Dodaj do ulubionych

Nie ma leku na fobię społeczną?

06.05.06, 16:31
Czy rzeczywiscie ssri są tak nieskuteczne w fobii spolecznej jak tu napisano:
www.socialfear.com/ssri_failure_in_sp.html
Czy naprawdę skuteczne są jedynie stare uzalezniające benzodiazepiny i MAOI?
A może ktoś z tego forum zaprzeczy, może komuś ssri oprócz poprawy nastroju
znacząco pomogły w walce z fobią, w kontaktach z ludzmi, pozwoliły otworzyć
się, pozbyć lęków i być sobą?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • merisea pomogły :) 07.05.06, 11:47
      mnie osobiście iMAO nie pomagały, nasilały lęki (iMAO nie uzależniają). benzo
      rzeczywiście pomagają ale doraźnie. pomogły mi ssri. moje lęki i fobie się
      uspokoiły. najskuteczniejsza jest oczywiście praca nad sobą, próbowanie,
      afirmacje, pozytywne myślenie. jeszcze kilka tygodni temu myślałam że to banał,
      ale spróbowałam i się zaskoczyłam ;)
      • largeman Re: pomogły :) 07.05.06, 13:32
        Super. A mozesz napisać jaki lek Ci pomógł. Czy biorąc ssri czujesz, ze nadal
        jestes sobą, czy zmiany są naturalne? Ja po pierwszej i nieudanej probie
        leczenia tabsami obawiam się czy dzialanie lekow jakos widocznie w nienaturalny
        sposob sie objawia. Czy po prostu widać po człowieku, że cos bierze? Nie moge
        sobie w pracy na to pozwolic ale wiem, że potrzebny mi jest jakis wspomagacz
        żeby przelamac pewne bariery, ruszyc do przodu.
        Pozdrawiam
        • merisea cd. 07.05.06, 16:16
          brałam różne leki, ale najskuteczniejszym okazał się Cital/aurex20/citalopram
          [bromowodorek citalopramu ogólnie rzecz biorąc]. podobno skuteczna jest również
          Asentra, ale nie moge potwierdzić bo nie stosowałam. ostatecznie Coaxil. pomógł
          mi kiedyś, kilka lat temu, ale za szybko odstawiłam, zaraz gdy zauważyłam
          poprawę, a to był błąd.
          zmiany zachodziły naturalnie. powoli. i absolutnie nie widać po człowieku że coś
          bierze. ssri nie są lekami uzależniającymi, można je odstawić w każdym momencie,
          nie powodują widocznych zmian w wyglądzie, mozna po nich prowadzić pojazdy itp.
          pracuje dla organów ścigania i również nie mogłabym sobie pozwolic na to żeby
          było po mnie widać że jestem na prochach :-]
          bez obaw. nic z tych rzeczy.
          • krecik86 Re: cd. 08.05.06, 09:03
            ja mam wytrzeszcz oczu i powiększone źrenice po ssri- to z tych zewnętrznych.
            Ale mimo to polecam.
            • merisea Re: cd. 09.05.06, 19:54
              może masz problemy z tarczycą?
              po ssri nie powinno być takich objawów. chyba że po iMAO, z tym się osobiście
              spotkałam :) ale każdy człowiek inaczej reaguje, to fakt.
    • depresyjka4 Re: Nie ma leku na fobię społeczną? 09.05.06, 21:19
      ja biorę seroxat i moge z całą pewnościa stwierdzić, że bardzo mi pomógł. Lęki
      praktycznie zniknęły całkowicie, strach przed ludźmi też...To jednak działa!!!
      • largeman Re: Nie ma leku na fobię społeczną? 09.05.06, 21:28
        Cieszę się. Możesz napisać jakie dawki przyjmujesz i jak długo bierzesz. Czy
        chodzisz na ja jakąś psychoterapie czy tylko bierzesz leki? Po jakim czasie
        pojawiły się pozytywne zmiany i jak to się objawia- nie wiem wyluzowanie,
        swobodne wyrażanie tego co się myśli, rozmowność, zwiększona pewność siebie,
        nie przejmowanie sie - tego wszystkiego mi brak i szukam pocieszenia.
        Dzięki
        • depresyjka4 Re: Nie ma leku na fobię społeczną? 10.05.06, 18:00
          biore 20 mg od czterech miesięcy, pierwsze efekty działania leku pojawiły sie
          dość późno, bo dopiero po ok. dwóch miesiącach. Na psychoterapie nie chodzę i
          nie mam zamiaru.
          Czuję sie dokładnie tak jak piszesz: jestem wyluzowana, pewna siebie, gadam do
          każdego co mi sie podoba, niczym sie nie przejmuje...jednym słowem: WOLNOŚĆ!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka