24.02.03, 15:43
tyle muwi się o depresji , zachęca do wizyty u lekarzy , zaczynam wierzyć że
są to tylko puste hasła, ponieważ od dwóch lat próbuję leczyć się ale lekarze
do których się zwracaam stwierdzają że nie ma u mnie niczego takiego , moje
wizyty w gabinetach psychiatrów wyglądały mniej więcej tak: proszę usiąść ,
czy myśli pani o samobójstwie (nie), czy chce się pani sprzątać(tak) , gotować
(tak) , widzę że dba pani o swój wygląd zewnętrzny no to dobrze, proszę
wziąźć tabletki ziołowe na uspokojenie bo to tylko lekka nerwica i do
widzenia. Nie wiem już do kogo mam się udać aby mi ktoś pomógł, na prywatne
wizyty mnie nie stać ponieważ nie pracuję, a coraz trudniej jest mi się
mobilizować do codziennych zajęć, czasami nie wychodzę z domu tygodniami,
może Pan doktor powie gdzie powinnam się udać aby traktowano mnie poważnie.
Obserwuj wątek
    • kazaa Re: depresja 24.02.03, 16:17
      nicha napisała:
      <ciach>
      > może Pan doktor powie gdzie powinnam się udać aby traktowano mnie poważnie.

      Witaj.
      dr. Wojciecha Androsiuka nie widzialem na tym forum od dawna.
      Ostatnia odpowiedz jego to bylo circa about 1,5 r. temu. Moze wiecej,
      dokladnie juz nie pamietam.

      Pozdr.

    • apokalipsa86 Re: depresja 24.02.03, 17:35
      najlepiej iść do prywaciarzy...a ztymi rozmowami też miałam problem i kiedy nie
      wytrzymalam i zaczęłam się kłócić i mówić że zaraz zabiję psychola[znaczy
      psychiatrę] zostałam skierowana do szpital..mozę to jakaś metoda..
      -----
      a sprzątanie to dobre antidotum na doła...
    • dorkagut Re: depresja 24.02.03, 18:52
      Wiesz, kilka lat temu, gdy po głowie chodziły mi bardzo złe myśli wylądowałam u
      psychologa (państwowego), a potem u psychiatry (prywatnie). Mimo, że byłam
      zadbana, pracowałam (bo musiałam nakarmić dzieci) stwierdzono u mnie depresję i
      to nie najlżejszą. Do tej pory biorę leki, bo bez nie daję rady. Po tym jak
      postawiono juz diagnozę, chciałam się leczyć państwowo, bo niezbyt stać mnie na
      prywatnych lekarzy. To była kompletna klapa, pani psycholog nie mogla znaleźć
      przyczyny depresji, choć podałam ją na pierwszej wizycie...
      Może spróbuj prywatnie, choć raz. A najbardzie typowym objawem depresji jest
      według mnie to, że choć wiesz że musisz nie możesz wstać rano z łóżka. Ja to
      czuję tak jakby ciało odmawiało posłuszeństwa. I każda najprostrza rzecz, nawet
      np. telefon do kogoś bliskiego, jest ponad siły. Jeśli to czujesz, to spróbuj
      pójść prywatnie i opowiedzieć o tym...
      Nie daj się i jakiekolwiek są powody postanów sobie, że będziesz walczyć!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka