Dodaj do ulubionych

pytanie o lerivon

09.12.06, 10:52
Czy ktoś brał ten lek iwyleczył się z depresji . Ja nie cierpię na jakąś
wielką deprechę ale zdarzają mi się bezsenne noce, tzn często się wybudzam
albo długo nie mogę zasnąć. Przez to często jestem smutna i nerwowa. Byłam
pierwszy raz u psychiatry i przepisał mi właśnie lerivon 30mg na noc.Mam
pytanie czy komuś ten lek pomógł i jak długo trzeba go brać?
Obserwuj wątek
    • kuora Re: pytanie o lerivon 09.12.06, 18:31
      Witaj, kiedys przyjmowalam przez jakis czas lerivon, ale dzialal na mnie
      fatalnie, zwalal mnie kompletnie z nog, urywal mi sie film, a na drugi dzien
      bylam polprzytomna.Nie jest to jednak regula, slyszalam, ze na niektore osoby
      dzialal rewelacyjnie i nie bylo zadnych skutkow ubocznych. Leki antydepresyjne
      trzeba dobierac bardzo uwaznie, probowac, a jesli cos jest nie tak zmieniac.
      Na depresje pomogl mi bioxetin, a na problemy ze snem stilnox, zadnych skutkow
      ubocznych, ogolnie ok. Pozdrawiam
      • nei_xl_c Re: czy ktoś gwałownie szczuplał 09.12.06, 21:44
        od lerivonu
        i co robić w razie zagrażającego odwodnienia spowodowanego mianeryną ?
    • ollaboga77 Re: pytanie o lerivon 09.12.06, 22:03
      lerivon to jakaś pomyłka.... poszłam do lekarza bo byłam smutna po rozstaniu z
      moim facetem i bolała mnie głowa z wkurzenia się... a ten mi walną lerivon po
      którym przytyłam full i tym bardziej nie było mi do śmiechu :-((
      • barbara965 Re: pytanie o lerivon 11.12.06, 08:08
        Lerivon to przestarzały lek, w dodatku mało skuteczny przy głębokiej depresji.
        Przy długotrwałym stosowaniu, trzeba zwiększać dawki. Nie polecam.
    • zoltanek Re: pytanie o lerivon 11.12.06, 11:40
      krótko brałem. trochę nieprzyjemny, dobry na noc, skutecznie resetuje mózg i
      pozwala zasnąć, za to następnego dnia czujesz(znaczy jA czułem) nieprzyjemne
      pobudzenie jak przy zjezdzie z 50 filiżanek kawy, hipotetycznie, bo tyle nigdy
      nie wypiłem. 60 fil. kawy/ 1/2 db zabija.
    • lucyna_n Re: pytanie o lerivon 11.12.06, 11:58
      lerivon jest taką alternatywą dla leków nasennych ktore w działaniu są dużo przyjemniejsze dla pacjenta,a
      le niestety mają potencjał uzależniający.
      Niewielkie dawki lerivonu pozwalają większości przespać wreszcie noc. Tylko że na drugi dzień nie wstaje
      się rześkim jak skowronek, niestetyż.
      • molee Re: pytanie o lerivon 11.12.06, 12:32
        lekarz nie musi mówić wszystkiego pacjentowi ale ma taki obowiązek w rzeczach
        istotnyc
        moze pomijać fakty które zmąciłyby pacjentowi ocene sytuacji

        dobrego lekarza poznasz po tym, że w pewnym momencie sam zapyta:
        chciałby pan coś ( jeszcze ) wiedzieć panie N ?
        • suchyxxx2 Re: pytanie o lerivon 11.12.06, 13:00
          nie polecam
          • molee Re: pytanie o lerivon 11.12.06, 13:05
            ?
            • maciek_39a Re: pytanie o lerivon 11.12.06, 13:57
              nie w porę ale czekałem na opisy tego leku.
              objaw:
              co sadzicie o tekstach mającech na celu uczyc psychiatrów a
              pisanych w latach 60 -tych i zalegających biblioteki do dziś ?
              przykład:
              -dziewczyna twierdzi że byla gwałcona we snie
              opis "przypadku" pisany z charakterystycznym stylem zawierający bardzo negatywna
              ocene moralna pacjentki oprócz swierdzenia patologii objawu

              wcześniej w celu zobrazowania tego podejścia
              napisałem serię postów " jak za pomocą lornetki i telefonu komórkowego
              zabić człowieka na ruchliwym przejsciu dla pieszych obserwując go z wyższego
              pietra i dzwoniąc w odpowiednim momencie.
              Chciałem zobrazować, że psychiatra bardzo przesadza z swoimi teoriami "wplywów
              na odleglość i" uznawaniu ich za głęboką patologię

              nie mówiac o opisywanej dziewczynie, która we mnie budziła raczej wsplczucie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka