edytunia86
05.05.06, 23:37
Zastanawiam sie nad tym czy nie odstawic coaxilu po najblizszej wizycie i czy
nie pozostac tylko przy Hydroxyzinum, albo jakims leku przeciwlekowym zamiast
coaxilu. Zresztą nie wiem czy coaxil coś może mi pomóc jeżeli moja lekarka
zdiagnozowała u mnie reakcje depresyjną, która pojawia sie w trakcie
psychoterapii, która nie jest typową depresją. Zresztą obawiam się , że
njqgorzej chyba jeszcze sobie radze ze swimi lękami Zwłaszcza z nastepującymi
lekami: z lekiem przed pójściem do jakiejś szkoły policealnej, z lekiem o
swoje zdrowie, lekiem przed utratą nastepnego zęba, z lekiem o swoje życie w
przypaku wyrywania zęba, z lekiem przde tym, że jakiś lekarz może mi czegos
nie powiedzieć i z lekime przed dorosłością. Wydaje mi się, że przyczyny
leku o soje życie w przypadku wyrywania zęba i leku przed , że jakiś lekarz
może mi czegoś nie powiedzieć chyba tkwią w tym , że w trzeciej klasie
złamałam nogę i kiedy leżałam ze złamaną nogą w szpitalu to mioałam zator i
zostałam przewieziona karetka na sygnale na intensywna terapie do szpitala w
Poznaniu i w tedy żaden lekarz nie powiedziała mi co sie dzieje. Jezeli
chodzi o reszte moich lekow to jak na razie nie bardzo wiem gdzie tkwia ich
przycyny. Wydaje mi się , ze bez leku przeciwdepresyjnego byc moze sobie
jakos poradze, ale nie bede sama odstawiala coaxilu bez porozumienia ze swoja
lekarką. Tak poza tym boje sie , ze uzaleznie sie od tego leku, albo ze juz
sie od niego uzalezniam. Chociaz nie wiem czy jest to wógle mozliwe. Nie
jestem bewna czy w zwiazku z tym, ze chyb anaslily mi sie leki nie wiem czy
n ie bedzie lepiej jezeli bede brala po najblizej wizycie u swojje lekarki
tylko Hydroxyzinum, albo jakies leki przciwlekowe. Mam nadzieje , ze moja
lekarka zrozumie to, ze mysle o odstawieniu coaxilu i tym , zeby poprzestac
tylko na HYdroxyzinum albo lekach przeciwlękowych i, że zechce mi przepisać
jakiś z tych leków. Zresztą do wizyty mi jeszcze dużo zostało. Więc będe
miała dużo czasu, żeby zobie to przemyśleć i byc może porozmaiwać o tym ze
swoją terapeutką, poniewaz jej powiedziałąm o tym, że moja lekarka przepisała
mi leki kieedy moja lekarka przepisała mi poraz pierwszy leki i z tego co
pamiętam nawet sobie zapisywała nazwy tych leków. Zobacze co mi powie na ten
temat moja terapeutka. W najbliższym tygodniu jestem umówiona z terapeutka n
terapie na wtorek i środe. Więc przynajmniej podczas jednaj sesji będe
chciała z terapeutką o tym porozmaiwać. Tym bzardziej, że z tego co widze
chyba z powodu tych lekó chyba ciepię najbardziej i boję sie , że jeżeli
nadal te leki będą tak silne to zmarnuje minimum następny rok, a tego bym nie
chciała. Jak czegoś z tymi lekami nie zrobię to boję się , że wkońcu
zwarjuje.