Dodaj do ulubionych

problem z Lamitrinem (lamotrygina)

12.06.06, 20:28
hej. Czytalem na tym forum i jeszcze na innych, za Lamitrin (lamotrygina) nie jest refundowana dla chadowcow i ze duzo kosztuje. Mi ja wlasnie lekarz przepisal i z obawa o zasobnosc portfela poszedlem do apteki, ale dowiedzialem sie, ze cena jest 3zl (a na opakowaniu 26.25zl). Potem dodatkowo okazalo sie, ze apteka ma jakies upusty i zaplacilem w sumie az 1 grosz!. Z wrazenia az mi mania wrocila;-) A recpte dostalem normalna od lekarza psychiatry, bez zadnego kombinowania. Wiec jak to w koncu jest z tym refundowaniem? Pytam bo lubie miec jasny obraz sytuacji.
Obserwuj wątek
    • sneeper Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 12.06.06, 23:14
      __nie ma co ukrywac to zawsze byla i do dzis jest rosyjska ruletka, a colt
      zawsze wycelowany w pacjenta - !!
      • luba9 Sneeper 12.06.06, 23:20
        przepraszam za moje wścibstwo, Sneeper czy ty jesteś ta Sneeper czy ten Sneeper?
    • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 14:28
      Sprawdziłam dzisiaj w aptece, bo też jestem zainteresowana problemem. W dalszym
      ciągu lamotrygina jest refundowana tylko dla chorych z padaczką lekooporną, a
      dla dwubiegunowców nie. Najprawdopodobniej Twój lekarz wypisał Ci receptę na
      chorobę przewlekłą (wpisał P w jakąś tam kratkę), dlatego dostałeś tanio, rzecz
      w tym, że lekarz nie miał do tego prawa - jeśli jakaś kontrola z NFZ to wykryje,
      to będzie musiał zwrócić kasę.
      • lucyna_n Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 15:55
        a Chad nie jest kwalifikowane jako choroba przewlekła?
        • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 16:15
          lucyna_n napisała:

          > a Chad nie jest kwalifikowane jako choroba przewlekła?
          Jest, ale nie przysługuje na nią zniżka na lamotryginę.
      • elfrid Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 16:39
        miriam11 najprawdopodobniej masz racje. ale zawsze jak bylem u psychiatrow (a w sumie przez piec lat bylem u trzech) to dostawalem recepty z literka P. I w sumie trudno sie dziwic, bo w koncu CHAD czy inne zaburzenia psychiczne sa chorbami przewleklymi.
        • lucyna_n Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 17:12
          ja też dostaję to co można z literką p, może problem w tym że prywatni psychiatrzy nie mają prawa do
          wypisywania takich recept, albo co?
          • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 17:16
            lucyna_n napisała:

            > ja też dostaję to co można z literką p, może problem w tym że prywatni psychiat
            > rzy nie mają prawa do
            > wypisywania takich recept, albo co?
            Nie mam pojęcia, on mi coś tłumaczył, że recepty są kodowane więc można łatwo
            namierzyć, że mi wypsiał jako refundowany lek, do którego nie mam prawa do
            refundacji.
            Podobno od 1 lipca ma wejść nowa lista refundacyjna, zobaczymy, może coś się zmieni.
            • lucyna_n Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 17:18
              miejmy nadzieję, bo dość już tego depakina i depakina:)
              • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 17:21
                lucyna_n napisała:

                > miejmy nadzieję, bo dość już tego depakina i depakina:)

                A propos. Właśnie jakieś 2,5 tyg temu odstawiłam Depakine, bbo zaczęłam
                gwałtownie jechac wagowo w górę i zakola mi się zaczęły robić jak staremu
                facetowi. Aż się boję psychii przyznać... Trochę buja, od wczoraj wieczorem
                wyraźnie idzie mi w hipo, ale co tam.
                A po Lamotrixiemiałam 40 stopni gorączki i rzygałam jak kot... ciekawe, czy przy
                ew, drugiej próbie organizm to zaakceptuje? Bo Depakine sobie więcej wcisnąć nie
                dam.
            • elfrid Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 18:33
              miriam moze to kwestia lekarza. moze twoj ci wciskal jakis kit bo jest fromalista. albo ci lekarze u ktorych bylem (dosc mlodzi w trakcie abo po specjalizacji) sa nieswiadomi. Bo mi lekarka mowila, ze zaleta depakiny jest to, ze jest za darmo, po czym na nastepnej wizycie wypisala mi lamotrygine,ktora tez dostalem prawie za darmo. ale z drugiej strony cos trudno mi uwierzyc zeby lekarz zrobil cos przez przypadek czy z niewiedzy, i ze to jest na korzysc pacjenta;-) tak czy siak ja sie mojej lekarki nie mam za miaru o nic pytac, poki kupuje po refundowanej cenie;-)
              • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 18:36
                Albo formalista (bo to wojskowy lekarz) albo sie po prostu boi jakichś
                pierepałów z NFZ-tem. Jak się czujesz po tej lamotryginie? Długo już bierzesz?
      • elfrid Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 16:40
        a twoj lekarz wypisuje ci recepty na chad bez literki p?
        • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 17:06
          Dokładnie to ja mam cyklotymię, a nie CHAD, ale tu zasada refundacji ta sama:
          antydepresanty mam z literką P, refundowane stabilizatory (Tegretol, Depakine)
          również, natomiast stabilizator nierefundowany (Lamotrygina) bez literki P. Nie
          dziw się, że tyle tych stabilizatorów - jesteśmy z panem dr na etapie
          poszukiwania najlepszego dla mnie. To właśnie mój psychiatra mi powiedział, że
          nie może mi dać "P" przy lamotryginie, bo w razie kontroli będzie mieć kłopoty.
          • lucyna_n Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 17:13
            jakie to wszystko chore jest.
          • elfrid Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 18:45
            no wiec postawa mojej lekarki jest taka, ze od samego poczatku przepisywala mi recepty z literka p. na antydepresanty i teraz na stabilizatory. ale to troche dziwne, ze zwykle miales literke p (ze choroba przewlekla) a innym razem juz nie. powiedz lekarzowi, ze jest nieknsekwentny i ze skoro stawial p wczesniej do dalej powinien tak robic, no chyba ze cos sie w diagnozie zmienilo;-)
            ja tez nie mam chad, przynajmniej oficjalnie. teraz moje leczenie jest na etapie "juz prawie cie zdiagnozowalismy" tzn. moja nowa lekarka zastanawia sie czy te zwyzki nastroju ktore mialem sa po antydepresantach czy to objaw chad. jeszcze ostatecznej diagnozy nie chce stawiac.
            a co do twojej wczesniejszej wiadomosci, to ja w sobote odstawilem ten syf pod tytulem depakina i tez mi sie nastroj poprawil. od wczoraj powinienem juz lykac lamotrygine, ale stwierdzilem, ze sie dobrze czuje i moge normalnie funkcjonowac wiec po co szprycowac sie prochami (nawet refundowanymi;-), wystarczy ze przez ostatnie 1,5 roku lykalem bez przerwy;-)

            MIRIAM11 NAPISAL
            >Dokładnie to ja mam cyklotymię, a nie CHAD, ale tu zasada refundacji ta sama:
            > antydepresanty mam z literką P, refundowane stabilizatory (Tegretol, Depakine)
            > również, natomiast stabilizator nierefundowany (Lamotrygina) bez literki P

            Nie no to jakis absurd. Skoro cierpisz na chorobe przewlekla to stale powinienes miec literke p. Powiedz mu o tym, ze jest niekonsekwentny, a jak ci powie ze nie moze, bo recepty sa rejestrowane, to powiedz, ze jako inteligentny, wyksztlcony czlowiek powinien sprzeciwiac sie absurdom tego kraju (ktos uznal, ze chad nie jest przewlekle, wiec nie bedzie refundacji lamotryginy), tak jak inni lekarze. jak tego nie zrobi to zmien specjaliste.
            • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 18:53
              Elfridzie, tak dla Twojej wiadomości, jestem kobietą :-)
              Jeśli dobrze rozumiem mojego lekarza, to zasada jest taka: CHAD (i cyyklotymia
              też) to choroba przewlekła, ale on ma prawo tę literkę dać w przypadku
              antydepresantów, albo niektórych stabilizatorów, natomiast w przypadku
              lamotryginy nie, bo jest - zgodnie z jakimś tam ministerialnym zarządzeniem -
              refundowana tylko na padaczkę lekooporną. W innych przypadkach mogę sobie być
              nie wiem ak przewlekła, a zniżka mi nie przysługuje. A na przykład jak pisze mi
              neuroleptyk to nawet nie wiem czy stawiaP czy nie, bo i tak jest na 100%.
              Ja się po Depakine czułam super, żadnych bujań, tylko to tycie i łysienie...
              dwa tygodnie byłó dobrze, a teraz leci mi w hipo, trudno.
              • elfrid Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 19:27
                Wybacz Miriam11;-) Pomylilo mi sie, bo gdzies napisalas, ze robia ci sie zakola i dlatego skojarzylem z facetem;-) Powiem Ci, ze ja juz sie pogubilem. Nie wiem czy moja lekarka swiadomie idzie mi na reke, czy "przypadkowo". Wie, ze lamotrygina nie jest refundowana, ale wypisuje recepte z literka p (podobnie zrobila wczesniej przy fluoksetynie i depakine).Nigdy nie mowila o jakims namierzaniu recept itp. Ja na twoim miejscu sprobowalbym u innego lekarza, bo to jednak sa duze roznice. (prz refundacji placisz 10 razy mniej).
                Ja na depikanie tez zaczalem tyc, poza tym brzuch mnie pobolewal i bylem senny, dlatego przestalem brac to swinstwo, za to teraz czuje, ze zyje;-)
                A powiedz skad wiesz, ze zaczyna ci sie hipomania? Masz jakas sztywno wytyczona granice miedzy dobrym nastrojem a hipomania? Mi sie wydaje, ze ta granica jest plynna, i gdyby nie diagnoza cykolotomii to moze bys nawet nie zworicla na to uwagi? (to tylko pytanie, sklaniajace do refleksji;-))
                • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 19:32
                  No bo robią mi się zakola po tej cholernej Depakinie :-) Może teraz przestaną...
                  Co do hipo - nie, to nie jest sztywna granica, nie zawsze zresztą dobry humor
                  albo chwilowy dołek utożsamiam z hipo lub z fazą subdepresji :-)
                  To mniej więcej jest tak, że ponieważ wiem, jak się czuję, kiedy jestem stabilna
                  (a to oznacza przecież, że też czasem się wtedy smucę lub jest mi wesoło) to
                  mogę porównać, że nagle jestem nienaturalnie wesoła/zdołowana.
                  Poza tym zazwyczaj jest tak, że w remisji te lekkie wahania mają przyczynę -
                  czyli są naturalne, natomiast w fazy hipo/sub wpadam bez powodu a ich nasilenie
                  jest znacznie większe niż "normalnie". To chyba tylko takie rozgraniczenie.

                  ___________
                  Pomóż zwierzakom:
                  www.theanimalrescuesite.com/cgi-bin/WebObjects/CTDSites.woa
                  • miriam11 PS. 13.06.06, 19:32

                    • miriam11 Re: PS. 13.06.06, 19:33
                      za wcześnie enter.
                      Zapomniałam dodać, że po fazie hipo nagle przychodzi potworne zmęczenie - no
                      aleto już jest kryterium post factum.
                  • elfrid Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 19:41
                    zgadzam sie z toba, ze jak nastroj jest zabuzony (w gore albo w dol) to jest nienaturalny do sytuacji. ostatnio mam dobry humor i widze wszystko w jasnych barwach mimo powaznych problemow w domu i na studiach, znajduje rozne rozwiazania, ide na "zwyiol' itp. i ja sobie mowie, ze to jestem wlasnie ja ,jak nie mam depresji, taki zaradnych chlopak, optymista;-)ale ja na przyklad nie moge pogodzic sie z tym, ze to moglaby byc chorba. i wlasnie tu spieram sie z moja lekarka. chociaz ona tez do konca nie jest pewna. ja wychodze z zalozenia, ze ciesze sie ze nie mam depresji i chce zyc pelnia zycia i radze sobie z "normalnymi" problemami (studia, dom) a dla niej to jest drugi biegun.
                    ps. a lamotrygina czeka w szafce az nadejdzie jej kolej;-)
                    • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 19:45
                      Pamiętaj, że pacjent sam siebie zna najlepiej. Nie musisz ślepo słuchać lekarki,
                      bardzo dobrze robisz, że nie dajesz sobie tak łatwo przypiąć etykietki chorego.
                      Ja się zresztą specjalnie chora nie czuję, z tego co czytałam cyklotymia jest
                      wrodzona i częsta u bliźniąt (mój przypadek - jestem z bliźniąt) ale nie jest
                      poważnym zaburzeniem jak CHAD i można sobie spokojnie, przy wspomaganiu leków
                      kiedy potrzebne, wieść całkiem przeciętny żywot, do czego dążę :-) A jakmnie
                      ostatnio dr chciał wpakować na oddział, to cudownie ozdrowiałam w ciągu doby...
                      • elfrid Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 19:55
                        kurcze.... chcieli cie wpakowac do psychiatryka z powodu cyklotymii???? z tego co wiem, to teraz preferowane jest leczenie ambulatoryjne, a do szpitala bierze sie tylko wtedy, gdy pacjent zagraza sobie lub bliskim.
                        ale wiesz.... wracajac do poprzeniego watku z drugiej strony lekrze maja jakies doswiadczenie i jesli maja cie leczyc trzeba obdarzyc ich jakims zaufaniem. ja nigdy nie myslalem, ze moglbym miec zaburzenia natury dwubiegunowej. ale jak zaczalem cos czytac na ten temat to jednak zaczelo mi sie sporo rzeczy zgadzac. bo w koncu trzeba odroznic energie i zapal od patologii. na przyklad bylem, po 15 latach przerwy, w teatrze i tak mi sie spodobalo, ze musialem isc na siedem innych przedstawien, argumentujac to sobie, ze w teatrze to jest "taki fajny klimat" albo bo graja w tm przedsawieniu fajni aktorzy. kiedys bym nie pomyslal, ze to choroba, ale teraz sam nie wiem. Ja zawsze znajodowalem racjonalne wytlumaczenie swoich impulsywnych dzialan, ale jak bylem w depresji tez mialem rozne racjonalne wytlumaczenia;-)
                        • miriam11 Re: problem z Lamitrinem (lamotrygina) 13.06.06, 19:58
                          No chcieli, chcieli, argument mnie powalił na kolana: "odpocznie Pani sobie". To
                          było w jakimś koszmarnym dole jak chodziłam po ścianach. No ale się nie dałam i już.
                          Ty się też nie daj i obserwuj siebie. Rozumiesz, takie wyważenie między tym co
                          mówi lekarka, a tym co Ty wiesz sam o sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka