maliana
09.05.06, 21:22
witajcie..
od pieciu lat lecze sie z depresji a wlasciwie z zespolu zaburzen
depresyjnych o tle nerwicowo - lękowym. Mam fobie spoleczną u mnie rpzejawia
sie w tym, ze w tłumie odczuwam lęk i mam ochote uciec, poza tym cały czas
czuję się tak, jak gdybym funkcjonowała gdzies gleboko wewnątrz siebie, swiat
oglądam jakby przez szybe i to niekoniecznie czystą. Leczyłam sie juz
seronilem, seroxatem, petylylem, lexapro, citalem i efectinem--wszystko u
mnie nie powoduje praktycznie zadnej zauwazalnej zmiany. Czy ktos z Was ma
podobnie, tzn. jest lekooporny, jak sobie z tym radzicie, co polecacie na
tego rodzaju zaburzenia? ja juz nie wiem, czy zmienic lekarza, czy probowac
leczyc sie dalej a zmieniac leki. Od poltora roku nie pracuje, poniewaz
zwyczajnie rpzestalam miec na to sile, a i umysł odmawial mi posłuszenstwa.
Mam tez klopoty z pamiecia. Bede wdzieczna za jakiekowliek opinie...aacha
przeszlam tez psychoterapię indywidualną, niewiele pomogła, o ile w ogole.
Boje sie, co ze mną bedzie, mam 31 lat i jestem na utrzymaniu rodziny,
kompletnie rozwalone zycie. Bede wdzieczna za jakiekolwiek sugestie,
pozdrawiam, m.