Dodaj do ulubionych

Po Efectinie....

08.01.07, 19:18
Mam pytanie.
Sprawa jest taka że biorę efectin od 4 miesięcy, tydzień temu lekarz
zwiekszyl dawkę do 150 mg dziennie. Mam wrazenie ze od kilku dni moje
samopoczucie psychiczne uległo troszkę poprawie, ale zwiekszyly sie zawroty
glowy i taki ścisk, jakby mi ciśnienie ją rozsadzało od środka. Takie objawy
mialam juz nawet wtedy, kiedy nie bralam zadnych lekow, ale chyba nie aż do
tego stopnia. Czy to minie???
Obserwuj wątek
    • iso1 Re: Po Efectinie.... 08.01.07, 20:39
      Minie na pewno. Kiedy ? Nie wiadomo bo każdy organizm reaguje inaczej.
      Ja przeżywałem duuuużo większe "sensacje".
      Chcesz to poczytaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=39443785
      Może to Cię troszkę uspokoi.
      Pozdrawiam
    • m-b Re: Po Efectinie.... 08.01.07, 22:01
      tez od niedawna zazywam Efectin
      od razu , od 1. dnia er150 - z objawów somatycznych to skóra mi cierpnie na
      głowie ale tak to spoko.
    • aurelia_aurita Re: Po Efectinie.... 08.01.07, 22:09
      mi też psychicznie się poprawiło (choć biorę efectin dopiero od 12 dni), ale fizycznie zaczęłam czuć się, jakbym miała gorączkę (albo menopauzę ;) i oczy mnie cholernie bolą.
      wygląda na to, że podwyższony nastój przypłaca się objawami fizycznymi...
      miejmy nadzieję, że to mija.
      • joanna.c Re: Po Efectinie.... 09.01.07, 05:52
        Witam. A o jakiej porze przyjmujecie Efectin?
        Przyjmuję 75mg od trzech tygodni. Pierwszy tydzień brałam wieczorem, ale w nocy
        wstawałam chyba z 5 razy siusiu i spałam jak mysz pod miotłą. Teraz biorę rano,
        latanie w nocy do łazienki się skończyło, ednak jestem okropnie śpiąca po
        południu.Mam nadzieję,że to jakos się ustabilizuje i Efectin da lepsze efekty
        niz fluoksetyna.
        Mam więcej energii, ale nastroje "płaczliwości" jeszcze się pojawiają.
        Pozdrawiam
        Joanna
        • aurelia_aurita Re: Po Efectinie.... 09.01.07, 13:21
          ja biorę rano. ale i tak nie mogę spać - gdyby nie leki nasenne, to w ogóle bym nie spała.
          tym niemniej uważam, że efectin to bardzo dobry lek. czuję się po nim o wiele bardziej naturalnie i funkcjonuję o wiele lepiej niż na seroxacie.
          a efekty uboczne chyba kiedyś mijają ;)
    • smutny_czlowiek Re: Po Efectinie.... 10.01.07, 10:27
      bralam 300mg Efectinu strasznie nasilil moje Glosy nikomu nie polecam...
      • aurelia_aurita Re: Po Efectinie.... 10.01.07, 10:52
        strasznie dużo go brałaś.
        efectin działa trochę na receptory dopaminowe, więc może dlatego nasilił u Ciebie takie objawy.
    • corimre Re: Po Efectinie.... 10.01.07, 11:08
      Biorę od roku. Obecnie 75mg. Jest nieźle, w miarę normalnie funkcjonuję ale mam
      potworne problemy z oczami. Straszna nadwrażliwoś na światło. W słoneczne dni i
      po dłuższym siedzeniu przy kompie strasznie bolą oczy.
    • smutny_czlowiek Re: Po Efectinie.... 10.01.07, 12:30
      wiem wiem ze duzo...
      nie dzialaja na mnie leki w malych dawkach wszytski mam takie konskie dawki;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka