Dodaj do ulubionych

depresja a wyglad

09.08.06, 20:58
zaczelam sie zastanawiac ostatnio nad przyczynami depresji..bo czesto jest
tak ze komus sie calkiem ok uklada w zyciu a i tak ma depresje i zastanawiam
sie jaka jest zaleznosc miedzy atrakcyjnoscia fizyczna a depresja.jak jest u
was z wygladem?
Obserwuj wątek
    • tarja30 Re: depresja a wyglad 09.08.06, 21:01
      keisha85 napisała:

      > zaczelam sie zastanawiac ostatnio nad przyczynami depresji..bo czesto jest
      > tak ze komus sie calkiem ok uklada w zyciu a i tak ma depresje i zastanawiam
      > sie jaka jest zaleznosc miedzy atrakcyjnoscia fizyczna a depresja.jak jest u
      > was z wygladem?


      wygladam bardzo dobrze i nie sadze zeby wyglad mial znaczenie w tych
      naszych "odchylkach"
    • anatemka Re: depresja a wyglad 09.08.06, 21:02
      ni ma związku. Byłam szczupłą, atrakcyjna brunetką gdy zachorowałam.
    • anatemka Re: depresja a wyglad 09.08.06, 21:03
      nie mylisz przypadkiem depresji z kompleksami?
      • ollaboga77 Re: depresja a wyglad 09.08.06, 21:59
        a ja powiem, że jesli się przytyje to odrazu jest gorzej mi się zrobiło gorzej,
        bo przytyłam sporo, ale już wracam pomału do bycia chudzielcem którym zresztą
        nigdy nie byłam:)
    • maijkell Re: depresja a wyglad 09.08.06, 22:00
      A ja wyglądam jak dziecko w wieku 22 lat
      • ida37 Re: depresja a wyglad 09.08.06, 22:05
        Jestem także atrakcyjną kobietą na wysokich obcasach i psycha mi siada, jak
        pomyślę o tyciu po lekach
        • zoltanek Re: depresja a wyglad 12.08.06, 10:43
          tycie po lekach to mit. a telewizja kłamie
      • euforyk Re: depresja a wyglad 14.08.06, 14:01
        maijkell napisał:

        > A ja wyglądam jak dziecko w wieku 22 lat

        każdy myśli, że wyglada młodziej niż ma lat, a zwykle wyglada na tyle co ma.
    • luba9 Re: depresja a wyglad 09.08.06, 22:43
      dobrze wyglądam
      • lilivith Re: depresja a wyglad 09.08.06, 22:46
        ja tez calkiem calkiem. ale co mi z tego??
        • suchyxxx Re: depresja a wyglad 09.08.06, 22:53
          ja czuję się przecioętnie atrakcyjny i nie myślę o tym.Znajomi mi mwią że
          wyładniałem z biegiem lat i bardzo się ciesz.Nie mam nadwagi ale chudy nie
          jestem tylko dobrze zbudowany i wiem że żadna dieta nie sprawi że stanę się
          bardzo szczupły więc żyję i akceptuję siebie jakim jestem.Co do wyglądu to wiem
          ż kiedyś znajdę tę drugą połowę bo widziałem o wiele brzydszych kolesi z
          dziewczyną i wiem że na mnie też przyjdzie czas.Wiele zależy od charakteru i
          umiejęności konwersacji:)
          • suchyxxx Re: depresja a wyglad 09.08.06, 22:54
            zreszt po podrywach mojej osoby a raczej po uwodzeniu:) na wakacjach wiem że
            mogę znaleźć drugą połowę i każdy może
        • luba9 Re: depresja a wyglad 09.08.06, 22:53
          to wygląda że depresja ma silny związek z wyglądem
          • suchyxxx Re: depresja a wyglad 09.08.06, 22:56
            trzeba tylko dużo rozmawiać i zawierać nowe znajomości wśród kobiet.Napewno
            jakaś się znajdzie
            • lilivith Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:00
              az chcialbym cie w akcji zobaczyc:)
            • suchyxxx Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:00
              aha i treba być naturalnym sobą a nie kimś innym-nie udawać.Wiem że dzisiejszy
              świat zawrócił głowę kobiet i mężczyzn bo ile się ogląda w tv o tych super
              modelkach i mężczyznach chodzących na siłownię:) poprostu tv zrobiła wody z
              mózgu ale naszczcie nie wszystkim:) Kiedyś kto by słyszał o fitness i kobiety
              jakoś miały powodzenie mimo braku cudownych diet i yogi:)
              • suchyxxx Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:02
                tak wiem że możecie mi nie wierzyć że podobałem się 1 dziewczynie na wakacjach i
                mnie podrywała:) ale to wasza sprawa.Ja ze swoim wyglądem czuję się dobrze
                chociaż który mężczyzna nie chciałby wyglądać jak Bratt Pit
                • ida37 Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:06
                  a ja się śmieję w duchu, jak widzę i słyszę amanta z tekstami damsko - męskimi...
    • carlabruni Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:02
      mój wygląd jest ok, al depresje miałam, wiec to nie ma nic do rzeczy.pozdr.
      • gajucha Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:07
        a ja mam 30 lat a nie dają mi 18
        • tarja30 Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:07
          gajucha napisała:

          > a ja mam 30 lat a nie dają mi 18

          no to u mnie podobnie bo zeby kupic papierosy musze pokazac dowod osobisty:)
          • luba9 Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:21
            ja też tak mam, chcą mi sprzedawać wszędzie bilety ze zniżką dla studentów :))))
            chociaż od 2 lat jakby rzadziej, może rzadziej kupuję bilety?????

            depresja ma silny związek z młodym i atrakcyjnym wyglądem
    • na_fe Re: depresja a wyglad 09.08.06, 23:17
      no, akurat w moim przypadku, to spadek wagi poniżej dolnej granicy zdrowej
      normy, utrzymał mnie na powierzchni*.
      to akurat 'zawdzięczam'[sic'] depresji.


      ... 'ale to już było'... niestety.
    • keisha85 Re: depresja a wyglad 10.08.06, 03:01
      zapytalam sie o to bo rozkminiam to od jakiegos czasu.nie myle kompleksow z
      depresja natomiast u mnie moj stan sprawil ze nabralam strasznych
      kompleksow.wszystko bylo beznadziejne wiec stwierdzilam ze moj wyglad tez,
      przestalam dbac o siebie, wina za wszystko obarczalam moj wyglad, bo sobie
      wkrecilam faze ze ladnym jest zawsze latwiej i przyjemniej w zyciu i moj wyglad
      tak strasznie zespoil sie z moim stanem ze juz sama nie wiedzialam czy
      kompleksy dot wygladu sa wynikiem czy przyczyna tego co sie ze mna
      dzialo.ostatni rok to byl najgorszy..rok wyjety z zycia...wy piszecie ze
      wygladacie mlodo..ja w ciagu roku dorobilam sie kilku jesli nie kilkunastu
      siwych wlosow, twarz sie postarzala,popekaly mi naczynka krwionosne na nogach,
      minimum ruchu tez mialo wplyw na kondycje..z reszta co tu pisac..bledne
      kolo...teraz sprobuje walczyc by to "odkrecic"..a w ogole to wiem jedno
      teraz..nic nie robi tak wody z mozgu jak depresja...
      • amonia Re: depresja a wyglad 10.08.06, 09:27
        Keisha - ja mam podobnie...
      • gajucha Re: depresja a wyglad 10.08.06, 11:46
        To że mam 30 a daja mi 18 to wcale nie znaczy,że wyglądam dobrze bo młodo.Wcale
        nie :nie chce mi się fajnie ubrać więc chodzę w jakiś bluzach ,wiecznie w tych
        samych spodniach.Nie chce mi się zrobić makijażu ani nic z włosami .Często mam
        szopę maskaryczną bo wychodzę z mokrą głową i nie czesze się.Tak zaniedbanie
        wyglądam w sumie i mam straszny kompleks bo przytałam w h..a mobilizuje się żeby
        coś z tym zrobić od 2 lat.
    • lucyna_n Re: depresja a wyglad 10.08.06, 05:05
      bardzo w porządku, nie ma się do czego przypieprzyć.
      • cadiz Re: depresja a wyglad 10.08.06, 08:53
        depresja wprostproporcjonalna do urody?
        teza odrobinę naciągana
    • zoltanek Re: depresja a wyglad 10.08.06, 11:44
      eee, spoko wyglądam
    • zoltanek Re: depresja a wyglad 10.08.06, 11:46
      myślę, że taka zależność nie istnieje, choć przeczy to zdrowemu rozsądkowi.
      • keisha85 Re: depresja a wyglad 10.08.06, 15:23
        ja nie twierdze ze depresja nieodlacznie wiaze sie z kiepskim wygladem, po
        prostu zaobserwowalam pewne sprzezenie na swoim przypadku i bylam ciekawa jak
        to sie ma u inych ale jak to bywa w zyciu nie da sie wszystkich do jednego
        worka wrzucic...niemniej cos w tym jest
    • kurka.mala Re: depresja a wyglad 10.08.06, 16:02
      Ja jestem zdania, że depresja, przygnębienie powoduje niezadowolenie z siebie
      pod każdym względem, nie wierzymy w siebie, w swoje umiejętności, w swoje
      zalety, po kolei czepiamy się wszystkiego u siebie, także wyglądu. A tak
      naprawdę nie ma się wiary, że można być atrakcyjnym ani siły by coś ze sobą
      zrobić, zadbać o siebie. Ja zawsze miałam jakieś kompleksy, które odbijały się
      na moim wyglądzie, ale nie dostrzegałam, że coś z moja psychiką nie tak, tylko
      po prostu wierzyłam, że przyczyną niskiej samooceny u mnie jest głównie wygląd,
      a to chyba było odwrotnie. Niska samoocena powodowała, że oceniałam się jako
      nieatrakcyjną. Dlatego dziwiłam się bardzo kiedy słyszałam, że ktoś uważa mnie
      za ładną dziewczynę, że komus tam się podobam i w rezultacie dorabiałam sobie
      kolejne kompleksy typu "muszę uchodzić za łatwą, że ktoś się mną zainteresował"
      albo, że ktoś tak tylko mówi z litości. Dzisiaj wiem, że z moim wyglądem jest
      ok, staram się do tego dbać o siebie. I wiem, że kompleksy dotyczące wyglądu
      były pochodną ogólnie złego samopoczucia i zaniżonej samooceny.

      pozdrawiam
      • abasia471 Re: depresja a wyglad 10.08.06, 22:28
        Ja wyglądam o wiele młodziej niż by to wynikało z metryki, moją dorosłą córkę
        biorą za moją siostrę. Jestem ładną, zadbaną kobietą, ale w niczym mi to nie
        pomaga. Mój psychiatra powiedział, że gdyby nie testy, trudno byłoby mu
        podejrzewać u mnie depresję. Trochę mnie to zdziwiło, bo nie przypuszczałam, że
        na depresję trzeba wyglądać. Właściwie jedyną zmianą fizyczną odkąd
        zachorowałam na depresję, są siwe włosy, które zresztą maluję. A wogóle to
        wygląd zewnętrzny jakoś mnie nie zajmuje za bardzo.
        • keisha85 Re: depresja a wyglad 11.08.06, 00:36
          heh pewnie sie wkrotce okaze, ze depresja pomaga w wielu przypadkach zachowac
          mlody wyglad....
          • lucyna_n Re: depresja a wyglad 11.08.06, 12:34
            nie wychodzisz na dwor, nie wystawiasz sie na szkodliwe czynniki atmosferyczne, skóra zachowuje
            dzięki temu mlody wygląd, farby do wlosow idealnie maskują siwiznę, a i schudnąć można ładnych parę
            kilogramów przy konkretnym epizodzie depresyjnym.

            Wszystko jest względne, może uczucie że w depresji czas wolno płynie to nie tylko uczucie a fakt?
            • zoltanek Re: depresja a wyglad 11.08.06, 13:47
              poza tym, od zbyt częstego uśmiechu robią się zmarszczki.
              coś w tym jest lucyna, coś w tym jest
      • kobietka33 Re: depresja a wyglad 11.08.06, 08:51
        kurka.mala u mnie dokladnie jest tak samo, wiem co przezywalas slyszac cos
        milego. nie uwazam sie za atrakcyjna, mam zanizona samoocene i chyba popadam w
        depresje - zlozylo sie na to wiele rzeczy jeszcze z czasow dziecinstwa i
        ostatnio rozpadl sie moj zwiazek - zostawil mnie :( jak sobie poradzilas ? czy
        mozna wogole z tego wyjsc? czy mozna zmienic sposob myslenia o sobie ?
        odpowiedz prosze - jesli nie na forum to napisz na priva, bardzo mi na tym
        zalezy, chce sobie pomoc tylko nie wiem jak :(
    • mamusia1999 Re: depresja a wyglad 11.08.06, 11:42
      mam inny aspekt:
      po pierwszej ciazy dlugo walczylam z nadwaga (zawsze bylam przyjemnie
      zaokraglona) ale nie mialam odchylow.

      po 2 ciazy w ciagu 3 tygodni wrocilam do normy, za to mialam ciezkie stany
      lekowe i bardzo dlugo sie z nimi zmagalam. w tym przypadku zwiazek pewnie byl
      taki, ze schudlam tak szybko w wyniku fizycznego wyczerpania (Mlody wrzeszczal
      ponad wszelkie wyobrazenia), sporadycznych posilkow i stresu (sam halas jest
      stresem, dochodzi matczyne serce i brak jakiegokolwiek wytchnienia). a to byla
      swietna pozywka dla nerwicy (wczorajsza diagnoza nowego psychiatry dystymia z
      objawem wiodacym w postaci leku).

      po seroxacie strasznie przytylam, nie moge schudnac nawet trzymajac diete i
      biegajac i nie powiem, zeby mi to poprawialo samopoczucie.
      • zoltanek piękne ciało, hot, hot, hot 11.08.06, 13:42
        Statystycznie istnieje niewielki związek pomiędzy atrakcyjnością fizyczną a
        depresją. Dlaczego więc tak trudno pogodzić mi się z tą tezą? Intuicja
        podpowiada mi, że związek istnieje, jest silny i oczywisty. A może jednak nie.
        Pierwszy argument jest prosty. Depresyjny nie lubi siebie, no i trudno mu
        zafascynować się własnym ciałem. Krótko. Uważa, że jest brzydki, przez co psuje
        statystyke fałszywym zeznaniem.
        W jaki sposób ludzie budują opinie, nie mając dostępu do grupu statystycznej,
        badań naukowych i innych mądrych rzeczy? Sięgają do stereotypów. A najprostrzym
        wyobrażeniem związanym z depresiakiem jest gruba dziewczyna, wypływające
        biodra, okulary ze szkłami, które mogłyby ochronić przed kulą, 150 wzrostu i
        podkówka.
        Stereotym działa w obie strony. Nieatrakcyjnemu(ogólnie) łatwiej być
        depresyjnym. Łatwiej pogodzić się z tym stanem ze strony psychicznej i
        społecznej. "Zna" przecież przyczyny, a jego wydaje się naturalną konsekwencją
        jego marności, tak samo w jego jak i otoczenia spojżeniu. Niechże spróbuje
        atrakcyjna sex-bomba przyznać się do depresji. Uznają ją za wariatke, lub w
        najlepszym razie posądzą ją o próbę bycia w centrum uwagi. Sam bym tak
        pomyślał.
        jejku. Chciałem po prostu powiedzieć, że ładni depresyjni są niewidzialni.
        Depresja objawia się w różny sposób. To nie tylko wegetacja, zmarnienie i
        wiecznie smutna mina. Często, to ucieczka w sukces. Uśmiechy, zachwyty,
        anegdoty, rodzina, pieniądze, wszystko, wszystko, wszystko.
        Cierpimy na depresję dokładnie tak jak pozwala nam na to społeczeństwo.
        • subrealism Re: piękne ciało, hot, hot, hot 12.08.06, 14:39
          Jaka podkówka?
          • zoltanek Re: piękne ciało, hot, hot, hot 12.08.06, 18:33
            usta w podkówke. czyli smutna mina tylko w zbyt dużym skrucie myślowym. hihi
            • sneeper Re: piękne ciało, hot, hot, hot 12.08.06, 19:44
              zoltanek sam sobie krzywde zrobisz
              • sneeper Re: piękne ciało, hot, hot, hot 12.08.06, 20:08
                mnie sie udalo,ale tobie[] moze sie nie udac
                • sneeper Re: . 12.08.06, 20:12
                  chya to ostatnia chwila zeby napisac pacjentom

                  niepokazywac nazw lekow rodzinie !!
                  lekarze ktorzy to przemilczaja to zabojcy
                  • sneeper Re: . ta idiotka aitriptyline .... 12.08.06, 20:37

                • zoltanek Re: piękne ciało, hot, hot, hot 13.08.06, 00:21
                  tobie[] - więc już wiesz że jestem mnogi

                  i mnie się uda sneeper.
            • subrealism Re: piękne ciało, hot, hot, hot 12.08.06, 21:34
              Aaa, myslałem że jakiś defekt odnóży typowy dla depresji :)
              • zoltanek Re: piękne ciało, hot, hot, hot 13.08.06, 00:22
                taka interpretacja nawet bardziej mi się podoba. pasuje, pasuje
    • dolor Re: depresja a wyglad 14.08.06, 11:07
      Spójrzmy sobie w twarz. Wszyscy jesteśmy Hiperborejami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka