jakis czas mnie dopadalo ale w
            mniejszym stopniu, dopiero wczoraj tak bardzo, a poza tym od jakiegos czasu
            placze bez powodu i miota mna dosłownie, wiec musze isc gdzies po pomoc...
    • ade1 Re: Nerwica 18.04.06, 14:54
      idz koniecznie bo to szkoda nerwow zeby sie tak meczyc. ja na poczatku nie
      chcialam brac lekow bo sobie mysalam ze skoro zaczne brac psychotropy tzn ze
      jestem powaznie chora i tak sie meczylam, jak wzielam tabletki to tak jakbym
      sie na nowo narodzila, naprawde czasami trzeba sie wspomoc
      • aga1972 Re: Nerwica 18.04.06, 14:55
        wiem, taka głupia choroba wstretna!!!
        • lucyna_n Re: Nerwica 18.04.06, 14:59
          tarczycę badalaś?
          • aga1972 Re: Nerwica 18.04.06, 15:04
            Wtedy 7 late temu badałam, teraz lekarka dała mi znowu-w tym tygodniu ide
            zrobić wyniki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka