pokaz_mi_niebo
08.05.06, 15:33
Jestem w jakimś dziwnym stanie... Strasznie boję się życia, mam problem z
wychodzeniem na zakupy, do urzędu, po prostu z domu... Boję się wziąć
odpowiedzialnośc za swoje życie... Chciałabym być aktywna a nie mogę, te
paniczne lęki i blokady uniemożliwiaja mi to. Na dodatek jestem z tym
wszystkim sama, bo wstydzę się powiedzieć znajomym czy przyjaciółce, że czuję
się jak zero. Wstydzę się...siebie, tego co robię, tego kim jestem. Kiedyś
myśląlam o samobójstwie ale ...to znów brak odwagi. Dzisiaj musiałam wyjść na
uczelnię. Więc nalałam sobie poł buteleczki nervosolu i wypiłam... to trochę
zagłusza pewne myśli w mojej głowie. Kiedyś już byłam na psychoterapii. Może
trochę pomogła...
Skąd wziąc siły na wzięcie odpowiedzialności za swoje zycie???? Co się ze mną
dzieje?