fregata
23.04.06, 00:16
co zrobić gdy na ulicy nagle czuje się ucisk w gardle i zawroty głowy, tak że
wie, że gdy zaraz nie dojdzie do domu to strai przytomność. Wyłączyć to "wie"
i
wmawiać sobie "to tylko wytwór mojej wyobraźni"? Przecież na to trzeba być
mistrzem technik relaksacji żeby tak na poczekaniu doprowadzić organizm do
spokoju.
Rodzinny zapisał mi afobam, naturalnie sama do przychodni nie poszłam, a
tylko
przez telefon opowiedziałam co mi jest. Wiem, że xanax bierze się tylko w
razie
potrzeby. Teraz taką potrzebą jest nawet pójście po zakupy do pobliskiego
sklepu. Wzięłam pół 0,25 i troszkę lęk się zmniejszył. Następnego dnia
wzięłam
całe 0,25 i jeszcze troszkę. I nadal mnie szlag trafia w nawet krótkiej
kolejce. W poniedziałek mam wizytę u lekarza, nie wiem jak dojadę, pewnie
wezmę
0,5 i osiwieję w drodze. Do lekarza mam 15 minut autobusem i drugie tyle na
piechotę w centrum miasta. Nie licząc czekania w poczekalni. O Jezu ;(