Dodaj do ulubionych

codzienne budzenie się nad ranem

14.05.07, 18:52
Codziennie budziłam się o 5.10. Budzik mam nastawiony na 5.45 i czasami udało
mi się zasnąć płytkim snem a czasami już się tak do tego budzika męczyłam.
teraz coś mi się przestawiło i od kilku dni budzę się regularnie o 4 z
minutami. Koszmar!! Wieczorem mam problemy z zasnięciem i do tego te nadranne
pobudki. Kłade się ok. 22.30-23.00 i gdybym normalnie zasypiała to do 5.45 na
pewno wyspałabym się, a tak jestem coraz bardziej zmęczona.
Czy to objaw depresji? A może jakaś nerwica?
Obserwuj wątek
    • blekitny1977 Re: codzienne budzenie się nad ranem 14.05.07, 18:56
      To niestety mogą byc pierwsze objawy depresji. Moze idz do lekarza.
      • mania333 Re: codzienne budzenie się nad ranem 14.05.07, 20:58
        Do jakiego lekarza? I co mam mu powiedzieć? Mówiłam internistce to kazała mi
        trochę wyluzować, bo rzeczywiście w pracy mam sporo stresów. Zresztą w życiu
        prywatnym też nie jest różowo, ale nie jest tak źle. Zdecydowanie mnie martwi
        moje samopoczucie w niedzielę od popołudnia. To mi serce bije jak szalone, to
        mi jakoś słabo, to ciśnienie skacze w górę. Tak sobie myślę, że to nerwica. Ale
        nie chcę brać leków bo w pracy muszę być trzeźwomyśląca, a mnie nawet ziółka
        mocno usypiają.
        I jeszcze jedno depresja to mi się kojarzy z jakimś smutkiem przewlekłym,
        bezradnością, niechęcią.. a ja nie mam takich objawów.
        • ezoviola Re: codzienne budzenie się nad ranem 14.05.07, 21:09
          Cześć:) Myślę, że powinnaś poprosić swojego lekarza o skierowanie na Testy
          Tarczycowe i ewentualnie na USG Tarczycy.Pozdrówka.Wiola
        • grzegorz961 Re: codzienne budzenie się nad ranem 14.05.07, 21:12
          No u mnie zaczelo sie podobnie. Jedno co moge doradzic - to powinnas to przerwac
          jak najszybciej. organizm zaczyna sie przyzwyczajac i powstaje lęk przed
          niewyspaniem i zaczyna sie bledne koło. Lepiej brac cos na noc, moze ziola ci
          wystarcza, i unormowac spanie. Bardzo wskazany ruch, genialne pływanie.

          ale nie lekcewaz! to nie sa zarty.
        • blekitny1977 Re: codzienne budzenie się nad ranem 14.05.07, 21:51
          Wybudzanie się nad ranem i niemożność pozniejszego zaśnięcia to jeden z objawów
          tzw. ukrytej depresji. Depresja to niekoniecznie przewlekły smutek. Początki
          mogą być zupełnie niewinne i dość mylace. Piszesz, że masz na co dzień duzo
          stresu. Stres, z którym nie potrafimy sobie radzić może prowadzić do nerwic, a
          w konsekwencji pogorszenia nastroju. Może zatem powinnaś poczytac troche na
          temat sposobów radzenia sobie ze stresem. Dobry jest ruch - spróbuj
          wygospodarować trochę czasu na wysiłek fizyczny. Nie wiem co tam lubisz: może
          być bieganie, rower, bardzo dobre jest pływanie. Ja oprócz tego bawiłem sie
          jogą. Nie twierdzę z całą stanowczością, że to co akurat Tobie sie zdarza
          oznacza początki depresji - przyczyny moga być też inne. Ale skoro ten wątek
          jest na forum jw. rozumie się to samo przez się. Pozdrawiam
    • optymistka-mimo-wszystko Re: codzienne budzenie się nad ranem 14.05.07, 21:16
      może spróbuj przed spaniem wybrać się na wieczorny półgodzinny spacer, przed
      spaniem wywietrz pokój. Zależy ile masz lat ? Jeśli powoli wchodzisz w wiek
      przed menopauzą - ok 44 lat to może warto zacząć jeść potrawy z soją, a jak nie
      lubisz to - jak mi lekarz endokrynolog poradził - brac po 1 tab. Soyfem (to
      preparat z soją).
      • mania333 Re: codzienne budzenie się nad ranem 14.05.07, 22:11
        Zapytałam na tym formu, ponieważ internistka stwierdziła, ze to może być
        depresja, ale zaraz dodała, że na osobę z depresją to ja nie wyglądam.
        Tarczyca - mam TSH na dolnej granicy i czasami słyszę od lekarzy, że może to
        subkliniczna nadczynność, ale endokrynolog zdecydowanie nie chce mnie leczyć i
        kazał się od mojej tarczycy "odczepić".
        Mam 39 lat i fakt, ze najgorzej się czuję tuż przed miesiączką, ale ginekolog
        twierdzi z kolei, że na menopauzę to za wcześnie.
        No i tak chodzę od lekarza do lekarza.
        Niedawno miałam urlop i wreszcie się trochę wyspałam, ale jak już pomyślałam o
        powrocie do normalności, to znowu zaczęły się pobudki, więc chyba jednak tło
        psychiczne.
        Tylko jak z tym walczyć?
        Po łyżeczce Hydroxyzyny jestem nieprzytomna cały następny dzień, a melisę piję
        codziennie.
        Najlepiej mi się spała jak brałam kiedyś Virlix na alergię. No ale nie chcę
        teraz brać leku skoro nie mam objawów alergii.
        • blekitny1977 Re: codzienne budzenie się nad ranem 14.05.07, 22:26
          Heh dobre sobie. Internistka stwierdziła, że nie wyglądasz na osobę z depresją.
          Ciekawe, ciekawe. Ja też nie wygladałem, a jednak ... Wiesz co mi pomaga na
          spanie kiedy mam duzo stresów ? Ziołowe tabletki uspokajajace, np. valused -
          bez recepty w aptece. Wydaje mi się, że Tobie przydałby się po prostu jakiś
          dłuzszy odpoczynek - wyjazd i spędzenie przynajmaniej 2 tygodni w towarzystwie
          osoby, którą lubisz. Moze to po prostu jakieś wypalenie zawodowe albo chwilowe
          zmęczenie materiału.
    • mskaiq Re: codzienne budzenie się nad ranem 15.05.07, 11:45
      Kiedy sie budzisz pojawia sie niepokoj. Moze byc zwiazany z problemami w pracy,
      albo ze strachem przed tym ze nie zasniesz. Kiedy jest ten niepokoj trudno
      zasnac, czasem ten niepokoj potrafi byc silniejszy niz srodki nasenne.
      Kiedy sie obudzisz nie staraj sie zasnac na sile bo to wzmacnia miepokoj, wtedy
      nie mozna zasnac.
      Nie mysl io zasypianiu, mysl o czyms co lubisz, kochasz, wtedy wrocisz do snu.
      Bardzo pomocne sa cwiczenia fizyczne, nie tylko na sen ale i na samopoczucie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • demole Re: codzienne budzenie się nad ranem 15.05.07, 11:52
        te ćwiczenia fizyczne to są niepoważne,
        przypominają zalecenia żeby ćwiczyć podnoszenie ciężarów uzywając takiej
        sredniowiecznej kuli u nogi,[ w nowoczesnej odmianie

        prawda i nieprawda równoczesnie
        przyda się do uciekania, do sprawniejszego życia, ale, troche popie..ne jednak
        • clandestino Re: codzienne budzenie się nad ranem 15.05.07, 14:29
          u mnie tak się zaczęła depresja, a właściwie już wcześniej trwała o czy wiem
          teraz (drażliwość i spadek apetytu, koszmarne myśli, spadek masy ciała o 10 kg
          w ciągu 1 miesiąca)dopiero wiem. wybudzałem się jak w zegarku o 4 rano i nie
          mogłem spać do rana, albo spałem tak jakby na jawie, do końca nie wiedziałem
          czy śpię czy nie, byłem potem rano potwornie zmęczony. im bardziej byłem
          zmęczony tym trudniej było mi zasnąć. bieganie przed snem niewiele pomogło,
          podobnie gorące mleko i ziółka. po 2 miesiącach miałem już tak kiepskie
          samopoczucie, że nie wyrobiłem i poszedłem do psychiatry (od razu, i to od razu
          do prywatnego, aby oszczędzić sobie przykrości). Nigdy w życiu nikt nie
          powiedziałby o mnie, że mam skłonność do depresji, włączając mnie samego.
          zawsze byłem 100% optymistą, mam 35 lat i odniosłem, można powiedzieć sukces w
          życiu prywatnym i zawodowym. a jednak. nie słuchaj internistki, bo depresja
          jest trochę jak cukrzyca. długo ukryta. wydaje się niewiarygodne, aby deficyt
          jednej substancji - serotoniny tak bardzo mógł zmienić nasze życie i nasz
          sposób postrzegania rzeczywistości. Ale skoro jedna substancja podana
          egzogennie może (np. LSD) to dlaczegoby brak jednej substancji endogennej nie
          mógł powodowac podobnych rezultatów. pozdrawiam
          • mania333 Re: codzienne budzenie się nad ranem 15.05.07, 15:53
            można określić poziom serotoniny jakimś badaniem laboratoryjnym? A jak
            podwyższyć jej poziom bez pigułek?
            • clandestino Re: codzienne budzenie się nad ranem 15.05.07, 16:09
              przeczytaj ulotkę np. dziurawca, to lek ziołowy o wskazaniach dotyczących
              wątroby, ale jest tam ciekawy ustęp o działaniu antydepresyjnym i
              antypsychotycznym. potwierdzają to jego interakcje z blokerami wychwytu
              serotoniny - przeciwwsakzanie. mnie niestety nie pomógł, chociaż piłem długo i
              regularie, a fluo jak na razie działa, chociaz nie do końca, bo nie byłoby mnie
              inaczej na tym forum, :)
              • mania333 Re: codzienne budzenie się nad ranem 15.05.07, 16:26
                można postawić pewną diagnoże?
                • demole Re: codzienne budzenie się nad ranem 15.05.07, 20:42
                  organizm bez błon komórkowych który w dalszym ciągu utrzymuje wode wewnątrz komórki

                  widziałem raz wystraszoną minę na widok czegoś takiego/ za czarną zasłoną
                  • irga7 Re: codzienne budzenie się nad ranem 16.05.07, 17:52
                    Niestety i u mnie taki początek miała depresja.Budzilam się o 4,potem o
                    3...2.W dzien mimo zmęczenia takze nie moglam zasnąć.Pozdrawiam...i oby Ciebie
                    ominęła.
                    • mania333 jak zdiagnozować depresję? 16.05.07, 22:28
                      No właśnie, skąd mogę mieć pewność, że to depresja a nie co innego? Są na to
                      jakieś obiektywne badania?
                      • kontrreformacja Re: jak zdiagnozować depresję? 16.05.07, 22:41
                        Idź do psychiatry. Sama się nie zdriagnozujesz.
                        • irga7 Re: jak zdiagnozować depresję? 17.05.07, 15:18
                          O ile mi wiadomo,nie ma żadnych badań okreslających poziom serotoniny.A jak
                          Twoje samopoczucie w ciągu dnia?Jak radzisz sobie w pracy,z codziennymi
                          obowiązkami,jak oceniasz swoją koncentrację?
              • patisson1 Re: codzienne budzenie się nad ranem 26.05.07, 08:14
                Uważaj z dziurawcem. Gdy jest słońce, a we krwi pływa sobie dziurawiec, na
                skórze powstają brązowe plamy. Najczęściej na twarzy, bo ta wystawiona jest na
                działanie słońca, nawet, gdy celowo się nie opalamy.
    • frygamfs Re: codzienne budzenie się nad ranem 17.05.07, 20:58
      jeśli normalne lekarstwa są za silne to może wystarczą zioła. kup sobie deprim forte (to dziurawiec wystarczy jedna tabletka dziennie) i valerin noc (to zestaw ziół ułatwiejących zasypianie i spanie) jak się denerwujesz to może wystarczy persen (może być forte w kapsułkach, bo wtedy wystarczy jedna). mój mąż ma zimową depresję i nerwówkę w pracy, czasem budzi się nad ranem) i ten zestaw mu służy. dobre tabletki to też nervendragees (na uspokojenie). nie ma czasem sensu truć się prochami. mój mąż po normalnym lekarstwie przez trzy dni nie może dojść do siebie, a zioła mu pomagają.
    • iso1 Re: codzienne budzenie się nad ranem 17.05.07, 22:16
      U mnie to był objaw depresji.
      Budziłem się punktualnie o 4.00 bez względu na to o której się położyłem spać.
      Jeśli masz dużo stresu w pracy od dłuższego czasu to może to być początek depresji.
      Jeśli nie zaczniesz tego leczyć to będzie coraz gorzej.
      A i trudniej będzie później wyjść z depresji.
      Decyzja należy do ciebie
      • mania333 Re: codzienne budzenie się nad ranem 19.05.07, 22:07
        Ostatnio coraz częściej budzę się już o 4.00. Może dlatego, że kładę się trochę
        wcześniej spać. Najczęściej piję melisę i jak nie zasnę po 15 minutach to łyknę
        Neospasminę (takiego sporego łyka z "gwinta" - mam ją koło łóżka). Czasami uda
        mi się zasnąć, ale dziś to pewnie zasnęłam, ale sen był bardzo płytki. Budziłam
        się i miałam wrażenie, że nie śpię, ale chyba jednak spałam.
        Wydaje mi się, że w dzień zasnęłabym. Tak mam na weekend, że zbudzę się nad
        ranem i potem tak śpię i nie-śpię. Wstanę, trochę się pokrzątam i później
        spałabym całą sobotę. Na co dzień, to odczuwam wielkie zmęczenie w pracy i uda
        mi się czasami zasnąć w autobusie w drodze powrotnej z pracy (jadę ok. pół
        godziny). Gdy ten problem ze snem trwa kilka- kilkanaście dni to czuję się
        fatalnie, kołacze mi serce, skacze ciśnienie, jestem tak bardzo zmęczona i
        coraz trudniej jest spać.
        Czasmi łyknę trochę Hydroxyzyny, ale jestem ospała ze dwa dni potem.
        W pracy muszę być mocno trzeźwomyśląca dlatego tak się bronię przed chemicznymi
        lekami.
        I jeszcze jedno. Zauważyłam, że śpię dość dobrze gdy okresowo, sezonowo łykam
        coś przeciwalergicznego. Już się cieszę (?!) bo zatyka mi się nos, łzawią oczy
        i muszę zacząć przyjmować leki przecihistaminowe.
        Kurczę, co tu robić?
        • demole Re: codzienne budzenie się nad ranem 19.05.07, 22:16
          dobrze prawisz,
          glownym powodem budzenia jest alergia i uczulenie na lateks, stad uczucie goraca i takie, a lateksu ci u nas dostatek
        • clandestino Re: codzienne budzenie się nad ranem 21.05.07, 09:43
          zrób sobie test:
          www.swin.edu.au/victims/resources/assessment/affect/DASS42.pdf
          • mania333 Re: codzienne budzenie się nad ranem 22.05.07, 20:38
            Niestety nie znam angielskiego zbyt dobrze. W najbliższych dniach planuję
            wizytę u internisty. Czy będzie mi mógł przepisać coś łagodnego czy takie leki
            przepisuje psychiatra tylko? Mam za sobą kolejną noc nieprzespaną zbyt dobrze.
            Mam wrażenie, że gdybym nie szła do pracy to dopiero ok. 7.00-8.00 porządnie
            zasnęłabym. Tak mam zwykle na weekend.
            • hatikva3 Re: codzienne budzenie się nad ranem 22.05.07, 23:35
              Zimą pojawił mi się kolejny objaw mianowicie bezsenność. Dokładnie tak samo jak
              to opisałaś. Przez dwa tygodnie zasypiałam dopiero nad ranem z potwornym bólem
              głowy, albo budziałam się za wcześnie itp. Na terapii polecono mi konsultacje u
              psychiatry. Poszłam i powiedział, że on nie stosuje farmakoterapii nie lecząc
              chorego tzn. bez terapii. Skierował mnie właśnie do internisty, albo do
              psychiatry, który konsultuje. Dostałam środki, które tylko ułatwiają
              zasypianie,może trochę na uspokojenie. Nie wydłużają snu, co dla mnie było
              bardzo ważne. Jeżeli wszystko na Ciebie mocno działa, to nie zaczynaj leczenia
              w tygodniu tylko piątek, sobota. To daje (przynajmniej mnie) takie poczucie
              bezpieczeństwa. Pozdrawiam, kolorowych snów...
              • mania333 Re: codzienne budzenie się nad ranem 23.05.07, 06:27
                Lyknęłam dziś Bellergot, 1 tabletkę i.. spałam znakomicie. Wreszcie się trochę
                wyspałam.
    • anatemka Re: codzienne budzenie się nad ranem 23.05.07, 00:22
      jesu, dziewczyna się budzi przed budzikiem, a wy jej depresje zdiagnozowaliście
      obłęd
      • patisson1 Re: codzienne budzenie się nad ranem 26.05.07, 08:18
        Bo to jest to. Każdy z nas tak ma.
    • mania333 Re: codzienne budzenie się nad ranem 26.05.07, 10:12
      Ostatnio zasypiałam łykając Bellergot i spałam naprawdę dużo lepiej. Wczoraj
      położyłam się bez żadnych leków i melisy i spałam też dobrze. Dziś sobota, a
      więc wolny dzień.
      Ale mam pytanie:

      hatikva3 napisała:

      > Dostałam środki, które tylko ułatwiają
      > zasypianie,może trochę na uspokojenie. Nie wydłużają snu, co dla mnie było
      > bardzo ważne.

      Jakie leki mają takie działanie. Dostałam receptę na Cloranxen, ale jeszcze nie
      wykupiłam. Czy to jest tego typu lek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka