medion1
06.04.07, 14:01
Niestety... dopadły mnie napady lęku, lęki przed śmiercią swoją i bliskich...
Zacząłem uczęszczać na psychoterapię i po konsultacji z psychoterapeutą i
psychiatrą przepisano mi seroxat 20 mg. No i zażyłem rano jedną tabletkę... to
co się działo przez cały dzień jest trudne do opisania. Zaczęło się od utraty
humoru i delikatnego zawieszenia. Następnie zacząłem czuś się tak jakbym
dostał obuchem w głowę, nie mogłem złapać ostrości obrazu, cały czas kołowało
mi się w głowie. Co chwila gdzieś w środku we mnie rozchodziły się fale gorąca
połączone z delikatnym drętwieniem kończyn. a żeby tego było mało w ustach
sucho i pić, pić, pić... a jak to byo u was? Czy to co opisałem jest normalne?