agatricze
27.10.06, 10:35
Napisz mi koniecznie jak to jest u ciebie .Ja nie potrafię wyjść z tego
błędnego koła.Przychodzą mi do głowy przeróżne myśli że może wszystko inne
jest natręctwem a to co akurat w danej chwili drązę jest prawdą.Drążę i drążę
i do niczego nie doszłam .To nie ma żadnego końća , wiem to ale mama przymus
drążenia tego i ciągle w tyam tkwię.Niczego nie rozwikłałam.