Dodaj do ulubionych

Pierwszy dzień z seroxatem

06.04.07, 14:01
Niestety... dopadły mnie napady lęku, lęki przed śmiercią swoją i bliskich...
Zacząłem uczęszczać na psychoterapię i po konsultacji z psychoterapeutą i
psychiatrą przepisano mi seroxat 20 mg. No i zażyłem rano jedną tabletkę... to
co się działo przez cały dzień jest trudne do opisania. Zaczęło się od utraty
humoru i delikatnego zawieszenia. Następnie zacząłem czuś się tak jakbym
dostał obuchem w głowę, nie mogłem złapać ostrości obrazu, cały czas kołowało
mi się w głowie. Co chwila gdzieś w środku we mnie rozchodziły się fale gorąca
połączone z delikatnym drętwieniem kończyn. a żeby tego było mało w ustach
sucho i pić, pić, pić... a jak to byo u was? Czy to co opisałem jest normalne?
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 14:09
      pewien odsetek ludzi tak reaguje na seroxat, ja też się do niego zaliczam, na pociechę powiem Ci że na
      inne antydepresanty nie reaguję w ten sposób.
      • tlenoterapia Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 18:41
        jest mase roznych antydepresantow i to na prawde jest mozliwe ze nie dzialaja
        kozystnie ,mnie po dziesiatym antydepresancie wreszcie trafili na
        wlasciwy .Radze konsultacje z lekarzem i zmiane leku.
    • aurelia_aurita Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 14:31
      nie wiem czemu lekarz nie zalecił Ci zaczynać od połowy, albo i ćwiartki tabletki. najlepiej wprowadzać seroxat stopniowo do organizmu. pobierz sobie przez kilka dni mniejszą dawkę, a kiedy przestaniesz źle się czuć, zacznij brać całą. nie unikniesz wprawdzie skutków ubocznych, ale będą one mniejsze, bardziej do wytrzymania. i pamiętaj, że nawet najgorsze skutki uboczne w końcu mijają :-)
      • tlenoterapia Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 18:43
        mniejsza dawka to dobra mysl ale czasem objawy uboczne nie mijaja... mordowalam
        jeden antydepresant 3 miesiace bo sie psychiatra uparla ,ze w koncu zadziala .A
        guzik!
        • mmpr Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 20:15
          Ja biorę seroxat 6 tyg. Pierwsze dni były takie jak opisujesz , lekarz kazał
          brać mi od razu po 20 mg i tak brałam , z każdym dniem było lepiej , po około
          2-3 tyg. ustały wszystkie skutki uboczne i czuję się dużo lepiej , ja osobiście
          poradziłabym ci przetrwać ,jeżeli masz coś na uspokojenie innego to możesz zażyć.
    • zoltanek Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 15:19
      ja wchodziłem powoli

      kilka dni 10mg
      potem tydzień 20mg
      2 tygodnie 30mg
      a potem 40

      i nie zarejestrowałemm efektów ubocznych oprócz opóźnionego wytrysku,
      naszczęście bez spadku libido.

      a spadek libido byłby mi w tej chwili bardzo na rączke
    • devenir1 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 15:22
      nie rezygnuj, bierz dalej lek,poczekaj jak odpowiednia dawka leku (baza)będzie
      w Tobie (cyt. za moim lekarzem), póżniej organizm przyzwyczai sie. Uwierz mi,
      całą terapię Seroxatem już przeszłam, brałam przez pół roku, później
      zmniejszałam dawki. Nie biorę od 5 m-cy, brakuje mi go jak cholerka.Nie pytaj
      prosze czy mi pomógł.Trzymam kciuki.
      • suchyxxx2 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 16:12
        Czy lekarze zwariowali? Nikt nie powiedział Ci że zaczyna się od połowy tabletki
        a nie odrazu bach 20mg? Noto teraz masz jak masz.Lepiej weź jutro 10mg czyli
        połowę i tak bierz kilka dni a potem dojdź do 20mg bo chyba nie chcesz aby sie
        to powtórzyło prawda? Zoltanek-po co Ci gorsze libido?
        • aga345 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 16:40
          seroxat to nie jest lek tylko jakies farbowane na bialo lentylki.
          gow*** pomaga. juz mam dosyc.
          efekty uboczne?
          ja walnelam od razu 20mg i nic a nic nie poczulam. z 40mg prozacu tez tak bylo.
          chyba nie ma na tym swiecie lekow ktore by mogly pomoc. a jak juz sa to
          dzialaja miesiac a potem dzialanie lecznicze sie gdzies ulatnia.
          grzybnia to wszystko a nie leki.
          • isabelchen zasmuciłaś mnie aga! 06.04.07, 20:35
            mimo wszystko dzielnie się trzymasz,
            co Ci lekarz zdiagnozował?
        • zoltanek Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 16:44
          bo zerwałem z dziewczyną, i nie chce mieć nieodpartej chęci rzucić się na nią
          jak tylko się z nią spotkam. Mózg off, inne części ciała on i zachowuje się jak
          idiota, a w ten sposób na pewno jej nie odzyskam. blhe
          lehn
          bleh
    • splendor2 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 20:48
      Dziś jest 6 dzień zażywania Seroxatu. Poprosiłam moja lekarkę rodzinną o coś na
      poprawę nastroju i dostałam to. Nie miałam żadnych lęków, funkcjonowałam
      normalnie tylko byłam przygaszona. Pierwszy dzień to był koszmar. Teraz jest
      trochę lepiej, ale nie mogę jeść i jestem ciągle senna. Robię tylko to, co muszę.
      Czy ten Seroxat podziała na lekką depresję? Czyli czy da mi kopa i energię do
      działania?
      • isabelchen Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 21:00
        kwestia indywidualna

        mi kopa dał Effectin,
        a Seroxat przymulał
    • medion1 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 21:25
      Jestem juz po konsultacji z lekarzem. Dzisiaj miałem dzień przerwy - od jutra
      zaczynam po pół tabletki. Mam nadzieję że będzie ok. Ale najgorsze jest to, że
      dużo jeżdżę samochodem. I co ja powiem w firmie?
      • suchyxxx2 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 21:38
        medion1 napisał:

        > Jestem juz po konsultacji z lekarzem. Dzisiaj miałem dzień przerwy - od jutra
        > zaczynam po pół tabletki. Mam nadzieję że będzie ok. Ale najgorsze jest to, że
        > dużo jeżdżę samochodem. I co ja powiem w firmie?

        Powiesz że się leczysz:)

        Swoją drogą seroxat na mnie działał pobudzająco ale są i tacy co ich zamula.Mnie
        pobudzał ale robił nogi z waty i po schodach nie za bardzo umiałem schodzić;p
      • lucyna_n Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 22:31
        weź urlop, chorobowe na grypę, cokolwiek, bo jeżeli ta reakcja na seroxat jest tak mocna to sam sobie
        odpowiedz czy powinieneś siadać za kółko i narażać nie tylko swoje życie i zdrowie.
        Jestem strasznie przeciwna jeżdżeniu na psychotropach, powinni to karać tak samo jak jazdę po wypiciu
        alkoholu.
        • cassis Re: Pierwszy dzień z seroxatem 07.04.07, 09:42
          lucyna_n napisała:

          > weź urlop, chorobowe na grypę, cokolwiek, bo jeżeli ta reakcja na seroxat jest
          > tak mocna to sam sobie
          > odpowiedz czy powinieneś siadać za kółko i narażać nie tylko swoje życie i
          zdro
          > wie.
          > Jestem strasznie przeciwna jeżdżeniu na psychotropach, powinni to karać tak
          sam
          > o jak jazdę po wypiciu
          > alkoholu.

          Nie uważasz że to kwestia indywidualna?
          Czy uogólniasz? Bo jeżeli tak, to nie masz racji - ja jeżdzę od 10 lat i jestem
          b.dobrym kierowcą, mimo że na lekach.
      • aurelia_aurita Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 22:36
        > Jestem juz po konsultacji z lekarzem

        i bardzo dobrze zrobiłeś!

        >najgorsze jest to, że
        > dużo jeżdżę samochodem. I co ja powiem w firmie?

        a nie możesz wziąć kilku(nastu) dni wolnego? (głupie pytanie, pewnie nie możesz...) problem w tym, ze okres wprowadzania leku nie jest najlepszym okresem na prowadzenie samochodu. (ale za jakieś 2 tygodnie już powinno być dobrze).
        • suchyxxx2 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 22:57
          Droga Lucyno-samochodem jeżdżę bardzo dobrze i instruktor powiedział że jeżdżę
          jak zawodowy kierowca i rzadko mi się zdarza jakiś mały błędzik.Mimo to jestem
          na depakinie i lamotryginie a jednak jeżdżę normalnie i mam szybką reakcję bo
          już 2 razy wbiegło mi dziecko na pasy i zdążyłem wychamować żeby go nie
          stuknąć.16 mam egzamin i wiem że mam duże szanse zdać i uważam że skoro
          psychotropy na każdego nie działają zamulająco to nie powinno się zabraniać
          jazdy na nich.Łatwo Ci powiedzieć bo sama nie masz prawka ale są inni ludzie
          mieszkający np. w Warszawie gdzie często musisz samochodem jeździć i załatwiać
          sprawy.I tak wiadomo że nowe leki tylko z początku pogarszają koncentrację i
          spostrzegawczość a potem to mija i dlatego też prawo zezwala na jazdę "pod
          wpływem" a jedynie zabrania jazdy przy zażywaniu barbituranów czy benzodiazepin.
          Ja będę jeździł mimo brania depakiny i lamotryginy bo samochód jest mi nieraz
          bardzo potrzebny,pozatym nikt nie będzie wiedział o moim braniu psychotropów
          • suchyxxx2 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 06.04.07, 22:58
            o Boże ja to napisałem? Niepodobne do mnie.Dobranoc wszystkim nim zacznę majaczyć
    • medion1 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 07.04.07, 08:05
      Dobrze, że teraz święta to jakoś może obejdzie się bez samochodu (mimo że
      mieszkam pod miastem). Tylko zastanawiam się i mam nadzieję, że mój organizm
      szybko przyzwyczai się do tego leku :)
    • medion1 Re: Pierwszy dzień z seroxatem 07.04.07, 15:09
      No i branie seroxatu chwilowo odwołane... Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale ze
      względu na to ze jestem dosyć mocno przeziębiony i osłabiony postanowiłem zacząć
      brać seroxat dopiero jak się wyleczę. Po prostu pomyślałem że osłabiony organizm
      gorzej zniesie skutki uboczne...
      • dariop Mysle, ze blad 08.04.07, 01:18
        Na dzialanie leku mozesz liczyc dopiero po ok. minimum 3 tygodniach i to tez
        nie koniecznie, wiec zaczynaj czym predzej zwlaszcza, ze pracujesz. I tak sie
        pewnie zle czujesz wiec co za roznica. Jak widzisz ludzie biora i wiecej. I
        wszyscy przezywaja. Zapewne masz jeszcze jakies benzodiazepiny przy takich
        objawach choc niekoniecznie. Jak nie masz to moze wlacz sobie jakies
        uspokajacze typu wyciag z korzeniakozlka lekarskiego - popularna. Wez w
        najwiekszej dawce i przetrwasz. Zwlaszcza w swieta kiedy bedziesz z rodzina
        albo przed telewizorem. Nie odraczaj sobie fektu leku i nie pograzaj sie w
        chorobie, no chyba, ze juz naprawde nie mozesz wytrzymac.
      • aurelia_aurita łykaj ten seroxat - i wesołych świąt! 08.04.07, 09:26

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka