Dodaj do ulubionych

Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum?

05.08.06, 23:38
Właśnie do takich dochodzę wniosków ostatnio...choć nie wiem, czy słusznych?
Ja jeżeli mi się tylko mój stan polepsza nie zagladam tu za często, chyba
nawet nie mam takiej potrzeby; ewentualnie od czasu do czasu poczytam kto,co
nowego napisał.
Ciekawa jestem co się dzieje z ludźmi, którzy nie tak dawno często tu się
udzielali...Chyba,że wszyscy wyjechali na wakacje:)
Obserwuj wątek
    • smutny78 Re: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum 05.08.06, 23:49
      Nie ci co znikają z forum lądują w psychiatryku :)))))))))))))))))))))
      • trista7 A ja się zastanawiałam własnie, gdzie jestem:))))) 06.08.06, 00:10
        Wiedziałam, że Ci ludzie w białych fartuchach nie wyglądają jak moja
        rodzina:)Coś mi nie grało, teraz już wiem co, dobrze że choć internet w ramach
        terapii na godzinę udostępnią:)
        • smutny78 Re: A ja się zastanawiałam własnie, gdzie jestem: 06.08.06, 00:21
          Nieprzejmuj się dostaniesz tabletkę i przejdzie Ci :))))))))))
    • depresyjka4 Re: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum 06.08.06, 13:04
      niekoniecznie znikają. moze są nadal wsrod nas tylko pod innym nickiem ;)
      • sajder86 Re: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum 06.08.06, 13:05
        dokładnie ;D
    • kurka.mala Re: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum 06.08.06, 15:05
      Wczoraj przeglądałam stare wątki, tak z marca tego roku i rzeczywiście byli tam
      zupełnie inni ludzie (inne nicki). Ja jednak wychodzę z założenia, że przestali
      pisać ci, którzy stracili już nadzieję. Chociaż były tam dwa wątki osoób, które
      deklarowały, że wyzdrowiały, ale po braniu leków i jakiejś terapii w Wawie. Nie
      chce mi się szukać linków :)
    • dominika23 Re: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum 06.08.06, 20:43
      ja się jakiś czas temu przestałam udzielać, bo stwierdziłam, że forum się
      zepsuło:( aha i dlatego, że nie które osoby, które się pojawiły po prostu mnie
      drażnią i mną trzęsię jak czytam nie które ich teksty i to by było na tyle.
      pzdr.
    • srubka_87 Re: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum 07.08.06, 02:51
      po co wracac od czegos, skoro juz sie tego wychodzi??
      • bella96 Re: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum 07.08.06, 09:51
        srubka_87 napisała:

        > po co wracac od czegos, skoro juz sie tego wychodzi??
        Myślę, że w tym tkwi sedno. Większość osób,które wyzdrowiały nie chce wracać
        wspomnieniami do tamtych przykrych chwil = unika tematu i forum. Mnie się to
        wydaje zupełnie naturalne, niemniej jednak faktycznie "psuje" forum, ponieważ
        ludzie którzy wygrali nie dzielą się wiedzą "jak" tylko po prostu uciekają, a
        na forum zostają Ci, którym się nie udało i szukający pomocy.

        Wniosek?

        Z forum trzeba umieć korzystać aby wyciągnąć wartościowe wiadomości...

        Pozdrawiam i głowa do góry,

        P.
    • smutny78 Da się wyleczyć? 08.08.06, 00:13
      Ciekawe ile trzeba się leczyć żeby się wyleczyć z nieśmiałości, z fobii
      społecznej, lub nerwicy lękowej, albo depresji? A może z tego nie da się
      wyleczyć do końca? Może to fatum ciążące na człowieku do końca życia? Może
      czeka w uśpieniu na odpowiedni moment żeby znów zaatakować gdy komuś wydaje się
      że jest w pełni zdrów?
      • depresyjka4 Re: Da się wyleczyć? 08.08.06, 11:57
        z depresji da się wyleczyć. sama się wyleczyłam więc wiem :)
        co do pozostałych przypadłości to się nie wypowiadam, bo nie wiem czy sa
        uleczalne...ale chyba nie do końca. no wiec smutny być może masz racje i to
        rzeczywiście jest fatum. ale myslę, że da się z tym jakos zyc mimo wszystko i
        nie mysleć o tym zbyt często. a wtedy dobrze będzie.
        pzdr
    • sylwek07 Re: Ci, którzy "zdrowieją" znikają powoli z forum 08.08.06, 19:40
      nie pisze na Forum bo brakuje mi czasu........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka