praca

24.04.06, 18:16
Słuchajcie, jak jest u was z pracą?Pracujecie? Bo ja nie, a mama już mi truć
zaczyna...Jak to jest, czy mimo kiepskiego stanu ładować się w to, czy dać
sobie czas, jakieś pare miesięcy do roku? I potem trochę ruszyć. Co o tym
sądzicie?
    • fregata Re: praca 24.04.06, 18:19
      Jeśli ma się depresję myślę, że niezbyt stresująca i czasochłonna praca jest
      wręcz potrzebna. Co innego taka agorafobia, brr
      • iso1 Re: praca 24.04.06, 18:30
        Ja musiałem zrezygnować z pracy przez depresje.
        Myślę że przy lekkiej depresji można "walczyć" i pracować.
        Ja "walczyłem" rok (nie miałem pojęcia że mam depresje maskowaną) aż w końcu
        organizm wysiadł na amen. Od 3 miesięcy leczę się i powoli zdrowieje ale daje
        sobie czas na szukanie nowej pracy. Tyle czasu ile organizm będzie potrzebował.
        Myślę że około 2-3 miesięcy.
        Tak więc moim zdaniem wszystko zależy od rodzaju depresji (a jest ich mnóstwo)
        oraz od "ciężkości" choroby.
        • fregata Re: praca 24.04.06, 18:37
          Leczenie i terapia swoją drogą, a praca swoją. Jakieś zajęcie, kontakt z ludźmi
          działają bardzo dobrze, a często bywa tak, że chory z depresją unika tych
          kontaktów, jednocześnie bardzo ich pragnąc. Chciałby, ale z góry załada, że mu
          nie wyjdzie. Jeśli pomimo braku pracy ma wystarczająco zajmujące dnie to, jeśli
          finansowo i ambicjonalnie może sobie pozwolić, może i do pracy nie iść.
    • bialeoko Re: praca 24.04.06, 19:20
      myślę, że należy wziąć pod uwagę i charakter pracy
      ostatnio jednemu panu (to gdzieś na Śląsku było...) doktor dał zaświadczenie,
      że może wracać do obowiązków, i następnego dnia ten pan poszedł do pracy i
      poczuł się do tego stopnia źle, że aż znalazł się w 'Wiadomościach' a także w
      szpitalu psychiatrycznym. A jaką miał eskortę...
Pełna wersja