Dodaj do ulubionych

straszliwe manowce

06.04.07, 01:53
"Komu udalo się ujść ze zgniłego pałacu niestałości wszystkich ludzkich
uczuć, ten będzie bardzo uważał, by nie zbłądziać na te Straszliwe Manowce"

często myślę o pierwszych mailach
o pierwszym dniu...
jak lekko TO traktowałam
i jak byłam pewna siebie
i pewna
że nie zabłąkam się już nigdy w sieć niestałości uczuć
ale byłam tak oplątywana
osaczana:
"błagam Cię - napisz choć jedno zdanie do mnie codziennie"
"daj mi nr telefonu"
"czy mogę zadzwonić?"
"czy moglibyśmy się spotkać?"
"ja płaczę teraz przez Ciebie, napisz do mnie"

i tak krok po kroku
dałam się w TO wciągnąć
wylądowałam na Straszliwych Manowcach
i nie mogę znaleźć drogi powrotu
na Boga - to już lata trwa i....
nic
nic nie chce zdechnąć ten ból

wygląda na to
że
co do mnie
to ja sama akurat jestem pałacem ...stałości uczuć
głupia, wierna d... i tyle

a mój Ś.P. Tato umarł 15 lat temu
a dla mnie to wciąż świeża sprawa
to jakiś feler jest - pieprzony czas, który ma leczyć rany
niczego nie leczy
dlaczego u innych leczy
a u mnie nie?
ani z miłości mnie nie leczy
ani z tęsknoty za Zmarłymi
ani z milionów innych rzeczy
żadne rany się nie goją
wciąż wszystko krwawi, puchnie, jątrzy się
musiałabym przejść emocjonalną lobotomię chyba
ale jak się takąż robi?
przecież nie skalpelem
psiakrew

spać coś nie mogę
na dodatek
i takie to buty


Obserwuj wątek
    • iso1 Re: straszliwe manowce 06.04.07, 02:06
      Hmmm...
      A jakieś kilkanaście lat temu śpiewało się "Cudne manowce"
      Musiałaś kochać tatę bardziej niż "przeciętnie"
      • eizo1 Re: straszliwe manowce 06.04.07, 02:08
        po prostu przeżywa wszystko bardziej niż przeciętnie taka choroba
        • aidka Re: straszliwe manowce 06.04.07, 02:28
          no wlaśnie
          rozgladam się wokół
          i widzę, że inni są inni
          w porównaniu z nimi, to ja jakiś ptok-dziwok jestem
          no walnięta zdrowo

          np. kocham zwierzaki
          a nie mogę ogladać wielu filmów o zwierzakach
          bo często pokazują tam jak jedne zabijają drugie
          i boli mnie to

          i zaraz sobie myślę
          że
          niestety
          nie ma Boga
          a jeśli jest
          to nie za dobry z Niego Pan :
          no bo, gdyby był dobry
          nie stworzyłby świata
          w których jedne zwierzęta
          muszą mordować drugie
          by żyć
          a te do zamordowania
          nawet
          jeśli ich żaden drapieżca nie upoluje
          prowadzą życiue w ciągłym strachu i napięciu

          nic mi się nie podoba
          nawet to, żę jedne ryby zjadają inne
          a ptaki zjadają robale i owady

          i jeszcze człowiek
          który mięsa nie musi jeść
          a też morduje
          hoduje zwierzaki i zabija
          tak, jakby to wszystko
          była fabryczna taśma

          zresztą
          człowiek w ogóle jest najgorszy
          bo zabija inne stworzenia
          nawet, gdy nie jest głodny
          ot
          dla przyjemności
          i zabija innych ludzi
          ohyda

          to ma być ten wspaniały, boży świat ?
          do niczego
          /przykro mi, Panie Boże, jeśli istniejesz,
          że te dywagacje wydostały się ze mnie akurat w święta-trudno, się mówi
          i takie to buty/
          • eizo1 Re: straszliwe manowce 06.04.07, 02:42
            biedna aidka
          • iso1 Re: straszliwe manowce 06.04.07, 02:48
            myślę że to ty jesteś normalna
            w przeciwieństwie do "świata"
            • julia30bb Re: straszliwe manowce 06.04.07, 09:13
              Nie myśl o tym co wydarzyło się kiedyś, spróbuj odsuwać te myśli, wiem że to
              trudne aczkolwiek można się tego nauczyć. Twój Ś.P. tata i Twój ukochany, te
              myśli są cały czas przy Tobie i nimi się dołujesz. Tak nie można bo się
              wykończysz, poprzez żal niszczysz siebie. Ja to wreszcie zrozumiałam, staram się
              nie użalać nad sobą.
              Może weź swoje zwierzaki i idź na spacer. Wczoraj jak biegałam było sporo ludzi
              ze swoimi zwierzakami, co jeden to piękniejszy.

              Mskaiq napisał :

              Nie istnieje krzywda ktora moglaby wywolac we mnie zal, wiem ze
              moj zal jest wiekszym zlem niz krzywda. Kiedy to zrozumialem
              przestalem sie bac
              krzywdy, to moj zal kreuje krzywde, podnosi ja do rozmiarow trudnych do
              zniesienia.
              To zdrowy rozsadek nakazuje wybierac te emocje ktore nie przynosza
              szkody i
              pozbywac sie tych ktore taka szkode przynosza.
              Zal i smutek to sa emocje ktore przynosza bardzo wiele szkody.

              pozdrawiam
              • tristezza do Julii30bb 06.04.07, 11:13
                Koooobieeetooooo,
                zapisuj gdzies sobie w kajeciku te zlote mysli Maska, ale nie wrzucaj ich
                laskawie na forum. my tu ich mamy po kokardy
                • oxygen1000 Re: do Julii30bb 06.04.07, 11:37
                  Tym razem przesadziłaś, popieram tristezze, aida i tak się nie zgadza z tym co
                  wypisuje mskaiq, a Ty chyba jesteś jego następcą.
                  • mskaiq Re: do Julii30bb 06.04.07, 11:55
                    A co proponujesz poza krytyka mojej osoby ktora w tym poscie nie odgrywa
                    wiekszego znaczenia.
                    Mysle ze zawsze lepiej skupic sie na pisaniu jak mozna pomoc. Nie zgadzasz sie
                    to napisz dlaczego, co Twoim zdaniem mogloby pomoc.
                    Serdeczne pozdrowienia.
                    • dorcia1974 Re: do Julii30bb 06.04.07, 15:30
                      zatkało kakao ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka