Dodaj do ulubionych

Do tych co planują

25.03.07, 03:03
Okazuje się że zejście z tego świata wcale nie jest takie proste, o czym przekonał się pewien
Francuz:
"Jacques LeFevier postanowił popełnić samobójstwo. Aby mieć pewność, że próba samobójcza się
powiedzie stanął na urwisku i przywiązał kamień do szyi. Następnie wypił truciznę i podpalił swoje
ubranie. Próbował nawet zastrzelić się podczas skoku, ale kula chybiła przecinając linę z kamieniem.
Woda morska, do której wpadł niedoszły samobójca, ugasiła ogień, a zalewając usta, spowodowała
wymioty, które usunęły truciznę z żołądka. Jacques został wyciągnięty z wody przez rybaków i
odwieziony do szpitala, gdzie zmarł z powodu wychłodzenia organizmu."

Desperat ten dodatkowo został pośmiertnie uhonorowany Nagrodą Darwina, która jest przyznawana
by "upamiętnić osoby, które przyczyniły się do przetrwania naszego gatunku w długiej skali
czasowej, eliminując swoje geny z puli genów ludzkości w nadzwyczaj idiotyczny sposób".

Powodzenia...
Obserwuj wątek
    • el.gato.negro Re: Do tych co planują 25.03.07, 14:17
      stawiam na to, że wychłodzenie też wziął pod uwagę
      - zdrowie nieboszczyka
    • loreee Re: Do tych co planują 25.03.07, 19:18
      chyba naprawde jestem skrzywiona, bo gdy to przeczytalam, to pomyslalam sobie,
      ze jesli on mial az tak wielkiego pecha, to z rachunku prawdopodobienstwa
      wychodzi, ze mnie moze pojsc tylko lepiej...:/
    • anatemka Re: Do tych co planują 26.03.07, 16:44
      bo powinien zastrzelić się i dopiero skoczyć! patałach!
      • insana Re: Do tych co planują 26.03.07, 17:50
        jaki patałach?
        pewnie miał niezły ubaw wypróbowując te wszystkie sposoby samozagłady, a jaki wygodny - umarł sobie w ciepłym szpitalnym łozku, otoczony troskliwą opieką personelu medycznego( a jak, he he), a nie w zimnym, ciemnym i bardzo mokrym miejscu
        szczwany lis- i jeszcze nagrodę dostał i rozgłos
    • ria2 Re: Do tych co planują 26.03.07, 18:20
      Ciekawe, szczególnie z tą nagrodą ;). Słabi zwykle przegrywają, a tu proszę...

      Od siebie powiem, że podcinanie żył jest do bani, bo krew strasznie długo leci.
      Osłabienie jest spore, ale po godzinie ma się jeszcze świadomość. Trzeba
      cierpliwości, więc ten sposób odpada, jeżeli ktoś jest niecierpliwy. Rany goją
      się strasznie długo, jak się nie pójdzie tego wszystkiego połatać, hehehe.

      Nie polecam tym, co planują tej formy zejścia.

      Zdecydowanie najlepsze są leki - usypiacze albo coś nielegalnego ;). Problem
      tylko jak je zdobyć??? Jak koś wie, to proszę o informację :).

      Pozdrawiam,
      Ria



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka