genioosz23
02.12.06, 19:25
witam,
wiem, że mam depresję, wiem że mam nerwicę, kompletnie nie radzę sobie z
stresem... moja osoba to porażka...
pracuję i studiuję
praca jest fajna, jednak studia (zaocze) mnie dobijają...
najgorsze jest, że jestem po prostu ciągle zmęczony, potwornie zmęczony, w
pracy ledwo mogę się skupić, na uczelni po prostu zasypiam
nie pamiętam kiedy ostatnio czułem się wypoczęty,kiedy czułem się dobrze
nie mogę sie wyspać - 8 godz snu i wstaję po prostu zmasakrowany :((
biorę na noc cloranxen i mianserin w dość małych dawkach, bo nie usnę
nie biorę dużych bo z rana bym był nieprzytomny
co ja mam począć...
na nic nie mam czasu, (czytaj na kobiety i kontakty towarzyskie)
czuję, że obumieram
co robić..?