pineapple3
17.12.06, 22:57
Cześć wszystkim,
No cóż, niestety muszę przyznać, że moje życie jest delikatnie mówiąc - do
bani. Piszę tutaj pierwszy raz, więc pozwólcie że napiszę kilka słów o sobie.
Mam wielki problem z własną osobą i wiem, że muszę coś szybko z tym zrobić
puki nie jest za późno. Jestem na takim etapie, że marze o tym by zasnąć i
się już nie obudzić. Mam wrażenie, że jestem całkowicie zbędnym elementem
tego świata, nikomu nie potrzebna, bezwartościowa istota, którą już nic w
życiu nie czeka. Stoję z boku i patrze jak życie ucieka między palcami,
uczestnicze w sukcesach innych a sama odnosze porażki. Nie jestem już w
stanie niczego zrobić bo boję się krytyki, bo wierze, że jestem nikim. Nie
byłam nigdy u psychologa, nawet o tym nie myślałam, A to dlatego, że od
zawsze byłam bardzo nerwowa(taki charakter) i tym tłumaczyłam swoje wyniosłe
zachowanie, stres, płacz. Co ja mam wogule robić?? nie wyobrażam sobie, że
mam jakiemuś psychologowi opowiadać o tym wszystkim, bo na samą myśl wpadam w
płacz. Nie widze wyjścia