Dodaj do ulubionych

no i hipnoza

19.08.06, 12:16
Tak przy okazji, czy ktos z Was wie cos na temat skutecznosci dzialania
hipnozy w przypadku fobii spolecznej? Powaznie mysle, zeby sie temu poddac..
Zrobilabym wszytsko (yyy, prawie...), oddalabym krolestwo zeby byc normalna!
Prosze wszystkich ktorzy maja jakies dane na temat tej formy leczenia o info.
Dzieki!
Obserwuj wątek
    • zemon Re: no i hipnoza 19.08.06, 16:25
      Ja wiem tylko na temat nieskuteczności. Tzn. czytałem gdzieś na jakimś forum watek ludzi, którzy poddali się hipnozie i byli mocno rozczarowani. Jęśli już chcesz się poddawać hipnozie to wybierz psychologa, który ta metodę stosuję, a nie jakiegoś hipnotyzera po policealnej szkole psychotronicznej czy jak się ta bzdura nazywa. Wiem, że w Polsce hipnozą zajmuję się Instytut Ericksonowski, który ma chyba siedzibę w Łodzi.
      www.hipnoza.pl/hipnoza.html
      Ja tam jestem sceptyczny względem hipnozy, można próbować byle wybierać ludzi, którzy się na tym znają i jeśli nawet nie pomogą to przynajmniej nie zaszkodzą.
    • marta.scisia Re: no i hipnoza 29.08.06, 21:35
      Czytałam ksiązke jakiejś pani na temat hipnozy i było tam wiele we=yleczxonych
      przypadków. Ja zaczęlam terapię hipnozą, ale niestety z pewnych powodów musiałam
      przerwać. Jak będziesz chciała wiedziec więcej np. tytuł i autorkę ksiązki to
      pisz. Pozdrawiam
      • qabriel Re: no i hipnoza 29.08.06, 22:03
        www.hipnoza.pl/terapiareinkarnacyjna.html - hmm..bardzo to
        przekonywujące, przy okazji bym się dowiedział, kim byłem w poprzednim
        wcieleniu:) Pogadam z mamą i może się tam wybiorę.
        • luka.s1 Re: no i hipnoza 30.08.06, 13:06
          Ja kiedyś byłam na tyle zdesperowana, że kilkakrotnie poddałam się hipnozie u
          dosyć znanego na Śląsku hipnotyzera. Facet jakoś nie umiał wprowadzić mnie w
          trans tzn. odczuwałam relaks w czasie tego zabiegu, ale byłam absolutnie
          świadoma wszystkiego co się wkoło mnie działo i panowała nad swoim ciałem.
          Oczywiście nic mi te zabiegi nie dały :(. Obecnie nie poddałabym się hipnozie
          bo wielokrotnie spotkałam się z opinią, że hipnoza może być szkodliwa.
      • anarka12 Re: no i hipnoza 30.08.06, 22:42
        Hej! Marta.scisia, bylabym wczieczna za wszelkie informacje na temat hipnozy.
        Napisz prosze!
        • marta.scisia Re: no i hipnoza 31.08.06, 19:02
          Muszę sprawdzić w bibliotece jak się ta książka nazywała, bo chwilowo wyleciało
          mi z głowy. :) Mam nadzieje, ze jesteś cierpliwa i dasz mi chwilę czasu. Ale gdy
          ją czytałam, byłam pod wrażeniem, bo ludzie przychodzili do tej pani naprawde z
          poważnymi problemami i jakoś wszystkim potrafiła ona pomóc. Nie wiem co
          konkretnie Cię jeszcze interesuje na temat hipnozy. Ja byłam raz na takim
          seansie w Opolu, ale nie zaliczam go do udanych. Miałam świadomośc tego co się
          dzieje w rzeczywistości, jedynie miałam takie lekkie uczucie, że coś jest ze mną
          inaczej. W ogóle to on planował mnie leczyć na nerwy (bo z tym wysłała mnie do
          niego mama), a mi by bardziej zależało na wyleczeniu nieśmiałości, co miało
          miejsce w tej książce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka