Dodaj do ulubionych

zespół lęku napadowego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.03, 18:21
czy ktos przez to przechodzil
jesli tak to jak sobie radzic
Obserwuj wątek
    • Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 17.02.03, 21:11
      Cześć !
      Cierpie na to kilkanaście lat.Sytuacja wygląda tak że w okresach większego
      napięcia ,stresu, napady zdarzają mi się często z kolei kiedy mam wszystko
      poukładane prawie wcale mnie to nie spotyka.Mówiąc poukładane mam na myśli
      sytuacje finansową ,stosunki z żoną itp.Generalnie na ataki duży wpływ ma mój
      nastrój.Nigdy nie byłem na psychoterapii ale wiem że przynosi ona na tyle dobre
      rezultaty że część ludzi obchodzi się bez leków.
      Ja biorę leki antydepresyjne które tez między innymi działają na lęk
      napadowy.Na temat objawów nie będę mówił bo kto cierpi na tę chorobę dobrze wie
      o co chodzi.
      Jeżeli chcesz to pytaj o cokolwiek ,a ja chętnie odpowiem
      • Gość: ing Re: zespół lęku napadowego IP: *.ramtel.com.pl 18.02.03, 08:49
        Jakie leki sa skuteczne w Twoim przypadku? Też jestem zainteresowany tym
        problemem...
    • Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 18:29
      Efektywny był Anafranil.Jedynym minusem była duża potliwośc i zaparcia.
      Efectin równiez działał dobrze na lęk napadowy ale powodował u mnie bezsenność.
      Podobno bardzo dobre są Seroxat,Zoloft ale nie dla mnie bo działają podobnie
      jak Efectin i nie mogę po nich spać.Inna sprawa że oba te leki są drogie a
      Anafranil gratis.Z drugiej strony gdy np Efectin jest dobrze tolerowany to
      lepiej wydać parę złotych ponieważ nie powoduje takich skutków ubocznych jak
      Anafranil który jest kardiotoksyczny.Obecnie biorę Lerivon ,ale zbyt krótko
      żeby jednoznacznie stwierdzić czy jest właśćiwy.
      Ja osobiście wolę zapłacić za coś lepszego niż odczuwać skutki uboczne.
      Pozdrawiam i czekam na dalsze ewentualne pytania.
    • de_presja Re: zespół lęku napadowego 18.02.03, 21:40
      Najawazniejsze to zdawac sobie sprawe, ze to lek napadowy, i ze w koncu
      przejdzie... I ze to jeszcze nie smierc...
      Mnie pomogl Zoloft (+ na poczatku Xanax). Teraz biore Deprexetin (Prozac). I
      jest ok.
      Powodzenia.
    • Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 22:46
    • Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 23:03
      Jasne że najważniejsze to zrozumieć bezsens własnych lęków.
      Fakt że to my tworzymy te wszystkie fobie.Leki mają pomóc w przełamaniu
      własnych słabości,są tylko środkiem który ma pomóc w pracy nad sobą.
      Wiadomo że jak ktoś nie może sam wyjść z domu bo mdleje na ulicy ,to zanim
      rozpocznie psychoterapie to dobrze żeby najpierw leczono go lekami.wtedy
      dopiero można zacząć terapie i również zacząć robić rzeczy których się boimy.
      Ja mam okresy że za cholere nie mogę wyjść sam z domu jak nie wezmę
      Lorafenu,ale to zdarza się rzadko.
      Pewne jest ,że jak pacjent będzie brał tylko leki a nie będzie edukowany w
      zakresie choroby , to zawsze bedzie miał obawe że umrze lub zwariuje.
      Mi dużo daje właśnie czytanie o chorobie ,czytanie różnych opowieści różnych
      osób.W internecie można znaleźć mnóstwo informacji o Panic Disorder tylko że
      niestety nie po polsku.
      Na polskich stronach niestety mało jest na ten temat,chociaż nie dziwi mnie
      specjalnie.
      • Gość: aga Re: zespół lęku napadowego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 23:34
        mnie tez to dopadlo, zrobilam wszystkie badania (mocz krew ekg) wszystko mam w
        normie, chcialabym jeszcze zrobic badania glowy tomografem ale na to potrzeba
        skierowania a lekarz 1go kontaktu nie widzial potrzeby, kazal mi isc do poradni
        zdrowia psychicznego, wiec zarejestrowalam sie do psychologa-niestety w moim
        miescie musze czekac w kolejce az 3 tygodnie. mam nadzieje ze wytrwam narazie
        biore Propanol, jakos pomaga. Czytalam co nieco o agorafobii ale to lek przed
        tłumem prawda, a ja mam tak, ze raz boje sie tlumu i mnie TO nachodzi (scisk za
        gardlo, dusznoc, obawa przed zemdleniem) np. w markecie, a innym razem boje sie
        byc sama. Czy to jest wlasnie ZLN? Czy ZLN to rodzaj depresji? I wiecie co,
        nurtuje mnie skad sie TO WOGOLE U MNIE WZIELO!? gdzie tkwi przyczyna,?
        dziecinstwo mialam szczesliwe (mam 32lata)zycie mam stresujace jak kazdy dzis,
        zadnych szczegolnych problemow ostatnio, szczegolnych przykrosci, przezyc czy
        tez tragedii. Wiec skad???

        pozdrawiam
        aga

    • Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 00:15
      Cześć Aga !
      Lęk napadowy jest chorobą o podłożu genetycznym i jest to schorzenie chroniczne.
      Nie znaczy to jednak że musisz ciągle żle się czuć.Nie jestem lekarzem ale
      wydaje mi się że występują w Twoim wypadku i lęk napadowy i agorofobia.
      Lęk napadowy nie jest tym samym co stany lękowe przy depresji.
      Możesz po prostu nie mieć depresji a mieć ataki.co oznacza że choroba ta może
      występować sama.
      Stwierdza się że około 1-2% swiatowej populacji cierpi na lęk napadowy o różnym
      nasileniu.Choroba ta częściej dopada kobiety i związana jest z pewną wrodzoną
      nadwrażliwością.Oznacza to że wspaniałe dzieciństwo nie daje nam gwarancji na
      przyszłośc,chociaż na pewno jest pożądane.Najważniejsze jest
      inteligentne ,przemyślane podejście do tematu schorzenia.
      Ja też żle się czuje w miejscach masowo uczęszczanych jak np
      hipermarkety,kawiarnie,w kinie wolę być bliżej wyjścia a na miasto wolę iść z
      kimś innym (najlepiej żeby znał mój problem)
      Co do leków to jest ich sporo i nie ma co się zastanawiać się który będzie
      najlepszy,zwłaszcza że jesteśmy laikami. Leku który bierzesz ja osobiście nie
      brałem ale wiem że niektórym pomaga,chociaż na ogół na świecie stosuje się
      głównie inne substancje jak clomipramina,paroxetyna,fluoxetyna i inne.
      lęk napadowy czy agorofobia nie są depresją ale mogą ją powodować choćby przez
      izolację od ludzi lub niemożność opuszczania domu.
      Leki antydepresyjne mają jeszcze jedną zalete,są efektywne w leczeniu lęku
      napadowego ,agorofobii,ale jak sama nazwa wskazuje poprawiają głównie nastrój.
    • Gość: igg Re: zespół lęku napadowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 13:41
      Widze ze nie jestem sama, troche mi lepiej jak czytam ze inni maja podobne
      problemy./ okropne /
      Najgorzej ze jak cos takiego mnie dopadnie to mysle ze umieram .
      Najczesciej w pracy, hipermarketach ,autobusach itp. wszystko sie nagle na
      mnie ,,zwala,,
      goraco,dusznosci,bol glowy,scisk gardla, trzese sie , szybko oddycham, przy tym
      jeszcze jakies klucie w sercu, mam wrazenie ze zaraz zemdleje i to mnie jeszcze
      bardziej nakreca.Lecze sie od 2 lat z przerwami /mam 33 lata/ .Teraz dopadlo
      mnie znowu .Biore Seronil i doraznie Afobam.
      Czekam kiedy mina najgorsze dni, bo na razie to popadlam w depresje ,nic mi sie
      nie chce,najchetniej przespalam wszystko.
    • Gość: kiddie Re: zespół lęku napadowego IP: 143.26.83.* 19.02.03, 15:52
      Ja lecze sie ponad cztery lata. Niczego mi teoretycznie nie brakuje do
      szczescia - mam madra i ladna zone, wkrotce bede mial corke, mamy skonczone
      studia, swoje mieszkanie i dwa samochody, dobra prace. A jednak ja jestem
      nieszczesliwy i co gorsza nie mam pojecia co mi potrzeba, zebym stal sie
      szczesliwym.
      Jak to sie ma do leku napadowego? Ano podobno bardzo sie ma, bo to depresja
      jest u mnie przyczyna tego schorzenia. Szkoda czasu na opisywanie jak sie czuje
      kiedy mam atak. Leczylem sie Doxepinem i Rudotelem, czasem tez Afobam (dwa
      ostatnie mnie uzaleznily), potem probowalem brac Tranxene i Zoloft, bez skutku,
      Prozac / Seronil nie jest tolerowany przez moj organizm, na razie trzymam sie
      na Cipramilu i Xanaxie. Do tego leczy mnie psychoterapeuta. Skutki marniutkie
      niestety...
      Wiem ze to koszmar, budze sie kazdego dnia zalamany, ze musze wyjsc z domu, a
      kiedy bede poza domem... i tutaj setki przypuszczen, sami pewnie to znacie. No
      i czasami, kiedy mam stresujace dni, jestem zirytowany, przestraszony, a
      czasami ot tak sobie - atak, na calego. Kosmos. Nie planuje sie jednak poddac.
      Wy tez sie mocno trzymajcie.
      Jezeli moge komus w czyms pomoc, piszcie do mnie na kiddie@gazeta.pl
      • Gość: igg Re: zespół lęku napadowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 18:30
        podobnie jak ty moje zycie bardzo dobrze sie uklada,mam kochajacego i
        wyrozumialego meza ,dom,dziecko ,dobra prace, niestety cos mnie zre od srodka.
        gdyby te napady leku minely mysle ze nabralabym checi do zycia, a tak wciaz nic
        mi sie nie chce...
        pozdrawiam
      • Gość: igg Re: zespół lęku napadowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 18:30
        podobnie jak ty moje zycie bardzo dobrze sie uklada,mam kochajacego i
        wyrozumialego meza ,dom,dziecko ,dobra prace, niestety cos mnie zre od srodka.
        gdyby te napady leku minely mysle ze nabralabym checi do zycia, a tak wciaz nic
        mi sie nie chce...
        pozdrawiam
        • t_k_k Re: zespół lęku napadowego 24.02.03, 19:26
          Witam
          Wiele osob pisze, ze Effectin jest skuteczny, ale nie moze po nim spac.
          Ja mialem ten sam problem. Teraz biore Effectin w polaczniu z Lerivonem (ok. 2
          godz. przed snem) i jest ok.
          pozdrawiam
    • Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 19:44
      Igg !
      Prawdopodobnie leki które używasz nie są właściwe dla Ciebie skoro tak mocno Ci
      to dokucza.Czytałem że fluoxetyna pomaga ale tylko w niektórych przypadkach,z
      kolei clomipramina (Anafranil, Hydiphen) według badań jest najskuteczniejsza ze
      wszystkich substancji stosowanych w leczeniu Panic Disorder.Jedyną wadą jest
      fakt występowania zaparć ,suchości w ustach,potliwości.Jednak to nic w
      porównaniu z napadami paniki.Powinnaś zasugerować lekarzowi zmianę leku ,lub
      zmenić doktora.Jest nowoczesny lek o nazwie Efectin który działa w połowie jak
      Seronil i w połowie jak Anafranil, ale nie jest na przykład kardiotoksyczny
      (Anafranil)i w ogóle jest bardzo dobrze tolerowany.Brałem to miesiąc i żadnych
      lęków a nie mogłem wyjść z domu bo cała ulica mi pływała pod nogami.Niestety
      powodował u mnie bezsenność i musiałem z tego zrezygnować ,ale jeżeli bierzesz
      Seronil i śpisz to nie będzie dla Ciebie problemu.Ostatecznie możesz spróbować
      Anafranilu.Jakiś znany profesor wypowiadał się o tym leku że jeżeli pacjent ma
      zdrowe serce to nie ma powodu do obaw.Druga sprawa to psychoterapia.Najlepiej
      spotkania grupowe gdzie można posłuchać innych
      cierpiących.Najlepsza jest terapia poznawczo-behawioralna.Przykładowo w
      Warszawie jest coś takiego ale nie wiem gdzie mieszkasz i czy coś takiego jest
      w Twoim mieście.Słyszałem że kasa chorych refunduje takie terapie ale nie wiem
      w jakim procencie.Chodzi o to że musisz zrozumieć bezsens swoich obaw i że
      napady paniki niczym nie grożą.
      Pozdrowienia !
      • Gość: Beko Re: zespół lęku napadowego IP: *.chello.pl 22.02.03, 19:06
        Gość portalu: incognito napisał(a):

        > Igg !
        > Prawdopodobnie leki które używasz nie są właściwe dla Ciebie skoro tak mocno
        Ci
        >
        > to dokucza.Czytałem że fluoxetyna pomaga ale tylko w niektórych
        przypadkach,z
        > kolei clomipramina (Anafranil, Hydiphen) według badań jest najskuteczniejsza
        ze
        >
        > wszystkich substancji stosowanych w leczeniu Panic Disorder.Jedyną wadą jest
        > fakt występowania zaparć ,suchości w ustach,potliwości.Jednak to nic w
        > porównaniu z napadami paniki.Powinnaś zasugerować lekarzowi zmianę leku ,lub
        > zmenić doktora.Jest nowoczesny lek o nazwie Efectin który działa w połowie
        jak
        > Seronil i w połowie jak Anafranil, ale nie jest na przykład kardiotoksyczny
        > (Anafranil)i w ogóle jest bardzo dobrze tolerowany.Brałem to miesiąc i
        żadnych
        > lęków a nie mogłem wyjść z domu bo cała ulica mi pływała pod nogami.Niestety
        > powodował u mnie bezsenność i musiałem z tego zrezygnować ,ale jeżeli
        bierzesz
        > Seronil i śpisz to nie będzie dla Ciebie problemu.Ostatecznie możesz
        spróbować
        > Anafranilu.Jakiś znany profesor wypowiadał się o tym leku że jeżeli pacjent
        ma
        > zdrowe serce to nie ma powodu do obaw.Druga sprawa to psychoterapia.Najlepiej
        > spotkania grupowe gdzie można posłuchać innych
        > cierpiących.Najlepsza jest terapia poznawczo-behawioralna.Przykładowo w
        > Warszawie jest coś takiego ale nie wiem gdzie mieszkasz i czy coś takiego
        jest
        > w Twoim mieście.Słyszałem że kasa chorych refunduje takie terapie ale nie
        wiem
        > w jakim procencie.Chodzi o to że musisz zrozumieć bezsens swoich obaw i że
        > napady paniki niczym nie grożą.
        > Pozdrowienia !


        Czy mógłbyś napisać gdzie w Warszawie można się poddać terapi poznawczo-
        behawioralnej, coś więcej na temat terapi i ile kosztuje taka terapia.
        Pozdrawiam
        Beko.
    • Gość: aga Re: zespół lęku napadowego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 23:43
    • Gość: aga Re: zespół lęku napadowego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 23:48
      to znowu ja. dzis znowu mnie TO spotkalo. Nie zemdlalam choc mi juz sie
      wydawalo, ze umieram.... koszmar
      natrafilam dzis na ksiazke "Oswoic lęk" Judith Bemis i Amr Barrada. Wlasnie
      zaczelam czytac i wiecie...tam jest wszystko dokladnie tak samo opisane, jak u
      mnie. Dopiero zaczelam ja czytac , jestem na charakterystyce lęków ale potem sa
      rozdzialy o strategii walki z TYM.
      Czy ktos z Was czytal te ksiazke/ Czy komus pomogła?
      Ja i tak postaram sie ja przeczytac ale jestem ciekawa czy ktos juz jest po jej
      lekturze.

      pozdrawiam cieplo
      aga
      • krzysztof76pila Re: zespół lęku napadowego 25.02.03, 22:08
        > natrafilam dzis na ksiazke "Oswoic lęk" Judith Bemis i Amr Barrada.

        Witam
        czytalem ta ksiazke i musze powiedziec, ze pomogla mi, i kto wie czy nawet nie
        w duzej mierze.
        Staram sie pomoc sobie przez terapie u psychologa i leki (zoloft).
        Zoloft biore dopiero 1 miesiac ale juz widac pozytywne efekty, stany lekowa
        pojawiaja sie jeszcze ale maja ZNACZNIE lagodniejszy przebieg.
        Podejrzewam ze jest kwestia tego ze sami sobie kojarzymy dane sytuacje ze
        stanami lekowymi i dlatego one sie jeszcze u mnie pojawiaja. Z czasem gdy bede
        widzial ze przeciez nic zlego sie nie dzieje przestane sie bac.
        Pozdrawiam i zycze powodzenia wszystkim Wam
        Krzysztof
    • Gość: incognito Re: zespół lęku napadowego IP: *.acn.waw.pl 22.02.03, 20:41
      Centrum Terapii behawioralnej Pl. konstytucji 3 lok.94 tel. 621 96 83
      Niestety nie znam cen,ale słyszałem że kasa w jakimś stopniu refunduje terapie
      grupową,chociaż nie jestem tego pewien.

      Coś takiego znalazłem w internecie -

      Czym jest terapia poznawczo-behawioralna?

      TPB jest praktycznym podejściem psychoterapeutycznym, które rozwijało się w
      oparciu o badania empiryczne. Podstawy teoretyczne mają swoje źródło w nurcie
      poznawczym, który zakłada ścisły związek między sposobem myślenia a emocjami.
      Sposób spostrzegania siebie, świata i innych bywa obarczony określonymi
      zniekształceniami poznawczymi, które mogą być źródłem przykrych emocji,
      uniemożliwiających prawidłowe funkcjonowanie. Terapia poznawczo-behawioralna
      polega na testowaniu i modyfikowaniu poznawczych zniekształceń tak, aby pacjent
      mógł przeżywać emocje adekwatnie do sytuacji.
      W nurcie TPB powstało najwięcej metodologicznie poprawnych badań nad
      skutecznością psychoterapii w odniesieniu do zaburzeń psychiatrycznych,
      wymienionych w Amerykańskiej Klasyfikacji Zaburzeń (DSM IV-R). Wyniki badań
      wskazują na skuteczność leczenia TPB w następujących problemach:

      zaburzenia lękowe i lęk napadowy
      fobie (na przykład agorafobia, fobia społeczna)
      zaburzenia odżywiania się (zwłaszcza bulimia)
      zaburzenia depresyjne
      zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
      zaburzenia seksualne i kryzysy par
      zaburzenia psychosomatyczne (na przykład hipochondria)
      kontrola złości
      zespół stresu pourazowego

      Problematyka ta dotyczy zarówno dorosłych oraz dzieci i młodzieży.

      Terapeuta i pacjent pracują razem nad określeniem celów i planu terapii.
      Terapia ma umożliwić pacjentowi dostęp do bardziej skutecznych sposobów
      radzenia sobie w życiu. Terapia koncentruje się na "tu i teraz", choć odnosi
      się do przeszłości, jako źródła nabytych postaw i schematów. Ma charakter
      ustrukturalizowany i z góry określa liczbę spotkań terapeutycznych, która
      będzie różna w zależności od natury i stopnia nasilenia problemu pacjenta. W
      trakcie terapii pacjent i terapeuta pracują razem, aby:
      · wspólnie zrozumieć i jasno określić problem pacjenta
      · znaleźć związek między myślami, emocjami i zachowaniami oraz ich wpływ na
      codzienne funkcjonowanie
      · w końcowej fazie terapii podjąć próbę poznawczej modyfikacji i
      uelastycznienia subiektywnego sposobu myślenia.


      W światowym środowisku psychologicznym krążą nieuprawnione mity na temat
      terapii poznawczo-behawioralnej, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.
      Oto niektóre z nich:

      1. Celem TPB jest nauczenie pozytywnego, racjonalnego sposobu myślenia
      pacjenta.
      To prawda, że praca terapeutyczna w nurcie poznawczo-behawioralnym koncentruje
      się głównie na dysfunkcjonalnych myślach, przekonaniach, założeniach, które
      przyczyniają się do podtrzymywania patologicznych stanów emocjonalnych.
      Jednakże zakłada się, że modyfikacja treści poznawczych, a nie nauka
      pozytywnego myślenia, ma prowadzić do zmniejszenia nasilenia stanów
      emocjonalnych.

      2. Praca terapeutyczna w TPB jest zależna od standaryzowanych procedur leczenia.
      To prawda, że dla większości zaburzeń, wymienionych w Amerykańskiej
      Klasyfikacji Zaburzeń Psychiatrycznych DSM IV, istnieją dostępne teoretyczne
      modele poznawcze, dzięki którym było możliwe opracowanie standardowych procedur
      prowadzenia terapii. Prowadzi do skrócenia czasu trwania terapii, nie do
      uzależnienia od nich terapeutów. Co więcej, dzięki standaryzacji procedur
      terapeutycznych jest możliwa ocena skuteczności terapii poznawczo-behawioralnej
      i porównanie jej z innymi nurtami terapeutycznymi. Badania ostatnich 20 lat
      jednoznacznie wskazują , że TPB jest główną metodą zalecaną w leczeniu zaburzeń
      lękowych (zaburzenia lęku napadowego z / bez agorafobii, fobii społecznej, lęku
      uogólnionego, zespołu stresu pourazowego), zespołu depresyjnego oraz zaburzeń
      odżywiania się (głównie bulimii).

      3. TPB to książka kucharska, zbiór technik terapeutycznych.
      To prawda, że w nurcie poznawczo-behawioralnym istnieje wiele metodologicznie
      zweryfikowanych metod leczenia, lecz jedynie trafne rozpoznanie problemów
      pacjenta pozwala na umiejętne skorzystanie z tych metod. Np. trudność w
      uczęszczaniu na basen może być związana z chaotycznym trybem życia i w związku
      z tym wskazana jest systematyczna praca nad planowaniem czasu. Natomiast
      zastosowanie tej samej techniki byłoby porażką terapeutyczną w przypadku osoby,
      która stara się unikać chodzenia na basen z obawy przed pokazaniem się w
      kostiumie kąpielowym. Dlatego jedynie trafne rozpoznanie problemu (-ów)
      pacjenta umożliwia nam umiejętne korzystanie z dostępnych technik.

      4. TPB zakłada, że myśli występują przed emocjami.
      TPB zakłada jedynie, że istnieje związek między myślami i emocjami, oraz, że
      modyfikując dysfunkcjonalne treści poznawcze (myśli, przekonania, założenia)
      jesteśmy w stanie wpływać na nasze emocje.

      5. TPB jest skuteczna, ale tylko w przypadku lepiej radzących sobie pacjentów.
      W przypadku lepiej funkcjonujących pacjentów terapeuta PB może od razu
      rozpocząć pracę na poziomie poznawczym i korzystać z metod behawioralnych
      takich jak eksperymenty, celem zweryfikowania przekonań pacjenta. W przypadku
      pacjentów np. z ciężką depresją, którzy dużo czasu spędzają w łóżku, zaczyna od
      pracy nad zwiększeniem aktywności, a w następnych etapach leczenia techniki
      poznawcze, wydaje się być logiczną interwencją terapeutyczną.

      6. TPB jest stosowana wyłącznie formie terapii indywidualnej.
      Od 1970 roku TPB prowadzona jest w formie terapii indywidualnej, grupowej i
      rodzinnej, zarówno w szpitalnictwie zamkniętym jak i w warunkach
      ambulatoryjnych. Jest powszechnie wykorzystywana w leczeniu zaburzeń u dzieci,
      młodzieży i osób dorosłych.








Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka