31jagodaa
10.08.06, 17:37
Nie wiem jak mogłam się tak w zyciu urządzić???Patrzę w lustro i nie ma tam
już wesołych oczu odbicie bez wyrazu...Straszne.Czy można wyplątać się z
gówna toksycznego związku???Siedzę w fotelu i się kiwam jak nienormalna to
mnie uspokaja.Cały czas ten niepokój w środku jest niedozniesienia.SĄ NA TO
JAKIEŚ LEKI?CHCĘ SIĘ WYGRZEBAĆ Z TEGO GÓWNA W KTÓRYM SIEDZĘ I NIE WIEM JAK!!!!
Prawo w naszym kraju nie działa na przemoc...sprawdziłam.