Gość: igg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.03, 18:21 czy ktos przez to przechodzil jesli tak to jak sobie radzic Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 17.02.03, 21:11 Cześć ! Cierpie na to kilkanaście lat.Sytuacja wygląda tak że w okresach większego napięcia ,stresu, napady zdarzają mi się często z kolei kiedy mam wszystko poukładane prawie wcale mnie to nie spotyka.Mówiąc poukładane mam na myśli sytuacje finansową ,stosunki z żoną itp.Generalnie na ataki duży wpływ ma mój nastrój.Nigdy nie byłem na psychoterapii ale wiem że przynosi ona na tyle dobre rezultaty że część ludzi obchodzi się bez leków. Ja biorę leki antydepresyjne które tez między innymi działają na lęk napadowy.Na temat objawów nie będę mówił bo kto cierpi na tę chorobę dobrze wie o co chodzi. Jeżeli chcesz to pytaj o cokolwiek ,a ja chętnie odpowiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ing Re: zespół lęku napadowego IP: *.ramtel.com.pl 18.02.03, 08:49 Jakie leki sa skuteczne w Twoim przypadku? Też jestem zainteresowany tym problemem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 18:29 Efektywny był Anafranil.Jedynym minusem była duża potliwośc i zaparcia. Efectin równiez działał dobrze na lęk napadowy ale powodował u mnie bezsenność. Podobno bardzo dobre są Seroxat,Zoloft ale nie dla mnie bo działają podobnie jak Efectin i nie mogę po nich spać.Inna sprawa że oba te leki są drogie a Anafranil gratis.Z drugiej strony gdy np Efectin jest dobrze tolerowany to lepiej wydać parę złotych ponieważ nie powoduje takich skutków ubocznych jak Anafranil który jest kardiotoksyczny.Obecnie biorę Lerivon ,ale zbyt krótko żeby jednoznacznie stwierdzić czy jest właśćiwy. Ja osobiście wolę zapłacić za coś lepszego niż odczuwać skutki uboczne. Pozdrawiam i czekam na dalsze ewentualne pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
de_presja Re: zespół lęku napadowego 18.02.03, 21:40 Najawazniejsze to zdawac sobie sprawe, ze to lek napadowy, i ze w koncu przejdzie... I ze to jeszcze nie smierc... Mnie pomogl Zoloft (+ na poczatku Xanax). Teraz biore Deprexetin (Prozac). I jest ok. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 23:03 Jasne że najważniejsze to zrozumieć bezsens własnych lęków. Fakt że to my tworzymy te wszystkie fobie.Leki mają pomóc w przełamaniu własnych słabości,są tylko środkiem który ma pomóc w pracy nad sobą. Wiadomo że jak ktoś nie może sam wyjść z domu bo mdleje na ulicy ,to zanim rozpocznie psychoterapie to dobrze żeby najpierw leczono go lekami.wtedy dopiero można zacząć terapie i również zacząć robić rzeczy których się boimy. Ja mam okresy że za cholere nie mogę wyjść sam z domu jak nie wezmę Lorafenu,ale to zdarza się rzadko. Pewne jest ,że jak pacjent będzie brał tylko leki a nie będzie edukowany w zakresie choroby , to zawsze bedzie miał obawe że umrze lub zwariuje. Mi dużo daje właśnie czytanie o chorobie ,czytanie różnych opowieści różnych osób.W internecie można znaleźć mnóstwo informacji o Panic Disorder tylko że niestety nie po polsku. Na polskich stronach niestety mało jest na ten temat,chociaż nie dziwi mnie specjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: zespół lęku napadowego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 23:34 mnie tez to dopadlo, zrobilam wszystkie badania (mocz krew ekg) wszystko mam w normie, chcialabym jeszcze zrobic badania glowy tomografem ale na to potrzeba skierowania a lekarz 1go kontaktu nie widzial potrzeby, kazal mi isc do poradni zdrowia psychicznego, wiec zarejestrowalam sie do psychologa-niestety w moim miescie musze czekac w kolejce az 3 tygodnie. mam nadzieje ze wytrwam narazie biore Propanol, jakos pomaga. Czytalam co nieco o agorafobii ale to lek przed tłumem prawda, a ja mam tak, ze raz boje sie tlumu i mnie TO nachodzi (scisk za gardlo, dusznoc, obawa przed zemdleniem) np. w markecie, a innym razem boje sie byc sama. Czy to jest wlasnie ZLN? Czy ZLN to rodzaj depresji? I wiecie co, nurtuje mnie skad sie TO WOGOLE U MNIE WZIELO!? gdzie tkwi przyczyna,? dziecinstwo mialam szczesliwe (mam 32lata)zycie mam stresujace jak kazdy dzis, zadnych szczegolnych problemow ostatnio, szczegolnych przykrosci, przezyc czy tez tragedii. Wiec skad??? pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 00:15 Cześć Aga ! Lęk napadowy jest chorobą o podłożu genetycznym i jest to schorzenie chroniczne. Nie znaczy to jednak że musisz ciągle żle się czuć.Nie jestem lekarzem ale wydaje mi się że występują w Twoim wypadku i lęk napadowy i agorofobia. Lęk napadowy nie jest tym samym co stany lękowe przy depresji. Możesz po prostu nie mieć depresji a mieć ataki.co oznacza że choroba ta może występować sama. Stwierdza się że około 1-2% swiatowej populacji cierpi na lęk napadowy o różnym nasileniu.Choroba ta częściej dopada kobiety i związana jest z pewną wrodzoną nadwrażliwością.Oznacza to że wspaniałe dzieciństwo nie daje nam gwarancji na przyszłośc,chociaż na pewno jest pożądane.Najważniejsze jest inteligentne ,przemyślane podejście do tematu schorzenia. Ja też żle się czuje w miejscach masowo uczęszczanych jak np hipermarkety,kawiarnie,w kinie wolę być bliżej wyjścia a na miasto wolę iść z kimś innym (najlepiej żeby znał mój problem) Co do leków to jest ich sporo i nie ma co się zastanawiać się który będzie najlepszy,zwłaszcza że jesteśmy laikami. Leku który bierzesz ja osobiście nie brałem ale wiem że niektórym pomaga,chociaż na ogół na świecie stosuje się głównie inne substancje jak clomipramina,paroxetyna,fluoxetyna i inne. lęk napadowy czy agorofobia nie są depresją ale mogą ją powodować choćby przez izolację od ludzi lub niemożność opuszczania domu. Leki antydepresyjne mają jeszcze jedną zalete,są efektywne w leczeniu lęku napadowego ,agorofobii,ale jak sama nazwa wskazuje poprawiają głównie nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igg Re: zespół lęku napadowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 13:41 Widze ze nie jestem sama, troche mi lepiej jak czytam ze inni maja podobne problemy./ okropne / Najgorzej ze jak cos takiego mnie dopadnie to mysle ze umieram . Najczesciej w pracy, hipermarketach ,autobusach itp. wszystko sie nagle na mnie ,,zwala,, goraco,dusznosci,bol glowy,scisk gardla, trzese sie , szybko oddycham, przy tym jeszcze jakies klucie w sercu, mam wrazenie ze zaraz zemdleje i to mnie jeszcze bardziej nakreca.Lecze sie od 2 lat z przerwami /mam 33 lata/ .Teraz dopadlo mnie znowu .Biore Seronil i doraznie Afobam. Czekam kiedy mina najgorsze dni, bo na razie to popadlam w depresje ,nic mi sie nie chce,najchetniej przespalam wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddie Re: zespół lęku napadowego IP: 143.26.83.* 19.02.03, 15:52 Ja lecze sie ponad cztery lata. Niczego mi teoretycznie nie brakuje do szczescia - mam madra i ladna zone, wkrotce bede mial corke, mamy skonczone studia, swoje mieszkanie i dwa samochody, dobra prace. A jednak ja jestem nieszczesliwy i co gorsza nie mam pojecia co mi potrzeba, zebym stal sie szczesliwym. Jak to sie ma do leku napadowego? Ano podobno bardzo sie ma, bo to depresja jest u mnie przyczyna tego schorzenia. Szkoda czasu na opisywanie jak sie czuje kiedy mam atak. Leczylem sie Doxepinem i Rudotelem, czasem tez Afobam (dwa ostatnie mnie uzaleznily), potem probowalem brac Tranxene i Zoloft, bez skutku, Prozac / Seronil nie jest tolerowany przez moj organizm, na razie trzymam sie na Cipramilu i Xanaxie. Do tego leczy mnie psychoterapeuta. Skutki marniutkie niestety... Wiem ze to koszmar, budze sie kazdego dnia zalamany, ze musze wyjsc z domu, a kiedy bede poza domem... i tutaj setki przypuszczen, sami pewnie to znacie. No i czasami, kiedy mam stresujace dni, jestem zirytowany, przestraszony, a czasami ot tak sobie - atak, na calego. Kosmos. Nie planuje sie jednak poddac. Wy tez sie mocno trzymajcie. Jezeli moge komus w czyms pomoc, piszcie do mnie na kiddie@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igg Re: zespół lęku napadowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 18:30 podobnie jak ty moje zycie bardzo dobrze sie uklada,mam kochajacego i wyrozumialego meza ,dom,dziecko ,dobra prace, niestety cos mnie zre od srodka. gdyby te napady leku minely mysle ze nabralabym checi do zycia, a tak wciaz nic mi sie nie chce... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igg Re: zespół lęku napadowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 18:30 podobnie jak ty moje zycie bardzo dobrze sie uklada,mam kochajacego i wyrozumialego meza ,dom,dziecko ,dobra prace, niestety cos mnie zre od srodka. gdyby te napady leku minely mysle ze nabralabym checi do zycia, a tak wciaz nic mi sie nie chce... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
t_k_k Re: zespół lęku napadowego 24.02.03, 19:26 Witam Wiele osob pisze, ze Effectin jest skuteczny, ale nie moze po nim spac. Ja mialem ten sam problem. Teraz biore Effectin w polaczniu z Lerivonem (ok. 2 godz. przed snem) i jest ok. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 19:44 Igg ! Prawdopodobnie leki które używasz nie są właściwe dla Ciebie skoro tak mocno Ci to dokucza.Czytałem że fluoxetyna pomaga ale tylko w niektórych przypadkach,z kolei clomipramina (Anafranil, Hydiphen) według badań jest najskuteczniejsza ze wszystkich substancji stosowanych w leczeniu Panic Disorder.Jedyną wadą jest fakt występowania zaparć ,suchości w ustach,potliwości.Jednak to nic w porównaniu z napadami paniki.Powinnaś zasugerować lekarzowi zmianę leku ,lub zmenić doktora.Jest nowoczesny lek o nazwie Efectin który działa w połowie jak Seronil i w połowie jak Anafranil, ale nie jest na przykład kardiotoksyczny (Anafranil)i w ogóle jest bardzo dobrze tolerowany.Brałem to miesiąc i żadnych lęków a nie mogłem wyjść z domu bo cała ulica mi pływała pod nogami.Niestety powodował u mnie bezsenność i musiałem z tego zrezygnować ,ale jeżeli bierzesz Seronil i śpisz to nie będzie dla Ciebie problemu.Ostatecznie możesz spróbować Anafranilu.Jakiś znany profesor wypowiadał się o tym leku że jeżeli pacjent ma zdrowe serce to nie ma powodu do obaw.Druga sprawa to psychoterapia.Najlepiej spotkania grupowe gdzie można posłuchać innych cierpiących.Najlepsza jest terapia poznawczo-behawioralna.Przykładowo w Warszawie jest coś takiego ale nie wiem gdzie mieszkasz i czy coś takiego jest w Twoim mieście.Słyszałem że kasa chorych refunduje takie terapie ale nie wiem w jakim procencie.Chodzi o to że musisz zrozumieć bezsens swoich obaw i że napady paniki niczym nie grożą. Pozdrowienia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beko Re: zespół lęku napadowego IP: *.chello.pl 22.02.03, 19:06 Gość portalu: incognito napisał(a): > Igg ! > Prawdopodobnie leki które używasz nie są właściwe dla Ciebie skoro tak mocno Ci > > to dokucza.Czytałem że fluoxetyna pomaga ale tylko w niektórych przypadkach,z > kolei clomipramina (Anafranil, Hydiphen) według badań jest najskuteczniejsza ze > > wszystkich substancji stosowanych w leczeniu Panic Disorder.Jedyną wadą jest > fakt występowania zaparć ,suchości w ustach,potliwości.Jednak to nic w > porównaniu z napadami paniki.Powinnaś zasugerować lekarzowi zmianę leku ,lub > zmenić doktora.Jest nowoczesny lek o nazwie Efectin który działa w połowie jak > Seronil i w połowie jak Anafranil, ale nie jest na przykład kardiotoksyczny > (Anafranil)i w ogóle jest bardzo dobrze tolerowany.Brałem to miesiąc i żadnych > lęków a nie mogłem wyjść z domu bo cała ulica mi pływała pod nogami.Niestety > powodował u mnie bezsenność i musiałem z tego zrezygnować ,ale jeżeli bierzesz > Seronil i śpisz to nie będzie dla Ciebie problemu.Ostatecznie możesz spróbować > Anafranilu.Jakiś znany profesor wypowiadał się o tym leku że jeżeli pacjent ma > zdrowe serce to nie ma powodu do obaw.Druga sprawa to psychoterapia.Najlepiej > spotkania grupowe gdzie można posłuchać innych > cierpiących.Najlepsza jest terapia poznawczo-behawioralna.Przykładowo w > Warszawie jest coś takiego ale nie wiem gdzie mieszkasz i czy coś takiego jest > w Twoim mieście.Słyszałem że kasa chorych refunduje takie terapie ale nie wiem > w jakim procencie.Chodzi o to że musisz zrozumieć bezsens swoich obaw i że > napady paniki niczym nie grożą. > Pozdrowienia ! Czy mógłbyś napisać gdzie w Warszawie można się poddać terapi poznawczo- behawioralnej, coś więcej na temat terapi i ile kosztuje taka terapia. Pozdrawiam Beko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: zespół lęku napadowego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 23:43 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: zespół lęku napadowego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 23:48 to znowu ja. dzis znowu mnie TO spotkalo. Nie zemdlalam choc mi juz sie wydawalo, ze umieram.... koszmar natrafilam dzis na ksiazke "Oswoic lęk" Judith Bemis i Amr Barrada. Wlasnie zaczelam czytac i wiecie...tam jest wszystko dokladnie tak samo opisane, jak u mnie. Dopiero zaczelam ja czytac , jestem na charakterystyce lęków ale potem sa rozdzialy o strategii walki z TYM. Czy ktos z Was czytal te ksiazke/ Czy komus pomogła? Ja i tak postaram sie ja przeczytac ale jestem ciekawa czy ktos juz jest po jej lekturze. pozdrawiam cieplo aga Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof76pila Re: zespół lęku napadowego 25.02.03, 22:08 > natrafilam dzis na ksiazke "Oswoic lęk" Judith Bemis i Amr Barrada. Witam czytalem ta ksiazke i musze powiedziec, ze pomogla mi, i kto wie czy nawet nie w duzej mierze. Staram sie pomoc sobie przez terapie u psychologa i leki (zoloft). Zoloft biore dopiero 1 miesiac ale juz widac pozytywne efekty, stany lekowa pojawiaja sie jeszcze ale maja ZNACZNIE lagodniejszy przebieg. Podejrzewam ze jest kwestia tego ze sami sobie kojarzymy dane sytuacje ze stanami lekowymi i dlatego one sie jeszcze u mnie pojawiaja. Z czasem gdy bede widzial ze przeciez nic zlego sie nie dzieje przestane sie bac. Pozdrawiam i zycze powodzenia wszystkim Wam Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 22.02.03, 20:41 Centrum Terapii behawioralnej Pl. konstytucji 3 lok.94 tel. 621 96 83 Niestety nie znam cen,ale słyszałem że kasa w jakimś stopniu refunduje terapie grupową,chociaż nie jestem tego pewien. Coś takiego znalazłem w internecie - Czym jest terapia poznawczo-behawioralna? TPB jest praktycznym podejściem psychoterapeutycznym, które rozwijało się w oparciu o badania empiryczne. Podstawy teoretyczne mają swoje źródło w nurcie poznawczym, który zakłada ścisły związek między sposobem myślenia a emocjami. Sposób spostrzegania siebie, świata i innych bywa obarczony określonymi zniekształceniami poznawczymi, które mogą być źródłem przykrych emocji, uniemożliwiających prawidłowe funkcjonowanie. Terapia poznawczo-behawioralna polega na testowaniu i modyfikowaniu poznawczych zniekształceń tak, aby pacjent mógł przeżywać emocje adekwatnie do sytuacji. W nurcie TPB powstało najwięcej metodologicznie poprawnych badań nad skutecznością psychoterapii w odniesieniu do zaburzeń psychiatrycznych, wymienionych w Amerykańskiej Klasyfikacji Zaburzeń (DSM IV-R). Wyniki badań wskazują na skuteczność leczenia TPB w następujących problemach: zaburzenia lękowe i lęk napadowy fobie (na przykład agorafobia, fobia społeczna) zaburzenia odżywiania się (zwłaszcza bulimia) zaburzenia depresyjne zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne zaburzenia seksualne i kryzysy par zaburzenia psychosomatyczne (na przykład hipochondria) kontrola złości zespół stresu pourazowego Problematyka ta dotyczy zarówno dorosłych oraz dzieci i młodzieży. Terapeuta i pacjent pracują razem nad określeniem celów i planu terapii. Terapia ma umożliwić pacjentowi dostęp do bardziej skutecznych sposobów radzenia sobie w życiu. Terapia koncentruje się na "tu i teraz", choć odnosi się do przeszłości, jako źródła nabytych postaw i schematów. Ma charakter ustrukturalizowany i z góry określa liczbę spotkań terapeutycznych, która będzie różna w zależności od natury i stopnia nasilenia problemu pacjenta. W trakcie terapii pacjent i terapeuta pracują razem, aby: · wspólnie zrozumieć i jasno określić problem pacjenta · znaleźć związek między myślami, emocjami i zachowaniami oraz ich wpływ na codzienne funkcjonowanie · w końcowej fazie terapii podjąć próbę poznawczej modyfikacji i uelastycznienia subiektywnego sposobu myślenia. W światowym środowisku psychologicznym krążą nieuprawnione mity na temat terapii poznawczo-behawioralnej, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Oto niektóre z nich: 1. Celem TPB jest nauczenie pozytywnego, racjonalnego sposobu myślenia pacjenta. To prawda, że praca terapeutyczna w nurcie poznawczo-behawioralnym koncentruje się głównie na dysfunkcjonalnych myślach, przekonaniach, założeniach, które przyczyniają się do podtrzymywania patologicznych stanów emocjonalnych. Jednakże zakłada się, że modyfikacja treści poznawczych, a nie nauka pozytywnego myślenia, ma prowadzić do zmniejszenia nasilenia stanów emocjonalnych. 2. Praca terapeutyczna w TPB jest zależna od standaryzowanych procedur leczenia. To prawda, że dla większości zaburzeń, wymienionych w Amerykańskiej Klasyfikacji Zaburzeń Psychiatrycznych DSM IV, istnieją dostępne teoretyczne modele poznawcze, dzięki którym było możliwe opracowanie standardowych procedur prowadzenia terapii. Prowadzi do skrócenia czasu trwania terapii, nie do uzależnienia od nich terapeutów. Co więcej, dzięki standaryzacji procedur terapeutycznych jest możliwa ocena skuteczności terapii poznawczo-behawioralnej i porównanie jej z innymi nurtami terapeutycznymi. Badania ostatnich 20 lat jednoznacznie wskazują , że TPB jest główną metodą zalecaną w leczeniu zaburzeń lękowych (zaburzenia lęku napadowego z / bez agorafobii, fobii społecznej, lęku uogólnionego, zespołu stresu pourazowego), zespołu depresyjnego oraz zaburzeń odżywiania się (głównie bulimii). 3. TPB to książka kucharska, zbiór technik terapeutycznych. To prawda, że w nurcie poznawczo-behawioralnym istnieje wiele metodologicznie zweryfikowanych metod leczenia, lecz jedynie trafne rozpoznanie problemów pacjenta pozwala na umiejętne skorzystanie z tych metod. Np. trudność w uczęszczaniu na basen może być związana z chaotycznym trybem życia i w związku z tym wskazana jest systematyczna praca nad planowaniem czasu. Natomiast zastosowanie tej samej techniki byłoby porażką terapeutyczną w przypadku osoby, która stara się unikać chodzenia na basen z obawy przed pokazaniem się w kostiumie kąpielowym. Dlatego jedynie trafne rozpoznanie problemu (-ów) pacjenta umożliwia nam umiejętne korzystanie z dostępnych technik. 4. TPB zakłada, że myśli występują przed emocjami. TPB zakłada jedynie, że istnieje związek między myślami i emocjami, oraz, że modyfikując dysfunkcjonalne treści poznawcze (myśli, przekonania, założenia) jesteśmy w stanie wpływać na nasze emocje. 5. TPB jest skuteczna, ale tylko w przypadku lepiej radzących sobie pacjentów. W przypadku lepiej funkcjonujących pacjentów terapeuta PB może od razu rozpocząć pracę na poziomie poznawczym i korzystać z metod behawioralnych takich jak eksperymenty, celem zweryfikowania przekonań pacjenta. W przypadku pacjentów np. z ciężką depresją, którzy dużo czasu spędzają w łóżku, zaczyna od pracy nad zwiększeniem aktywności, a w następnych etapach leczenia techniki poznawcze, wydaje się być logiczną interwencją terapeutyczną. 6. TPB jest stosowana wyłącznie formie terapii indywidualnej. Od 1970 roku TPB prowadzona jest w formie terapii indywidualnej, grupowej i rodzinnej, zarówno w szpitalnictwie zamkniętym jak i w warunkach ambulatoryjnych. Jest powszechnie wykorzystywana w leczeniu zaburzeń u dzieci, młodzieży i osób dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś