allure_h
14.10.06, 16:55
Jak juz kilka razy pisalem biore Cital (20 mg od 25 dni) i generalnie wydawalo
mi sie ze jeste bardzo dobrze - tzn nastroj nadal mam dobry, dzialan ubocznych
nie odczuwam ale...no wlasnie jest ale - pisalem ze w pewnych sytuacjach
interpersonalnych wali mi serce i robie sie czerwony a twarz mnie pali "zywym
ogniem" ;) i w zasadzie zauwazylem ze przypadlosc ta zmniejszyla sie odkad
biore Cital (np. na zajeciach przy wyjsciu na srodek nic mi sie nie dzieje)
jednak dzis mialem pewna dluzsza rozmowe i niestety poczulem znow to cieplo na
twarzy :( natomiast serce bilo spokojnie. Zaczerwienienie bylo mniejsze niz
dotad i w sumie zaraz po rozmowie zeszlo. Zastanawiam sie czy jest szansa ze
objawy czerwienienia calkiem ustapia - czy jezeli mialoby przejsc to juz by
przeszlo?Czy zamiast Citalu lepszy bylby Seroxat?Kiedy mozna mowic o pelnych
efektach danego leku(w odnieseniu do lekow)?Macie juz dosc moich pytan?Mam
nadzieje ze nie...