Dodaj do ulubionych

Lek na lęki?

13.10.06, 17:02
Szukam czegoś naprawdę skutecznego na lęki, co mogłabym zasugerować lekarzowi.
Grzebanie w necie dałó mi do przemyślenia takie leki:
cital
anafranil
doxepin
amitryptylina (?)

Jakie jest Wasze zdanie o skuteczności tych leków w przypadku stanów lękowych?
Obserwuj wątek
    • euforyk Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:15
      a próbowałaś forgivexu?

      --

      jak czytam miriam to myśle tylko o jednym
      • iso1 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:16
        laksigen ?
        • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:19
          iso1 napisał:

          > laksigen ?
          >

          Bardzo śmieszne. Jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj.
      • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:17
        Nawet nie wiem co to takiego.

        A o czym myślisz Eufor?

        euforyk napisał:

        > a próbowałaś forgivexu?
        >
        > --
        >
        > jak czytam miriam to myśle tylko o jednym
        • euforyk Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:21
          miriam11 napisała:

          > Nawet nie wiem co to takiego.

          taki austarlijski patent, promuja go teraz na polskich rynkach.

          > A o czym myślisz Eufor?

          www.fitzpatrick.uct.ac.za/docs/antoni.html
          • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:23
            euforyk napisał:
            >
            > taki austarlijski patent, promuja go teraz na polskich rynkach.

            A idź cholero jedna, dałam się nabrać :-) A ja poważnie pytałam...
            > www.fitzpatrick.uct.ac.za/docs/antoni.html

            To nie on, przecież pisał, że jest informatykiem i matematykiem, a to jakiś zoolog!
            • euforyk Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:24
              > To nie on, przecież pisał, że jest informatykiem i matematykiem, a to jakiś zoo
              > log!

              odrazu wiesz o czym myśle
              • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:25
                euforyk napisał:

                > odrazu wiesz o czym myśle

                O zwierzątkach?
                • euforyk Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:30
                  tak, o bzykajacyh komarkach.
                  • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:59
                    euforyk napisał:

                    > tak, o bzykajacyh komarkach.
                    Uważasz że jestem upierdliwa jak bzyczący komar?
                    • euforyk Re: Lek na lęki? 13.10.06, 18:04
                      jakby tak bylo zalozylbym maskitiere.
                      • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 18:06
                        euforyk napisał:

                        > jakby tak bylo zalozylbym maskitiere.

                        :-)
    • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:26
      No czy nikt nie brał jakiegokolwiek z tych leków?!
      • euforyk Re: Lek na lęki? 13.10.06, 17:54
        ale jestes niecierpliwa, tylko 20 minut dajesz wątkowi? wątek musi chwile
        powisiec, opatrzeć sie, pozniej powoli opaść, az pewnego dnia ktos go podrzuca
        do gory i wszyscy sie wtedy na niego rzucaja jak glodomory na kielbaske.
    • subrealism Re: Lek na lęki? 13.10.06, 18:08
      Cital brałem na depresję, nie pomagał. Anafranil brałem....nie pamiętam na co,
      też nie pomagał, ale za to tani.
    • szyderca_i_glupawiec Re: Lek na lęki? 13.10.06, 19:00
      jak na lęki to ja obstawiam citalopram (teraz większosc lekarzy przypisuje cilon, dosyc tani 30zł),
      a masz wujka lekarza, że tak szafujesz nazwami?
      • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 19:18
        szyderca_i_glupawiec napisał:

        > jak na lęki to ja obstawiam citalopram (teraz większosc lekarzy przypisuje cilo
        > n, dosyc tani 30zł),
        > a masz wujka lekarza, że tak szafujesz nazwami?

        Nie mam wujka lekarza tylko jestem pacjent-grzebiący-w-internecie :-)
    • frygamfs Re: Lek na lęki? 13.10.06, 19:32
      ja biorę doxepinę i bardzo mi pomaga. jestem zadowolona. nie mam lęków, spię dobrze.
      • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 19:39
        Dzięki za info, Frygam. Sprawdziłam na portalu MP, faktycznie jednym z podst.
        wskazań jest leczenie lęku.
    • abasia471 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 19:51
      Miriam ja po anafranilu czułam się okropnie, ale dalej go przyjmowałam i
      doprowadziłam się do takiego stanu, że byłam bliska zejścia. Nie wiedziałam, że
      lek przeciwlękowy może tak nasilić lęki. Pomogło mi tranxene, ale niestety
      uzależnia i można przyjmować tylko okresowo. Cital brałam na depresję i dobrze
      go tolerowałam, a lęki wyraźnie się zmniejszyły, więc może zapytaj o ten lek
      lekarza.
      • miriam11 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 20:04
        Oj znam Tranxene aż za dobrze :-(
        Ja chyba po prostu pójdę do niego przedstawię mu listę ewentualnych leków i
        niech decyduje, w końcu lekarz. Ale tak mi się wydaje po wypowiedziach na
        różnych forach że albo doxepin albo cital. Przy czym doxepin tani jak barszcz.
    • elfrid Re: Lek na lęki? 13.10.06, 22:25
      Hej Miriam!
      Ja brałem kilka leków na depresję z lękiem. I najbardziej pomgół mi Efectin i Rexetin. Cital pomógł na depresje ale z wewnętrznym niepokojem sobie nie poradził tak dobrze, jak te wymienione wcześniej.
      Pozdrawiam
      • luki_s4 Re: Lek na lęki? 13.10.06, 22:31
        najpierw lykasz jakiegos procha, a potem przypominasz sobie,ze przecież
        wcześniej miałęś lyknąć CITAL ! Łykasz jeden cital , drugi cital, i zaczyna się
        niepokój, ale lykasz następny cital i zaczynaja ci drżneć ręcę !!,po następnym
        citalu już cały się trzęsiesz, a przecie to była vitamina B6 z magnezem -ale na
        potem sie przyda
      • miriam11 Re: Lek na lęki? 14.10.06, 08:06
        elfrid napisał:

        > Hej Miriam!
        > Ja brałem kilka leków na depresję z lękiem. I najbardziej pomgół mi Efectin i R
        > exetin. Cital pomógł na depresje ale z wewnętrznym niepokojem sobie nie poradzi
        > ł tak dobrze, jak te wymienione wcześniej.
        > Pozdrawiam

        Efectin kiedyś brałam bez żadnych efektów - nie działał wcale. Rextein jak
        najbardziej, wiem, ale mój lekarz nie chce do niego wracać, bo już kiedyś
        przestał działać i lekarz mówi, że drugi raz nie zacznie. Dlatego szukam czegoś
        innego.
        • elfrid Re: Lek na lęki? 14.10.06, 18:09
          hmm... co pscyhiatra mowi inaczej. ja z kolei usłyszałem, że te leki nie uzalezniaja wiec nie moga przestac dzialac. co psychiatra gada inaczej. ja musialem zrezygnowac ze swojej bo teraz studiuje i pracuje i mi godziny nie odpowiadaly i trafilem do takiej ignorantki. a co do efectinu to dziwne, ze nie dzialal na ciebie, te leki to faktycznie sprawa indywidualna. sproboj w takim razie cital, ma malo skutkow ubocznych i jest dla nerwicowcow, wiec powinien wyciszac lek.
          • miriam11 Re: Lek na lęki? 14.10.06, 18:25
            Sama jestem ciekawa co psychia powie w poniedziałek. Coś wspominał kiedyś, że
            "lubi cita;l" bo daje dobre efekty. Zapytam go o cital i doxepin.
            A z tym że przestają działać - ja mam taki organizm, że niestety dość szybko mi
            się do leków przyzwyczaja po prostu. Np. seroxat działał 4 miesiące genialnie,
            zero lęków, a potem nagle przestał.
            Z kolei Tranxene podobno uzależnia, a ja stosuję go z przerwami od 8 lat i
            działa tak samo skutecznie, nic nie słabnie i nie muszę brać coraz więcej.
    • carlabruni Re: Lek na lęki? 14.10.06, 10:14
      czemu to Ty masz sugerowac lekarzowi jaki lek masz brac? to n jest lekarzem,
      ale widać, że kiepskim. pozdrawiam.
      • miriam11 Re: Lek na lęki? 14.10.06, 12:42
        carlabruni napisała:

        > czemu to Ty masz sugerowac lekarzowi jaki lek masz brac? to n jest lekarzem,
        > ale widać, że kiepskim. pozdrawiam.

        Oj może po prostu na razie nie trafił z lekiem. A ja jestem okropny pacjent
        grzebiący w internecie i nawiązujący konstruktywną współpracę :-)
        Idę się zakopać pod kołdrę, zimno, ponuro i kolejna dawka Tranxene potrzebna..
        byle do poniedziałku, pójdę do lekarza.
        • irga7 Re: Lek na lęki? 14.10.06, 17:56
          Zaden lek nie zlikwiduje lęku ,może go tylko przytłumić.Z napadami lęku i
          paniki niestety trzeba zmierzyć się samemu.Lekami można sie jedynie wspomagać.
        • gaballa Re: Lek na lęki? 14.10.06, 17:59
          Wiele lat temu brałam amitryptelinę. Niech ją diabli...
          Położyła mnie na łopatki, dokuczliwe też było podwójne widzenie.

          carlabruni ma rację, z tym sugerowaniem leku lekarzowi.
          pozdr.
          • elfrid Re: Lek na lęki? 14.10.06, 18:12
            nie do konca. lekarz chetniej przepisze pacjentowi cos do czego on jest pozytwnie nastawiaony. wiec jesli ma jakas game lekow do zaoferowania i pacjent chcialby taki to psychiatrzy akurat czesto sie do takiej prosby przychylaja. co innego gdyby ktos na depresje chcial barbiturany albo cos w tym guscie. wszystko w pewnych granicach. ja kiedys zasugerowalem lekarce spamilan, a ona powiedziala, ze nie warto bo ma za slabe dzialanie i przepisala mi cital.
    • miriam11 No to startuję z Citalem 16.10.06, 18:45
      Od piątku. Na początek 1/2 tabletki przez 6 dni, potem cała. Mam nadzieję, że
      lęki sobie pójdą precz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka