taka.jedna1
03.05.06, 01:06
Przerwałam leczenie lekami antydepresyjnymi z powodu tego, że czułam się
dobrze to raz, a drugi, że chciałam się napić porządnie jakiegoś alkoholu.
Teraz po 2 miesiącach wraca wszystko czyli .... depresja, którą mam już
stwierdzoną od 2 lat i nerwica lękowa. Nie mam nikogo i niczego. Mogę
swobodnie bez wyrzutów np. powiesić się, ale się boję.. Wiecie czego się
boję? Ciemności, a tam ponoć ciemno i głucho. Boję się trumny i tej poduszki
atłasowej. Nie mogę wyrazić życzenia, że chcę tak albo tak bo nikt się tym
nie będzie przejmował. Nie mogę być spalona. Gdyby była możliwa eutanazja to
mogłabym sprzedać się na części, bo mam wszystkie zdrowe (może coś ktoś
potrzebuje np. nerki czy serduszko???).Żartuję. Co mam zrobić tego nie wiem i
wiem, że nikt nie wie.
TJ