Dodaj do ulubionych

Medytacja 001

IP: *.unl.edu 13.01.03, 17:14
Rano i wieczorem, przed zasnieciem i po obudzeniu, z zamknietymi oczami,
oddychaj przeponowo do momentu az poczujesz, ze cale cialo jest zrelaksowane.
Potem, skieruj swa swiadomosc w okolice serca. Mozesz przygladac sie
swojej klatce piersiowej z zewnatrz, lub od wewnatrz. Staraj sie przez 10
minut czuc SPOKOJ emanujacy z tej okolicy. Nie kreuj tego spokoju, staraj sie
go czuc. On tam jest, od zawsze, zapomniany. Po jakims czasie uczucie SPOKOJU
powinno zdominowac Twoj umysl, do tego stopnia, ze jakikolwiek dzwiek z
zewnatrz wyda sie nierealnym, dalekim i nieistotnym.
Nos to uczucie z soba przez caly dzien. W chwilach niepokoju, skieruj swa
uwage na okolice serca i czuj SPOKOJ.
Pozdr, Imagine.




Obserwuj wątek
    • kazaa Re: Medytacja 001 13.01.03, 21:20
      Gość portalu: Imagine napisał(a):
      > Rano i wieczorem, przed zasnieciem i po obudzeniu, z zamknietymi oczami,
      > oddychaj przeponowo do momentu az poczujesz, ze cale cialo jest zrelaksowane.

      Czesc. Jak mam zrobic zeby sie zrelaksowac? Jak "lekko kopniety"
      hipochondryk moze sie zrelaksowac? Probowalem wiele razy tak
      oddychac-efekt jest odwrotny do zamierzonego: mam wrazenie wtedy
      ze zaraz umre i zamiast sie zrelaksowac dostaje drgawek.

      > Potem, skieruj swa swiadomosc w okolice serca.

      No sprobowalem i poczulem bole w klacie. A nic mi nie dolega
      w tej kwestii bo robilem wieeeele badan od a do z.

      K.
        • Gość: Imagine Re: Medytacja 001 IP: *.unl.edu 13.01.03, 21:39
          Gość portalu: blanka napisał(a):

          > Bywa, ze nie chce mi sie oddychac, a co dopiero medytowac. Super rada w stylu
          > wezsie w garsc i medytuj. No ale dzieki za troske.
          Ciekawe ze Ci sie chce pisac teraz. Nie lepiej wykorzystac te chwile gdy masz
          energie by zrobic cos dla siebie ? Przemysl to .
          Pozdr, Imagine.
      • Gość: Imagine Re: Medytacja 001 IP: *.unl.edu 13.01.03, 21:36
        kazaa napisał:

        > Gość portalu: Imagine napisał(a):
        > > Rano i wieczorem, przed zasnieciem i po obudzeniu, z zamknietymi oczami,
        > > oddychaj przeponowo do momentu az poczujesz, ze cale cialo jest zrelaksowa
        > ne.
        >
        > Czesc. Jak mam zrobic zeby sie zrelaksowac? Jak "lekko kopniety"
        > hipochondryk moze sie zrelaksowac? Probowalem wiele razy tak
        > oddychac-efekt jest odwrotny do zamierzonego: mam wrazenie wtedy
        > ze zaraz umre i zamiast sie zrelaksowac dostaje drgawek.
        >
        > > Potem, skieruj swa swiadomosc w okolice serca.
        >
        > No sprobowalem i poczulem bole w klacie. A nic mi nie dolega
        > w tej kwestii bo robilem wieeeele badan od a do z.
        >
        > K.
        OK, nie mozesz sie koncentrowac na wlasnym ciele, gdyz to tylko poglebia twoj
        strach o nie. Musisz znalezc wiec do swoich medytacji objekt spoza siebie
        samego.
        Lezac wiec w lozku, oddychaj jak tylko chcesz ale tym razem wyobraz sobie piekny
        wschod slonca i czuj jak zaciagasz sie tym pieknem. Wciagaj to slonce, jego
        zyciodajna energia do swoich pluc. Ale nie koncentruj sie na plucach. Cala
        uwage, cala swa swiadomosc umiesc w sloncu. I najwazniejsze. Nie ustawaj w
        probach. Musisz trwac az sie uda. To nie pogotowie ratunkowe. Ale za to pewna
        poprawa.
        Pozdr, Imagine.
      • Gość: Imagine Re: Medytacja 001 IP: *.unl.edu 14.01.03, 15:31
        Gość portalu: vvv napisał(a):

        > zapal trawę, weź wszystkie leki jakie masz w domu i poczuj spokój...jedyny
        > spokój jaki niesie ze sobą oczekiwanie na rychłą śmierć...
        Rozumiem twoje prawo do robienia ze swym zyciem co tylko zechcesz.
        Ale nie masz prawa propagowac tego, choc wiem ze morale nic nie znaczy dla
        Ciebie. Wedlug zasady: po nas nie swiat sie spali. Czy tak ?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka