Dodaj do ulubionych

Świadectwa uzdrowienia

07.11.06, 16:48
Świadectwa uzdrowienia

Od wielu lat cierpiałam na bóle prawego kolana, połączone z niemożnością
chodzenia. Po wypadku z powodu zerwania ścięgna i łękotki byłam operowana.
Potem wielokrotnie byłam w sanatorium, rehabilitowałam tę nogę. We wrześniu
wróciłam do domu po podwójnej kuracji w Kołobrzegu i w Szczawnicy. Bóle nie
ustąpiły, nawet się nasilały, nie spałam całymi nocami. Na Mszy św. o
uzdrowienie byłam po raz pierwszy w pierwszą środę września 2005 r. i od tego
dnia nie doświadczyłam już bólu kolana. Muszę jednak zaznaczyć, że nie
odczuwałam tu nic specjalnego, żadnych nadzwyczajnych uczuć gorąca czy
mrowienia, czy jakiegoś bólu. Pierwszą oznaką uzdrowienia było to, że pierwszą
noc po tej Mszy przespałam – przedtem było to niemożliwe.

Jestem lekarzem i to, co się stało, uważam za oczywisty cud. Wcześniej leczono
mnie najróżniejszymi metodami, byłam otoczona najlepszą opieką moich kolegów
ortopedów, ale bez rezultatu. Na te wszystkie uzdrowienia można patrzeć tylko
oczami wiary, inaczej nie da się ich wytłumaczyć.

* * *

Mieszkam w Krakowie i chciałam dać świadectwo całkowitego uzdrowienia w
pierwszą środę grudnia 2005 r., w czasie Mszy św.
o uzdrowienie. Miałam duże kłopoty z kręgosłupem, nie mogłam chodzić, ruszać
się, schylać. Teraz wszystko ustąpiło, nie mam żadnych problemów. Po prostu
nie wróciły. Jestem całkowicie zdrowa, nie biorę żadnych leków.

* * *

Bardzo mnie bolała ręka w łokciu. Nie mogłam nawet wnuczki podnieść, ani noża
trzymać, nic ukroić – straszne to było. W pierwszą środę grudnia zeszłego roku
zostałam uzdrowiona. Jestem bardzo szczęśliwa, bo teraz mogę robić wszystko.
Od grudnia nie biorę leków, a wcześniej ciągle musiałam brać i nic nie
pomagało. Bogu niech będą dzięki!

* * *

Od znajomej dowiedziałam się, że w tym kościele odbywają się Msze o
uzdrowienie i uwolnienie. Przyszłam tu pierwszy raz w czerwcu zeszłego roku,
bo bardzo cierpiałam psychicznie. Byłam w głębokiej depresji, ponieważ mąż
mnie opuścił. Chodziłam przez wiele miesięcy do psychoterapeuty, ale
bezskutecznie. Stosowałam hipnozę, relaksację i inne środki, ale one nie
pomagały – chciałam popełnić samobójstwo. W końcu pierwszy raz przyszłam tu na
Mszę św. i po niej poczułam nagle wielką ulgę. Dała mi ona więcej niż
wszystkie środki uspokajające, które do tej pory brałam. Poczułam się
rozluźniona, chciało mi się spać – wreszcie mogłam normalnie spać. Następny
dzień był pierwszym, kiedy przestałam płakać. Przedtem na okrągło płakałam, a
od tej pory przestałam. Poczułam wielką ulgę na duszy. Wszystko tak nagle się
zmieniło, z dnia na dzień. Później z każdym dniem było coraz lepiej.

Po pewnym czasie przyprowadziłam tutaj mojego syna, którego rzuciła
dziewczyna. W zeszłym miesiącu on też chciał popełnić samobójstwo. Nie wierzył
mi, gdy mu mówiłam, że tutaj może tak samo doznać uzdrowienia, jak ja
doznałam. Po Mszy św. w styczniu tego roku syn z dnia na dzień zaczął czuć się
coraz lepiej. I dzisiaj idąc tu ze mną, by podziękować za łaskę tego, co się
stało, powiedział do mnie: „Miesiąc temu nie pomyślałbym, że dzisiaj będę czuł
się zupełnie inaczej”.

Ja wiem, że te Msze leczą ciało, ale przede wszystkim leczą duszę. I każdemu,
kto cierpi na duszy (a uważam, że jest to najgorsze cierpienie), poleciłabym
uczestnictwo w tej Mszy św. Bo nie da się opisać, jak Pan Bóg potrafi pomóc,
jak potrafi uleczyć cierpiącą duszę.

* * *

W moim domu było wiele niepokoju, wiele zła, więc dużo modliłam się za moje
dzieci. Mój syn, który ma skończone szesnaście lat, moczył się. Od czasu,
kiedy uczestniczę tu w Mszach św., mój syn przestał się moczyć. Kiedy oddałam
go w opiekę Pana Jezusa, wiedziałam, że On go uzdrowi. Wiedziałam, wierzyłam w
to, że tylko Pan Jezus może go uzdrowić. I tak się stało.
Pan Jezus uzdrawia także i mnie za każdym razem, kiedy uczestniczę we Mszy św.
o uzdrowienie. Bolało mnie wszystko, a teraz jestem zdrowa, mam siły, radość,
nie boli mnie już kręgosłup. Chwała Bogu, dziękuję Mu za te Msze św.

* * *

Na Mszę św. z modlitwą o uzdrowienie chodzę od października 2005 r. Jestem
matką 17-letniej dziewczynki, która cierpiała na zwątpienie, depresję, brak
wiary we własne siły, spadek zdolności do nauki. Kompletnie nic się nie
uczyła, ponieważ nie była w stanie.
Po pierwszej Mszy św. najpierw poczułam zmianę w sobie, zrobiłam się
spokojniejsza, bo patrząc na to, co się dzieje z moją córką, sama byłam bliska
obłędu. Mąż wysyłał mnie do psychiatry, bo reagowałam zbyt nerwowo,
sprawdzając bez przerwy, co córka robi, czego nie robi, bez przerwy wpadałam
do pokoju i patrzyłam, czy się uczy, czy nie.

Stopniowo zaczęłam odczuwać zmiany w sobie, stałam się spokojniejsza,
przestałam nerwowo biegać i sprawdzać ją.
Po Mszy św. w grudniu znowu poczułam ogromną zmianę. To było niesamowite
uczucie. Wtedy jeszcze córka nie powróciła kompletnie do zdrowia, ale ja byłam
już spokojna. Córka jeszcze chorowała przez grudzień, ale w tym czasie już
poprawiła kilka jedynek, które jej groziły. Po czym znowu się rozchorowała.
Chorowała całe święta i jeszcze do początków stycznia. W styczniu znowu tu
byłam. I co jest najważniejsze – córka ni stąd, ni zowąd wzięła się do nauki i
to w taki spektakularny sposób. Planuje czas, uczy się – zupełnie co innego –
jak niebo i ziemia. Chciałam więc dać świadectwo, że dziś jestem szczęśliwą
matką. Oby jak najdłużej. Dzisiaj znowu tu przyszłam, ale teraz już się modlę
za innych.

* * *

Moja siostra leżała ciężko chora na oddziale kardiologii w Szpitalu Jana Pawła
II w Krakowie. Chodziłam do niej, by pomóc jej w codziennej toalecie, wypiciu
herbaty itp., ponieważ była podłączona do monitora i kroplówki. Lekarze robili
wszystko, co było w ich mocy – korzystając z dostępnej aparatury – ale stan
był coraz gorszy.

7 września 2005 r., wracając ze szpitala, zgnębiona jej ciężkim stanem,
poszłam do kościoła Ojców Reformatów na Mszę św. z modlitwą o uzdrowienie,
gdzie o. Józef Witko w pierwsze środy miesiąca modli się wstawienniczo za
cierpiących duchowo i fizycznie.

Z trudem wepchnęłam się do kościoła i akurat usłyszałam słowa, by „chorych
przynieść tu do Jezusa”. Całym sercem, w duchu „postawiłam” szpitalne łóżko z
siostrą u stóp ołtarza, powtarzając: „Panie, Ty możesz to, czego nie mogą
lekarze”.

Kiedy po Mszy św. o. Józef modlił się wstawienniczo nad poszczególnymi
osobami, musiałam długo czekać, by zbliżyć się przed ołtarz. Cały czas
modliłam się. Gdy Ojciec podszedł do mnie, wyciągnęłam rękę ze zdjęciem
siostry i powiedziałam, że jest ciężko chora w szpitalu. Ojciec, modląc się,
położył jedną rękę na zdjęciu, a drugą na mojej głowie. W tym momencie urwała
się moja świadomość. Nie wiem, jak długo leżałam na podłodze. Gdy się
podniosłam, byłam pełna pokoju, wewnętrznej ciszy, z mocnym przekonaniem, że
miłosierny Jezus „znieczulił” mnie, by leczyć siostrę. Szpitalny kapłan
udzielił jej sakramentu namaszczenia.

Na drugi dzień szłam do szpitala bez lęku. Już na korytarzu znajoma pacjentka
oznajmiła mi: „Pani siostra sama wstała i umyła się w łazience”. Uradowana,
dałam jej jeszcze poświęconą wodę i oliwę.
15 października zabraliśmy siostrę do domu. Musi jeszcze oszczędzać serce, ale
dzięki miłosiernemu Bogu żyje i normalnie funkcjonuje. Dziękujemy Bogu i
modlitwą ogarniamy posługę o. Józefa, który nie patrzy na swoje zmęczenie, ale
wytrwale służy ludziom.
Wierzę, że modlitwa wstawiennicza może zmienić to, co po ludzku jest nie do
odwrócenia.
Obserwuj wątek
    • bhuzdur Re: Świadectwa uzdrowienia 07.11.06, 16:54
      Rozne rzeczy sie dzieja na tym swiecie. Niektore z nich mozna uznac za cud. Pan
      Bog dziala roznymi drogami.
    • aurelia_aurita Lek najnowszej generacji 07.11.06, 19:34
      CIAŁO CHRYSTUSA ®
      Stosować pod ścisłą kontrolą księdza.
      • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:04
        CIAŁO CHRYSTUSA ®
        > Stosować pod ścisłą kontrolą księdza.
        ----
        IDIOTKA
        • aurelia_aurita Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:09
          annaberta napisała:

          >
          > ----
          > IDIOTKA

          Fajną masz sygnaturkę! Taką adekwatną ;-)
          • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:21
            spadówa gó..aro.
            • bhuzdur Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:23
              annaberta napisała:

              > spadówa gó..aro.
              annaberto dlaczego poslugujesz sie takimi argumentami w stosunku do innych osob
              a obok piszesz o swietych i cudach. To b nie chrzescijanskie wyzywac kogokolwiek
              • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:28
                czy jesteś katolikiem, to co robisz gdy ktoś pluje na Ciało Chrystusa, bo ja
                daję w morde. Może Tobie to wisi, że ktoś pluje na Ciało Chrystusa, ale nie mnie.
                • jokker5 Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:32
                  annaberta napisała:

                  > czy jesteś katolikiem, to co robisz gdy ktoś pluje na Ciało Chrystusa, bo ja
                  > daję w morde. Może Tobie to wisi, że ktoś pluje na Ciało Chrystusa, ale nie
                  mni
                  > e.

                  Bluzdur od pewnego czasu czci kawałek papieru z wizerunkiem Królowej
                  Brytyjskiej....
                  • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:38
                    a to wiele tłumaczy....
                • lucyna_n Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:50

                  a co zrobił Chrystus kiedy na niego pluli, wyzywali, popychali, bili, i wbijali na krzyż?
                  z tego co się orientuję nie dość że sam się nie bronił to jeszcze innym zakazał wyciągać miecz.
                  powiedział jeszcze "zło dobrem zwyciężaj"
                  Ty Berta nic nie łapiesz, nic, nic , absolutnie nic.
                  Bóg wysoko siedzi, tak naprawdę tylko totalnie zadufany w sobie człowiek wierzy że może go obrazić,
                  Bóg jest ponad wszystko, siedzi w ludzkich duszach i tylko on wie dlaczego ktoś coś robi, mówi. Chyba
                  dletego prosił żebyśmy się nie osądzali, bo wie jak ograniczone mamy możliwości poznania drugiego
                  człowieka.
                  Calą siłą woli postaram się nie osądzać, chociaż w Twoim przypadku to wyjątkowo trudne.
                  • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:55
                    robisz za świętą?
                    powodzenia.

                    Ja nie twierdzę, że jestem święta i dlatego za takie coś daję w ryj, choćby
                    tylko przez net.
                    • lucyna_n Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:58

                      żebyś wiedziala, nie osądzanie Ciebie wymaga anielskiej cierpliwości i boskiej wyrozumiałości.
                      W procesie beatyfikacji będziesz moim koronnym dowodem:)
                      -
                      nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
                      • zyrafa46 Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 23:00
                        Odpowiadasz na :
                        lucyna_n napisała:

                        >
                        > żebyś wiedziala, nie osądzanie Ciebie wymaga anielskiej cierpliwości i boskiej
                        > wyrozumiałości.
                        > W procesie beatyfikacji będziesz moim koronnym dowodem:)
                        > -
                        > nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
                        =======================================================================
                        A ja sobie stanę cichutko i popatrzę. Ale checa (jak mówi mój ślubny).
                        TAM też, widac może być zabawnie.
                    • lucyna_n Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 21:00

                      co do świętości, to jako zagorzała chrześcijanka powinnaś się czuć do niej powolana i calymi siłami do
                      niej dążyć, a w każdym czlowieku widzieć swego brata/siostrę a Ty tu coś nie bardzo.
                      "jedni drugich brzemiona noście"
                  • jokker5 Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 21:00
                    lucyna_n napisała:

                    >
                    > a co zrobił Chrystus kiedy na niego pluli, wyzywali, popychali, bili, i
                    wbijali
                    > na krzyż?
                    > z tego co się orientuję nie dość że sam się nie bronił to jeszcze innym
                    zakazał
                    > wyciągać miecz.
                    > powiedział jeszcze "zło dobrem
                    zwyciężaj.


                    Brak słów na to co napisałaś. Annaberta jest przecież wśród katolików a nie
                    rzymiam i żydów.... Ale dla ciebie to bez
                    różnicy....

                    • lucyna_n Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 21:03

                      co Ci się nie podoba w tym teksie, przecież to tylko opis faktów? nic nie dodalam od siebie bo
                      "przeklęty ten kto coś w piśmie zmienia"
                      Fajne myślenie, Berta jest po stronie katolikow więc automatycznie nie ma nic wspólnego z tymi co
                      Chrystusa krzyżowali, bo to źli ludzie byli.
                      Berta jest jak ten dobry niemiec z NRD:)
                      Jokuś, ty chyba za dużo przemyśleń na takie tematy nie masz co?
                    • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 08.11.06, 10:51
                      wiesz, założe się, że żydzi i muzułmanie mają wiecej szacunku do naszej wiary,
                      niż tutaj obecni "katolicy"

                      wstyd mi za nich.

                      "Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny,
                      chcę cię wyrzucić z mych ust"

                      rzygać mi się chce takimi ludzmi.


                      Jokker ty jesteś chyba typem "dobrego łotra" : ) Dzięki za to.

                      Jezus rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą
                      przed wami do królestwa niebieskiego”.
                  • zyrafa46 Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 22:56
                    Odpowiadasz na :
                    lucyna_n napisała:

                    >
                    > a co zrobił Chrystus kiedy na niego pluli, wyzywali, popychali, bili, i
                    wbijali
                    > na krzyż?
                    > z tego co się orientuję nie dość że sam się nie bronił to jeszcze innym
                    zakazał
                    > wyciągać miecz.
                    > powiedział jeszcze "zło dobrem zwyciężaj"
                    > Ty Berta nic nie łapiesz, nic, nic , absolutnie nic.
                    > Bóg wysoko siedzi, tak naprawdę tylko totalnie zadufany w sobie człowiek
                    wierzy
                    > że może go obrazić,
                    > Bóg jest ponad wszystko, siedzi w ludzkich duszach i tylko on wie dlaczego
                    ktoś
                    > coś robi, mówi. Chyba
                    > dletego prosił żebyśmy się nie osądzali, bo wie jak ograniczone mamy
                    możliwości
                    > poznania drugiego
                    > człowieka.
                    > Calą siłą woli postaram się nie osądzać, chociaż w Twoim przypadku to
                    wyjątkowo
                    > trudne.




                    Agora SA informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie
                    ingeruje w treść wątków i komentarzy umieszczanych przez użytkowników na Forum.
                    Usuwane mogą być jedynie listy o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z
                    zasadami Netykiety, zgodnie z Regulaminem Forum.



                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Lucyna, bardzo mi sie podoba - co piszesz.
                    Podpisałabym sie pod tym
          • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:22
            G.Ó.W.N.I.A.R.O Gdybyś miała problemy z odczytaniem.
            • bhuzdur Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:24
              annaberta napisała:

              > G.Ó.W.N.I.A.R.O Gdybyś miała problemy z odczytaniem.
              no wlasnie gdzie tu milosc blizniego?
              • dywersanepid Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:29
                no coz, z tego problemu mala dawka skopolaminy
                tudziez faszystowskiej atropiny z odpowiednim nastawieniem , mysle ze zupelnie zalatwia sprawe ,

                a, propos , lykales atropine ,slyszalem ze dobre, bos jest chlopie /dziewko beznadziejna, zrob cos...
              • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:30
                dla bluźnierców, plujacych na Ciało Chrystusa nie ma miejsca w moim sercu.
                • dywersanepid Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:32
                  ja nie bluznie ,tylko podkladam ciekawa lekture niewiernej dziewce dla zdrowia

                  albo pudelko, zawsze sie skojarzy ,

                  i wypali
                  • dywersanepid Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:33
                    naprawde mam dosc i nie chce wiecej podawac tego typu recept
                    • jokker5 Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:35
                      dywersanepid napisała:

                      > naprawde mam dosc i nie chce wiecej podawac tego typu recept


                      To musisz iśc prywatnie , a to kosztuje ....
                    • dywersanepid Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:36
                      WEJDZ DO SWOJEJ IZDEBKI I SIE MODL A POSTY NA TEMATY RELIGIJNE OGRANICZ DO MINIMUM / i tak nie wiadomo czy to nie prowokacja , moze lubisz temat zwyczajnie
                      • lucyna_n Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:42

                        dobrze napisane.
            • aurelia_aurita Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:40
              annaberta napisała:

              > G.Ó.W.N.I.A.R.O Gdybyś miała problemy z odczytaniem.

              Annaberta, coraz bardziej się kompromitujesz...
              To tyle z mojej strony, dyskusję z tobą uważam za bezowocną.
              • dywersanepid Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:42
                MOIM ZDANIEM TO JEST INSTALACJA NIE PROWOKACJA
                • dywersanepid Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:44
                  czyli tak zwane podkladanie swini
                  gdy zbyt dobrze sie komus wiedzie
              • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:43
                jesteś D.N.E.M.

              • annaberta Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:46
                Masz szczeście, że nie jesteśmy w realu aurelio. Choc szkoda by mi było
                pobrudzić sobie rąk czyms takim jak ty.
                • lucyna_n Re: Lek najnowszej generacji 07.11.06, 20:54

                  cokolwiek uczyniliście jednemu z moich braci najmniejszych, mnieście uczynili.
                  Ciekawam ile osob nie może sie przebić ze swoimi problemami na forum i nie dostaje żadnego
                  odzewu, wsparcia, rady bo Berta rozprzestrzeniła się po całości. Już nie mowiąc o osobach z
                  zaburzeniami lękowymi które odjechaly po tekstach o opętaniach, dla nich mam pociechę że wystarczy
                  być jakimś na chrzcie, za każdym razem odmawia się modlitwę z egzorcyzmem, więc jak ktoś ma co do
                  siębie wątpliwości to może je rozwiać w najbliższy weekend.
                  • bhuzdur Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:00
                    jest glowa panstwa ktorego jestem mieszkancem a papierki z jej wizerunkiem sa
                    niezbedne do zycia niestety...
                    • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:05

                      klikasz z UK, ale dusza jeszcze w Tobie ułańska.
                      do czasu:)
                      • suchyxxx2 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:06
                        haha nareszcie ana wpada w gniew i emocje jej się wymykają.To 1 proces
                        niszczenia dla odwiedzających te forum.radze ano zniknąc nim stanie ci sie
                        krzywda tzn. proces no 2
                        • tarja30 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:10
                          ona jest obrzydliwie straszna ta anna
                          ma sie za tak wierzaca osobe a obraza innych
                          dokucza chorym
                          jest niemila i cholernie upierdliwa
                          tfuu az mnie dreszcz przeszedl...jak mozna byc takim czlowiekiem?
                          • bhuzdur Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:11
                            tarja30 napisała:

                            > ona jest obrzydliwie straszna ta anna
                            > ma sie za tak wierzaca osobe a obraza innych
                            > dokucza chorym
                            > jest niemila i cholernie upierdliwa
                            > tfuu az mnie dreszcz przeszedl...jak mozna byc takim czlowiekiem?
                            >
                            "niektorzy wbijaja mu szpilki
                            to nie ludzie! to wilki!"
                            ide na papierosa
                            >
                            • tarja30 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:13
                              bhuzdur napisał:

                              > tarja30 napisała:
                              >
                              > > ona jest obrzydliwie straszna ta anna
                              > > ma sie za tak wierzaca osobe a obraza innych
                              > > dokucza chorym
                              > > jest niemila i cholernie upierdliwa
                              > > tfuu az mnie dreszcz przeszedl...jak mozna byc takim czlowiekiem?
                              > >
                              > "niektorzy wbijaja mu szpilki
                              > to nie ludzie! to wilki!"
                              > ide na papierosa
                              > >

                              smacznego
                          • annaberta Re: Krolowa brytyjska 08.11.06, 10:46
                            ona jest obrzydliwie straszna ta traja
                            ma sie za tak mądrą osobe a obraza innych
                            dokucza chorym
                            jest niemila i cholernie upierdliwa
                            tfuu az mnie dreszcz przeszedl...jak mozna byc takim czlowiekiem?

                      • bhuzdur Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:08
                        lucyna_n napisała:

                        >
                        > klikasz z UK, ale dusza jeszcze w Tobie ułańska.
                        > do czasu:)
                        o nie polska dusza juz zniknela dawno, pozostal wstyd i zgorszenie na widok
                        rodakow i sluchanie ich pelnych wyzwisk rozmow. Dzieki temu czuje sie jeszcze
                        gorzej i jeszcze to napedza moja paranoje i aspolecznosc. Nadchodzi kiedys taki
                        moment gdzie bedac w Pl mysle o tym zeby jak najszybciej wrocic do domu.
                        • tarja30 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:11
                          bhuzdur napisał:

                          > lucyna_n napisała:
                          >
                          > >
                          > > klikasz z UK, ale dusza jeszcze w Tobie ułańska.
                          > > do czasu:)
                          > o nie polska dusza juz zniknela dawno, pozostal wstyd i zgorszenie na widok
                          > rodakow i sluchanie ich pelnych wyzwisk rozmow. Dzieki temu czuje sie jeszcze
                          > gorzej i jeszcze to napedza moja paranoje i aspolecznosc. Nadchodzi kiedys
                          taki
                          >
                          > moment gdzie bedac w Pl mysle o tym zeby jak najszybciej wrocic do domu.


                          no weź nie przeginaj
                          • suchyxxx2 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:13
                            też id zapalić-tak żeby się odstresować po berci pisaniu:)
                            • tarja30 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:16
                              zachowam sie jak ona:
                              beretko najchetniej bym ci w ryj dala za twoje znecanie sie nad chorymi
                              • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:17
                                i po co schodzić do takiego poziomu?
                                ciesz się że to nie Twoja sąsiadka.
                                swoją drogą ile ona ma lat, ktoś wie?
                                strach pomyśleć co z niej na starość będzie.
                              • annaberta Re: Krolowa brytyjska 08.11.06, 10:54
                                zachowam sie jak ona:
                                traju najchetniej bym ci w ryj dala za twoje znecanie sie nad innymi
                            • jokker5 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:21
                              suchyxxx2 napisał:

                              > też id zapalić-tak żeby się odstresować po berci pisaniu:)


                              Ja nie idę,bo pokłóciłem się z papierosami kilka lat temu... od razu i na
                              zabój....
                              • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:36
                                to tak jak ja
                                też nie palę
                                • jokker5 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:38
                                  lucyna_n napisała:

                                  > to tak jak ja
                                  > też nie palę


                                  Chociaż to jedno nas łączy.....
                                  • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:50

                                    a zależy Ci na tym żeby nas coś łączyło?
                                    • jokker5 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:09
                                      lucyna_n napisała:

                                      >
                                      > a zależy Ci na tym żeby nas coś łączyło?
                                      >
                                      >

                                      Mam już "dorodne" stadko, które mnie całego pochłania.... Pokaż zdjecie-
                                      może sie załapiesz...
                                      • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:15

                                        Ty pierwszy.
                                        • jokker5 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:19
                                          lucyna_n napisała:

                                          >
                                          > Ty pierwszy.
                                          >

                                          No pewnie, rozpowszechniłabyś i mółbym stracić te swoje d... ...
                                          • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:22

                                            jak mnie poprosisz o nierozpowszechnianie to tego nie zrobię.
                                            mogę nawet obiecać nie komentowanie ani słowem Twojego wyglądu.
                                            • jokker5 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:24
                                              lucyna_n napisała:

                                              >
                                              > jak mnie poprosisz o nierozpowszechnianie to tego nie zrobię.
                                              > mogę nawet obiecać nie komentowanie ani słowem Twojego wyglądu.
                                              >

                                              Nie wierzę piosence.....
                                              • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:28

                                                no weź, chyba się nie boisz?
                                                trzeba wierzyć ludziom.
                                              • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:33

                                                pewnie się boisz że mi się nie spodobasz.
                                                • jokker5 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:36
                                                  lucyna_n napisała:

                                                  >
                                                  > pewnie się boisz że mi się nie spodobasz.


                                                  Widziałaś kiedyś brata Brata Pita....
                                                  • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:47

                                                    jeszcze nie
                                                  • jokker5 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:49
                                                    lucyna_n napisała:

                                                    >
                                                    > jeszcze nie

                                                    Ja ciągle go widzę rano , przy goleniu....
                                                  • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:52

                                                    dalej ślij tą fotkę ,może być przy goleniu, a nie z gęby cholewę robisz.
                                                    Ja stara już jestem nic Ci ode mnie nie grozi, jakbym zdjęcie syna miala oglądać.
                                                  • jokker5 Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:56
                                                    lucyna_n napisała:

                                                    >
                                                    > dalej ślij tą fotkę ,może być przy goleniu, a nie z gęby cholewę robisz.
                                                    > Ja stara już jestem nic Ci ode mnie nie grozi, jakbym zdjęcie syna miala
                                                    ogląda
                                                    > ć.


                                                    Dobrze mamo, jutro idę do fotografa. Nie prześlę Ci przecież fotki z
                                                    wycieczki szkolnej do Krakowa....
                              • abasia471 Re: 07.11.06, 21:38
                                Jest taki wers kto zgorszenie sieje, za zgorszenie winę ponosi, to pasuje do
                                tej nawiedzonej jak ulał, tylko, że ona w swoim powołaniu do nawracania, jest
                                tak ograniczona, że tego nie dostrzega. Swoim zachowaniem prowokuje ludzi do
                                nieodpowiednich reakcji, a potem chce robić za krzyżowca. Lucyna fajnie
                                napisała i wydaje mi się, że każdy człowiek traktujący z szacunkiem swoją wiarę
                                zastanowiłby się nad tym, ale Anaberta wie lepiej i grzech pychy to dla niej
                                puste słowo. Chyba faktycznie przestanę czytać jej wypowiedzi, bo psuje mi to
                                charakter i też mam ochotę dać jej w ryj.
                                • annaberta Re: 08.11.06, 10:44
                                  Tytuł Pustego Łba i Głupiej Krowy niniejszym, za najbardziej głupi wpis
                                  otrzymuje abasia471

                                  abasiu pusty łbie i głupia krowo, daj mi w ryj! jak potrafisz.
                        • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:16

                          mój dom jest tam gdzie Ci ktorych kocham, nazwa geograficzna w zasadzie nie ma znaczenia.
                          Nie podoba Ci się stary kraj? tutaj taka fajna paranoja na każdym kroku panuje, z wyjatkiem wielkopolski
                          ofkors:).
                          • bhuzdur Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:49
                            lucyna_n napisała:

                            >
                            > mój dom jest tam gdzie Ci ktorych kocham, nazwa geograficzna w zasadzie nie
                            ma
                            > znaczenia.
                            > Nie podoba Ci się stary kraj? tutaj taka fajna paranoja na każdym kroku
                            panuje,
                            > z wyjatkiem wielkopolski
                            > ofkors:).
                            Polska jest strasznie depresyjna taka w oddcieniach szarosci, to bardzo widac
                            zaraz po przekroczeniu granicy. Ja bardzo rzadko jestem w Pl i moj jedyny
                            kontakt to gazeta i telefon do rodzicow(ale to b wyczerpujace psychicznie), w
                            Polsce poltora roku bylem bezrobotny, a tu pracowalem juz 4dnia po przyjezdzie
                            • lucyna_n Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 21:57

                              bez pracy i jej perspektywy to w zasadzie wszystko jest szare i ponure, Na mojej wsi jest pięknie,
                              bardzo pięknie, zwlaszcza jak wysilę się trochę i wsiąde na rower do dzikiej (z jeleniami, sarenkami,
                              dzikami i stadami zajęcy, oraz siedliskiem orła bielika, bociana czarnego, wilka i czego tam jeszcze)
                              puszczy , prawdziwych łąk i pól mam jakieś 4 kilometry, aż się dziwię że nadal mam depresję. W
                              blokowisku to się nie dziwiłam.
                              a jedzonko w UK, podchodzi?
                              • bhuzdur Re: Krolowa brytyjska 07.11.06, 22:52
                                jedzenie ok:-) ja jestem szczegolnym przypadkiem psychiatrycznym bo nie lubie
                                tzw polskich produktow, lubie tosty, jajka na bekonie, chicken curry i chipsy:-)
    • miks88 Re: Świadectwa uzdrowienia 07.11.06, 22:07
      Annaberta a jak skomentujesz odkrycie genu wiary
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,4066. Moze to on powoduje te wszystkie
      cuda...?
      • annaberta Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 10:58
        nie wierzę w to co pisze racjonalista, tobie tez nie radzę.
        poza tym złe namiary strony masz

        Niech znajdą brakujace ogniwo "ewolucji" to wtedy pogadamy : )

        ale dzięki człowieku za racjonalny wpis, cała tutajesz badna oszołomów pisze
        jakby byli naćpani.
        • suchyxxx2 Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 12:12
          Schizofrenik też jak berta uważa że wszyscy są głupi i racji nie mają tylko
          osoba chora wie wszystko jak jest naprawdę-radzę udać się do lekarza
          Serdeczne pozdrowienia
          • bhuzdur Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 13:32
            ja chetnie bym porozmawial z annaberta tak w pubie, wprowadzil bym ja w moje
            teorie na temat swiata historii religii. Sadze z jej wypowiedzi ze jest osoba
            podatna na wplyw i latwo bym ja zwerbowal do swojej sekty:-) heil discordia
            england prevails!
            • jokker5 Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 13:44
              bhuzdur napisał:

              > ja chetnie bym porozmawial z annaberta tak w pubie, wprowadzil bym ja w moje
              > teorie na temat swiata historii religii. Sadze z jej wypowiedzi ze jest osoba
              > podatna na wplyw i latwo bym ja zwerbowal do swojej sekty:-) heil discordia
              > england prevails!


              Myślę,że było by odwrotnie. Ona ma więcej "wdzięków" od Ciebie....
              • bhuzdur Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 13:53
                jokker5 napisał:


                > Myślę,że było by odwrotnie. Ona ma więcej "wdzięków" od Ciebie....

                Jestem juz w wieku gdy czlowiek ma uformowany swiatopoglad. I kobiety mowia ze
                jestem uroczy na swoj sposob:-)
        • miks88 Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 15:02
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,4066
          A co jeśli jesteśmy "sztuczną" inteligencją innych intelientnych stworzeń? I od
          wieków wierzymy w co sie da tylko zeby wypełnić pustke po śmierci ( kiedyś był
          to zeus teraz Bóg)
        • miks88 Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 20:24
          annaberta napisała:

          > nie wierzę w to co pisze racjonalista, tobie tez nie radzę.

          Annaberta podaj mi jakies argumenty zebym miał w to nie wierzyc. Moze moja
          choroba jest spowodowana tym ze jestem słabszym organizmem i musialem zostac
          wyparty ze spoleczenstwa zeby ustapic miejsca mocnieszym organizmom...?
          • bhuzdur Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 20:44
            miks88 napisał:

            > annaberta napisała:
            >
            > > nie wierzę w to co pisze racjonalista, tobie tez nie radzę.
            >
            > Annaberta podaj mi jakies argumenty zebym miał w to nie wierzyc. Moze moja
            > choroba jest spowodowana tym ze jestem słabszym organizmem i musialem zostac
            > wyparty ze spoleczenstwa zeby ustapic miejsca mocnieszym organizmom...?
            nie damy sie bez walki i przetrwamy jako gatunek
    • ollaboga77 Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 22:05
      NIEDŁUGO LEKI NA DEPRESJĘ BĘDĄ ZAKAZANE ......

      by cierpieć dla CHWAŁY PANA!!! :)

      Anno Berto może przejdziesz na inną wiarę, bo kkat. to smutna religia... a
      jesli już ktoś się cieszy szczególnie Ci oazowcy to wglądają jak nawiedzeni!!!
      • cas1353 Re: Świadectwa uzdrowienia 08.11.06, 22:20
        oni tylko film kręcą
        a co tam jest to widac dopiero na projektorze
    • iso1 Re: Świadectwa uzdrowienia 09.11.06, 01:08
      Boże błogosław Efectin !
      • molee Re: Świadectwa uzdrowienia 09.11.06, 02:41
        Ave procesor !!
        Ave !
        Ave!///!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka