mania333
14.05.07, 18:52
Codziennie budziłam się o 5.10. Budzik mam nastawiony na 5.45 i czasami udało
mi się zasnąć płytkim snem a czasami już się tak do tego budzika męczyłam.
teraz coś mi się przestawiło i od kilku dni budzę się regularnie o 4 z
minutami. Koszmar!! Wieczorem mam problemy z zasnięciem i do tego te nadranne
pobudki. Kłade się ok. 22.30-23.00 i gdybym normalnie zasypiała to do 5.45 na
pewno wyspałabym się, a tak jestem coraz bardziej zmęczona.
Czy to objaw depresji? A może jakaś nerwica?