Dodaj do ulubionych

jak podnieść swoją samoocene??

17.12.06, 22:57
Cześć wszystkim,
No cóż, niestety muszę przyznać, że moje życie jest delikatnie mówiąc - do
bani. Piszę tutaj pierwszy raz, więc pozwólcie że napiszę kilka słów o sobie.
Mam wielki problem z własną osobą i wiem, że muszę coś szybko z tym zrobić
puki nie jest za późno. Jestem na takim etapie, że marze o tym by zasnąć i
się już nie obudzić. Mam wrażenie, że jestem całkowicie zbędnym elementem
tego świata, nikomu nie potrzebna, bezwartościowa istota, którą już nic w
życiu nie czeka. Stoję z boku i patrze jak życie ucieka między palcami,
uczestnicze w sukcesach innych a sama odnosze porażki. Nie jestem już w
stanie niczego zrobić bo boję się krytyki, bo wierze, że jestem nikim. Nie
byłam nigdy u psychologa, nawet o tym nie myślałam, A to dlatego, że od
zawsze byłam bardzo nerwowa(taki charakter) i tym tłumaczyłam swoje wyniosłe
zachowanie, stres, płacz. Co ja mam wogule robić?? nie wyobrażam sobie, że
mam jakiemuś psychologowi opowiadać o tym wszystkim, bo na samą myśl wpadam w
płacz. Nie widze wyjścia
Obserwuj wątek
    • eizo1 Re: jak podnieść swoją samoocene?? 17.12.06, 23:10
      ?
    • aurelia_aurita Re: jak podnieść swoją samoocene?? 17.12.06, 23:20
      idź lepiej do psychiatry. nie będziesz musiała spowiadać się z całego życia, opowiesz tylko ogólnie o swoich problemach i dostaniesz jakieś leki, które pomogą Ci stanąć na nogi.
      • pineapple3 Re: jak podnieść swoją samoocene?? 17.12.06, 23:29
        Dzięki, na taką odpowiedz liczyłam. Wizyta u takiego lekarza wzbudza u mnie
        wiele obaw i wątpliwości, choć jedna została rozwiana
        • frezja47 Re: jak podnieść swoją samoocene?? 18.12.06, 00:38
          Z takim nastawieniem, to chyba wiele nie zdziałasz.
          Jedyny ratunek widzę w psychoterapii.
          Na początku może być nieprzyjemnie, ale to jedyna droga.
          Piguły nie podniosą ci samooceny, mogą wyluzować, ale resztę musisz zrobić sama.
    • kontrreformacja Re: jak podnieść swoją samoocene?? 18.12.06, 01:25
      Też miałam wątpliwości, co to psychologów. Gadanie ma mi pomóc? Phi. Ale
      pomaga. Przynajmniej spróbuj terapii. Najwyżej zrezygnujesz.
    • mskaiq Re: jak podnieść swoją samoocene?? 18.12.06, 10:52
      Zrobilas pierwszy krok, otworzylas sie, napisalas o Swoich problemach.
      Kazdy czlowiek ma Swojego wewnetrznego krytyka ktory ciagle podkresla ze
      jestesmy do niczego, ze jestesmy gorsi ze nie moze sie nam udac.
      Nie mozesz sluchac tego wewnetrznego krytyka, nie mozesz krytkowac Siebie,
      twoja wlasna krytyka przynosi Ci najwiecej szkody.
      Piszesz ze Tobie sie nic nie udaje. Zwykle nie udaje sie wtedy kiedy popelniamy
      bledy. Ci ktorym sie udaje naprawiaja blad, ci ktorym sie nie udaje akceptuja
      blad i uwazaja ze to jest ich wina. Oni nie probuja naprawic bledu a probuja
      sie ukarac za popelniony blad.
      Sprobuj zmienic, naprawic blad jak cos nie idzie, zawsze jest przyczyna. Jesli
      uda Ci sie raz, to zaczniesz wierzyc ze nie jestes taka do niczego, ze to tylko
      zle podejscie.
      Jesli chodzi o Twoja wynioslosc to bierze sie ze strachu, boisz sie otworzyc do
      ludzi tak samo jak boisz sie otworzyc przed psychologiem.
      Idz do psychologa, opowiedz Mu o Swoich problemach, bedzie to wielkie
      zwycistwo. Musisz rowniez otwierac sie do ludzi, nie boi sie smiesznosci,
      otwierajac sie znajdziesz o wiele wiecej akceptacji niz kiedy jestes wyniosla.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • pineapple3 Re: jak podnieść swoją samoocene?? 18.12.06, 20:01
        Dziekuję bardzo Miskaiq za słowa zrozumienia, których nie można usłyszeć od
        bliskich osób.
        Jeżeli chodzi o moje relacje ludźmi to dopiero teraz zaczynam się zamykać.
        Znajomi, rodzina zawsze mogli liczyć na moją pomoc, wsparcie, chętnie mi się
        zwierzali, a ja zawsze słurzyłam dobrą radą. Teraz kiedy mi zaczęło się
        wszystko walić, zostałam sama. Nie ma kto mnie kopnąć w tyłek i postawić do
        pionu. Gdy wraz z problemami doskwiera samotność ciężko jest uwierzyć, że
        jeszcze może być w życiu lepiej
        • mskaiq Re: jak podnieść swoją samoocene?? 19.12.06, 08:42
          Kiedy sie wali to zwykle probujemy sie zamykac, czesto nie chcemy sie przyznac
          ze mamy problemy.
          Nie zamykaj sie, nadal mozesz pomagac tym ktorzy potrzebuja pomocy. Pomagajac,
          pomagasz rowniez Sobie.
          Nie znam Twoich problemow, ale sprobuj opanowac obecna sytuacje. Napraw to Ci
          sie zawalilo, albo znajdz nowa droge. Aktywnosc i wiara ze poradzisz Sobie
          trzymaja z daleka depresje.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • mamusia1999 Re: jak podnieść swoją samoocene?? 18.12.06, 22:12
      w kazdym razie bledne sciezki to:
      ciagle udowadnianie sobie, ze jest sie ok (np. szalencza praca)
      ciagle udawadnianie otoczeniu ze sie jest ok (jw)
      damska domena to szukanie tej brakujacej akceptacji w partnerze (on troche moze
      dac, ale nie moze zastapic milosci wlasnej)

      ponoc (jeszcze nie probowalam) wyjsciem jest poszerzanie grona znajomych. nikt
      nie moze cie kochac nad zycie, ale ziarnko do ziarnka... z akceptacji innych
      wysnujesz wniosek, ze jestes super.
    • el_fascisto SSRI 21.12.06, 14:27
      Na podwyższanie samooceny są dobre SSRI. Np. seroxat - poczytaj sobie wątki
      euforyjki, to zobaczysz z jakim samouwielbieniem się czasem o sobie
      wypowiada... Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka