nicha
24.02.03, 15:43
tyle muwi się o depresji , zachęca do wizyty u lekarzy , zaczynam wierzyć że
są to tylko puste hasła, ponieważ od dwóch lat próbuję leczyć się ale lekarze
do których się zwracaam stwierdzają że nie ma u mnie niczego takiego , moje
wizyty w gabinetach psychiatrów wyglądały mniej więcej tak: proszę usiąść ,
czy myśli pani o samobójstwie (nie), czy chce się pani sprzątać(tak) , gotować
(tak) , widzę że dba pani o swój wygląd zewnętrzny no to dobrze, proszę
wziąźć tabletki ziołowe na uspokojenie bo to tylko lekka nerwica i do
widzenia. Nie wiem już do kogo mam się udać aby mi ktoś pomógł, na prywatne
wizyty mnie nie stać ponieważ nie pracuję, a coraz trudniej jest mi się
mobilizować do codziennych zajęć, czasami nie wychodzę z domu tygodniami,
może Pan doktor powie gdzie powinnam się udać aby traktowano mnie poważnie.