Dodaj do ulubionych

Stara Depresyjna Wyjadaczka

04.09.06, 12:55
Witam

Tak sobie czytam na tym forum o problemach związanych z depresją, maniami,
lękami i bezsilnością i widzę że większość z nich załatwiana jest lekami.
Ja walczę z Potworem już od kilkunastu lat, przeszłam chyba wszystko co można
przejść podczas takiej walki, łykałam też chyba wszystko co dostępne jest na
rynku, i w tej chwili u kresu już wytrzymałości psychicznej i fizycznej,
stwierdzam że żadne leki żadne wstrząsy elektro żadne masaże mózgu i terapie
nie pomogą. Moim (oczywiście silnie subiektywnym, popartym jedynie własnym
doświadczeniem) zdaniem jedynym rozwiązaniem jest wyciągnięcie za rogi z
wnętrza siebie tego Demona odpowiedzialnego za przyczynę naszego stanu i
poćwiartowanie go na kawałki a potem spalenie.

przykład z mojego życia:

historia demona nr 1 : bóle głowy nasilające się, trwające ok 3 lat,
rozdraznienie, permanentna złość nieuzasadniona, płaczliwość, smutek,
niewychodzenie z domu, niskie poczucie wlasnej wartosci
Przyczyna: zgoda na partnera którego podświadomość odrzucała, bo "wypada mieć
męża", "bo to już ten czas", "bo lepszego nie znajdę" (typowe).
Skutek: Zerwałam z nim, zbierając w sobie megasiły i megaenergię, wszystkie
objawy szybko ustąpiły


tych demonów było więcej
cześc już unicestwiona

zostało jeszcze parę
pracuję SAMA nad ich wyłuskaniem i zabiciem

c.d.n.

Pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • oio_iojo1 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 10:21
      czesc, z powodow klopotow ze wzrokiem i nie tylko nie czytalem twojego calego
      postu , ale dobry tytul i kawalek tresci

      wyjadaczko - uwazam, ze gdyby twoim bliskim i moze jeszcze ze dom lekarzom
      zagrozilo cos niedobrego z powodu stanu twojego zdrowia ,
      wyzdrowialabys doslownie w ciagu miesiaca z ciezkiej psychozy

      • oio_iojo1 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 10:25
        tytul pieknie pasuje do dawnego watku o ucieczce z obozu i kromce chleba na
        co /wiadomo komu -na pouczenie "oczywiscie i z czacha na kasku"/
        odpowiem: jednak jestes "glupi"
        ale pouczenie nader sluszne
        --
        niektorym systemom i organizacjom sluzyli albo ludzie zli,albo skonczeni idioci
        • oio_iojo1 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 10:27
          nie wiem czemu "na parapecie wycielo ,moze przypadek"
          zycze smacznego
    • mskaiq Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 10:45
      Jesli bedziesz sluchala Swojej podswiadomosci to mozesz sie pozbyc wszystkiegio
      co mialo wartosc w Twoim zyciu.
      Moja podswiadomosc chciala mi wyperswadowac wiele rzeczy. Nie oddalem jej nic.
      Obronilem to co chcialem chociaz probowala mnie zmusic bolem, strachem,
      zmeczeniem, chorobami, nienawiscia. Nie oddalem jej milosci, nie oddalem jej
      nadziei i radosci.
      Dzisiaj wszystko co zle jest za mna, a wszystko co wazylo w moim zycio zostalo.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • luba9 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 13:40
        życie w zgodzie z sobą, szczere reagowanie na wszystko, ekspresja prawdziwych
        emocji, zwyczajnie niemozliwe, potencjalnie szkodliwe, umiar we wszystkim też
        nie, bo zbytnia równowaga też szkodzi, coś musi być nie tak bo nic nie jest
        doskonałe

        przykład słynna "tłumiona agresja" a gdyby tak zupełnie nie tłumić to co?
        • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 13:48
          tatusiu czemu malujesz diabla ?
          maluje obraz do koscilola pod oltarz
          • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 13:51
            a co tam sa samej gorze -anioly
            a dlaczego daibeltaki brzydki ?
            - zeby go nikt nie polknal
            a dlaczego calyobraz pobazgrany ?
            -nie pobazgrany , dopiro zaczynam, to podmalowka
        • ollaboga77 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 14:11
          Luba no a dlaczego nie dać sobie być człowiekiem? Bo nie rozumiem???

          Dlaczego mialabym się ukrywać ze sobą że jest mi ok gdy nie jest...
          ja tak nie umieim i nie bede tak nigdy robiła...
          i H..
          • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 14:24
            kiedys syn przyniosl mi plasterek zoltego sera,
            tam byla dziora ,duza ze4, moze 5 cm, w ksztalcie diabla,
            wyglada smiesznie, ale on mine mial zaniepokojona,diabel byl jak narysowany prze
            dobrego rysownika, i to z umiejetnoscia typizacji,
            upraszczania ryzsunku, ze wyglada jak zdjecie czarno biale....
            • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 14:26
              ja troche wierze w cuda, ale
              raczej w obre....real
              • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 14:39
                diabli wiedza czemu to napisalem,
                nikumutego chyba nie pokazalismy,
                babcia mu dawal plasterek sera,
                maly mial ze 4 lata, ja bym tak nie narysowal,chociaz bylem w rysowaniu w miare
                dobry,
                • ollaboga77 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 14:41
                  o czym TY człowieku wogole piszessz?
                  to depresjaa nie schiza!
                  • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 14:46
                    aha mozilla fierefox ,geant,
                    radze tego jednak nikomu nie lykac,
                    mysmy to tez wypiprzyli...ot tak w razie czegp
                    -do widzenia
          • luba9 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 18:28
            nic nie jest proste, nie ma jednego rozwiązania tak mi się wydaje, czasem
            trzeba trochę poudawać zależy od okoliczności, nie można też być idealnie
            dopasowanym do okoliczności bo tak też jest niezdrowo, taki sobie zagadkowy
            labirynt, ale chyba tylko wtedy jak się za dużo myśli,
            te okoliczności to zwykle inni ludzie kochani, obojętni i wstrętni
            wnosek ogólny - być sobą w miarę możliwości
            • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 18:48
              barbara kloss
              • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 18:49
                przepraszam za male litery
                • luba9 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 19:02
                  a nie Hans?
                  • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 19:18
                    nigdy nie wystawiaj/+Lubego na probe
                    • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 19:22
                      Powiedzial Pan Bog do swej duszy lubej :(
                      • luba9 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 19:30
                        ten dialog ujawnia moje luki
                        • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 19:37
                          i wykrecal slow jego opacznie:

                          napracujesz się
                          dom zdrzewa wytniesz

                          moze przejdzie
                          moze zobaczy

                          na progu siadziesz

                          staniesz w ogniu i ogien zaproszysz
                          i od ciebie dom twoj sie zajmie
                          splona meble sprzety najdrozsze
                          a ty z ogniem bedziesz sie bratal
                          a ty z ogniem bedziesz sie zenil
                          zostaniecie tylko we dwoje
                          Bog na niebie i ty na ziemi

                          jakos ta to bylo
    • mammamija77 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 21:01
      ale namieszalem,:)
      ten post tutaj powinien/tez byc:


      zacznij zachowywac sie spokojniej i niekonwencjonalnie co stopniowo bedzie nabieralo
      ciezaru i poczujesz jak powieksza sie smuzgg :)
      • abasia471 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 22:35
        Ten demon w serze jest ok i z pewnością może zaszkodzić, chociażby tylko na
        żołądek. Ale wracając do sprawy, to postawa, żeby poznać swoje dążenia i nimi
        się kierować jest jak najbardziej w porządku. Wiele osób popada w
        przygnębienie, bo nie wiedzą czego chcą i o co im w życiu chodzi. Poznanie
        siebie jest kluczem do wielu drzwi, ale równie ważne jest kształtowanie
        odpowiednich postaw, żeby przez te drzwi przejść. Olaboga niczego nie zmienia,
        bo jak pisze nie chce niczego udawać i dla tego ciągle tkwi w niszczących ją
        sytuacjach. Maskaig stoczył zwycięską walkę z podświadomością, a teraz walczy
        świadomie, żeby nie dopuścić do siebie, żadnej myśli, która mogłaby zburzyć,
        jego sztucznie wykreowaną rzeczywistość. Aż boję się myśleć, co będzie jak
        kiedyś przejrzy na oczy. Twoja postawa jest mi najbliższa, bo zakłada, ze
        możemy sobie pomagać i kierować swoim życiem, bez jakiś sztuczek.
        • mskaiq Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 23:22
          Abasiu471 ja prowadze bardzo rzeczywiste zycie. Pracuje, spotykam sie z wieloma
          ludzmi. Mam wiele zainteresowan i uczestnicze w zyciu. Co Twoim zdaniem jest
          nierzeczywiste w moim zyciu?
          • abasia471 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 05.09.06, 23:30
            Maskaig moim zdaniem tworzysz sobie mity, niezłomnego, wszechwładnego,
            wygrywającego nawet ze swoją podświadomością człowieka. To według mnie jest
            nierzeczywiste i nie możliwe. Człowiek może kształtować swoje działania, ale
            nie może kontrolować wszystkiego. Ty zaś uważasz, że jesteś w stanie kierować
            nawet swoimi emocjami, nie dopuszczając do głosu tych Twoim zdaniem
            nieodpowiednich i tym sposobem oszukujesz sam siebie.
            • mskaiq Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 06.09.06, 00:15
              Nie oszukuje sie Abasiu471. Jest wiele negatywnych emocji ktore musza byc pod
              kontrola aby moc zyc i ludzie mniej albo wiecej potrafia je kontrolowac.
              Jesli nie wychodzisz na ulice bo sie boisz to jest to negatywna emocja ktora
              trzeba kontrolowac. Pokonujac nieustannie ten strach, spowodujesz ze zniknie.
              Jest wiele osob z fobia spoleczna, ten strach przed ludzmi mozna pokonac.
              Odpowiednio poprawadzona psychoterapia potrafi spowodowac ze czlowiek przestaje
              sie bac innych ludzi. To nie jest oszukiwanie siebie, to mozna naprawde
              osiagnac.
              Kiedy pokonujesz strach, zycie staje sie coraz bardziej przyjazne. Strach jest
              w nas nie jest na zewnatrz.
              Ty tez mozesz pozbyc wszystkiego co Cie meczy, z czym jest trudno zyc. Bez
              strachu i zlosci zyjesz lepiej niz z nimi. Mam nadzieje ze to rozumiesz.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • abasia471 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 06.09.06, 00:28
                Maskaig, mnie męczy potłuczona głowa, czy sugerujesz, że powinnam się jej
                pozbyć. Na skutek mechanicznego uszkodzenia, lewego płata skroniowo-czołowego,
                który miedzy innymi odpowiada za emocje, cierpię na depresję endogenną
                lekooporną. Moje strachy, które mi wmawiasz nie mają tu nic do rzeczy. Mam
                lęki, bo zakłócona jest biochemia mojego mózgu. Jedyne, co mogę zrobić, to mieć
                odpowiedni stosunek do choroby, bo na chorobę nie mam wpływu. W Twoim wypadku
                sprawa wygląda inaczej, ale nie zamieniłabym się z Tobą. Nie wmawiaj ludziom,
                że wszystko mogą, bo poczucie winy, mają zapewnione dzięki depresji i takimi
                sugestiami im nie pomagasz.
                • a.niech.to Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 06.09.06, 07:23
                  abasia471 napisała:

                  > Nie wmawiaj ludziom,
                  > że wszystko mogą
                  Z pewnością nie można wszystkiego, ale sporo tak. W każdym razie warto
                  podejmować próby, to zawsze do czegoś prowadzi.
                  Nie przekreślać pisarstwa Maska, osobiście z jego wykładu wyniosłam parę
                  korzyści. Czytam go, choć niekonsekwentnie, odkąd się pojawił na forum.
                  • abasia471 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 06.09.06, 11:14
                    a.niec.to zgadzam się z Tobą. Ja też uważam, że trzeba próbować ze wszystkich
                    sił sobie pomóc. Jak być może zauważyłaś, przez taką postawę podpadam tym,
                    którzy ograniczają się do narzekania, ale mnie to nie dotyka. Uważam, że bez
                    względu na sytuację, człowiek ma obowiązek kierowania swoim życiem. Jazda bez
                    trzymanki, to nie dla mnie. U maska denerwuje mnie to, że bredzi o strachu i o
                    tym, że wystarczy wybrać odpowiednio i już będzie dobrze. W kimś, kto ma
                    depresję i stara się z niej wyjść, a nie udaje mu się to, takie gadanie o
                    właściwym wyborze, może rozbudzać jeszcze większe poczucie winy. Dlatego
                    czepiam się maskaig,a.
              • a.niech.to Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 06.09.06, 07:14
                A miłość i strach?
            • oio_iojo1 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 06.09.06, 11:33
              jestes anty SE MITKA

              - dzicko tworzy SeMity
              pomimo ze ich nie osiagnie ,ale cos po
              drodze zdobedzie

              Sa tez sytuacje Bez Wyjscia
              Nigdy nie osiagniesz celu ktory jest latwy ,a dla psychotycznego czlowieka
              NIEMOZLIWY
              ale cofanie sie, zatrzymywanie ,na
              tym co jescze dostepne i przyjemne Zwieksza Te Niemozliwosc
              Celu wprawdzie nie osiagniesz, ale NIEMOZLIWOSC nie bedzie sie powiekszac

              a co ci zostanie na przyszlosc - bieda
              --
              moj chomik caly dzien biegal dookola klatki
              instynkt chomika nie ma sobie informacji na temat szkla
          • a.niech.to Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 06.09.06, 07:13
            mskaiq napisał:

            > Co Twoim zdaniem jest
            > nierzeczywiste w moim zyciu?
            ZASKOCZYŁ!
            • oio_iojo1 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 06.09.06, 11:39
              w szkole retoryki nie uczyli :((
              • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 13:28
                a przez które `leki wchodzą demony a przez które wychodzą ?
                może lepiej kupic filtry do wody, albo odsysacz smoły jak najaram sie paierosów,
                ale gdzie leki trzeba wsadzić, żeby zachowały terminator do spozycia ?
                pewnie te co zamulają wciągaja a te co pobudzają
                wydmuchają /jak sama nazwa wskazuje d tymoleptyki,
                analeptyki to są cucące czy antydepresyjne Wyjadaczko ??
                • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 13:40
                  jakbym był palący to bym se zapalił,
                  njlepiej przez rurkę /czy luffff/kę
                  • insana Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 13:45
                    luki_s4 napisała:

                    > jakbym był palący to bym se zapalił,
                    > njlepiej przez rurkę /czy luffff/kę

                    albo fifkę
                    • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 13:58
                      a mnie w twojej sygnaturce denerwuje ``wzwód,
                      • insana Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 14:02
                        trudno
                        na szczęscie jest na końcu
                        • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 14:07
                          dalej mnie to denerwuje,
                          sam mam swiadomość ,że jak zartuje to zartuje,
                          ale odciąć sie musze od pewnych rzeczy bo sam przestane działac,
                          od cynizmu nadmiernego ,od zabawy, od nieścislości,
                          zostwić to co funkcjonuje
                          • a.niech.to Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 14:12
                            luki_s4 napisała:

                            > zostwić to co funkcjonuje
                            To jest priorytet
                          • insana Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 14:14
                            luki_s4 napisała:

                            > dalej mnie to denerwuje,

                            a teraz?

                            ojczyzna-polszczyzna :/
    • emwu11 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 24.09.06, 15:06
      leki tłumią lęk i dają energię by móc wstać i zacząć szukać demona

      trzeba wykorzystać siłę leku by GO znaleźć

      a nie położyć się z uśmiechem na ustach .......i trwać w błogim polekowym
      stanie nirwany

      każdy kto ląduje na laurach polekowej nirwany i nie robi nic by zabić Demona
      będącego źródłem złego stanu psychicznego .....będzie tkwił w błędnym kole do
      końca życia ...karmiąc wciąż nowo rodzące się bękarty na rynku farmaceutycznym

      biała tabletka w ustach + bezczynność = depresyjny wyrok dożywotni
      to jest tylko narzędzie które trzeba umiejętnie i szybko wykorzystać

      posprzątać w głowie i zutylizować powstałe śmieci

      do cholery :)
      krzyczę na całe gardło ...może choć jedna osoba usłyszy że to nie wymądrzanie
      się moje i teoretyzowanie po trawce wypalonej

      tylko Banalna Mądrość Praktyczna która zapukała do moich drzwi po 12 latach
      tortur spowodowanych przyćmieniem świadomości lekami, niewiedzą i nirwaną
      krążącą jak aureola nad bezczynnym ciałem

      "nie mogę wstac, nie mogę sie ruszyć i tylko łzy płyną........."

      więć połknij biały krążek i do roboty !!
      • irga7 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 25.09.06, 19:23
        Do takich wniosków doszłam po niecałychch czterech mies.brania
        prochów.Codzienna lektura w postaci tego forum ,dodatkowo utwierdziłą mnie w
        tym przekonaniu.
        • luki_lake Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 25.09.06, 20:13
          jednak selektywność musi BYĆ ćwiczona
    • bszalacha Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 26.09.06, 00:07
      Z własnej praktyki zawodowej wiem,że jeżeli pacjent idzie do 10-go
      specjalisty,to dlatego właśnie,zeby się nie pozwolić wyleczyć.Jak juz wyczerpał
      zasoby-"choroba" mija/bo nikt juz nie może być za nią obwiniony/.
      • insana Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 26.09.06, 00:23
        bszalacha napisała:

        >Jak juz wyczerpał
        >
        > zasoby-"choroba" mija/bo nikt juz nie może być za nią obwiniony/.

        Ty masz obsesję na punkcie obwiniania!!!

        > Z własnej praktyki zawodowej wiem,że jeżeli pacjent idzie do 10-go
        > specjalisty,to dlatego właśnie,zeby się nie pozwolić wyleczyć

        A ja z własnego doświadczenia wiem, ze trzeba się natyrac zeby znaleźć dobrego specjalistę, a nawet dziesiąta/setna/dwusetna próba to oznaka instynktu samozachowawczego
        • luki_lake Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 26.09.06, 01:04
          coś jak usiłujesz naprawić zabawke zegarek
          i to jest tak skomplikowane ,ze czesci wypadaja ci z rąk,
          zaczynasz i dalej się rozpada

          bo to był kradziony zegarek
          a wtedy jak kradlś wiedziałaś ze kradniesz
          nie zdawałas sobie sprawy że to twoja nagroda za dobrą pracęprzygotowana przez
          załoge albo przez szefa

          podstęp polega na tym ze dzis kształcimy sie az do 24 roku zycia wychodzimy
          wtedy za mąż itd
          w starożytnym Izraelu mozna było wziąć ślub mając 14 latn a nawet chyba mniej
          • luki_lake Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 26.09.06, 01:07
            to jest Złe Prawo państwowe i /mozliwe/ że nigdy nie wyleczysz pacjenta
            z Takiej choroby
            --
            księżniczka propaganda na ziarn...pinezce w głowie podłączonej do satelity
            I TO JUZ NIE JEST BZDURAAA !!
      • a.niech.to Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 26.09.06, 08:10
        bszalacha napisała:

        > zasoby-"choroba" mija/bo nikt juz nie może być za nią obwiniony/.
        Prawda.
        • lucyna_n Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 26.09.06, 10:23
          chyba gó.. prawda
          • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 26.09.06, 13:12
            a tantiemy za sprzedaży mojego mozgu do symulatora dla lekarzy
            i to juz nie jest bzduraaaaaa
            • luki_s4 Re: Stara Depresyjna Wyjadaczka 26.09.06, 13:18
              to jest za darmo i tego nie wolno sprzedawać
              względy cywilizacyjne sa okolicznością łagodzącą ale wszysko
              ma swoje granice /sprzedaż "w świątyni WTC mówiąc lekko zawijaście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka